Pokazywanie postów oznaczonych etykietą -40%. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą -40%. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 maja 2016

-49% Rossmann, Natura, Super-Pharm, czyli zakupy z ostatnich tygodni.

Heej! :) 
Jeśli w mojej szafce brakuje miejsca oznacza to, że pora na post z zakupami kosmetycznymi! :D Ostatnio w drogeriach było całkiem sporo promocji, a żeby nie powtarzać takiego samego postu co tydzień mam dla Was zbiorczy wpis z kosmetykami, które kupiłam w czasie zniżek w Rossmannie, Naturze oraz Super-Pharm (co prawda to tylko jedna rzecz i na dodatek pielęgnacyjna, ale ci!). Jeśli jesteście ciekawe, co nowego pojawiła się u mnie i jakie są moje pierwsze wrażenia to zapraszam serdecznie. :)
Zacznijmy tym razem od Natury, gdzie pod koniec kwietnia każda marka była objęta kilkunastoprocentową zniżką. Szczególnie czaiłam się na szafę Kobo, ale koniec końców kupiłam tylko kultowy bronzer w kolorze 308 Sahara Sand, gdyż nie było m.in. matowych pomadek :( Bronzer nałożyłam 3 razy, ale chyba nie mam do tego odpowiedniego pędzla, więc jeśli macie jakiś godny polecenia pędzel to koniecznie napiszcie o tym w komentarzu. :)
Z szafy Pierre Rene zdecydowałam się na dwa produkty, gdyż były one objęte aż -50% obniżką! Zakupiłam dobrze mi znany już puder ryżowy (muszę koniecznie zrobić jego recenzję!) oraz wszędzie chwalony podkład Skin Balance w kolorze 020 Champagne. Kosztował około 12 złotych, więc żal nie spróbować. :)
Największym zaskoczeniem była dla mnie szafa Wet N Wild, której wcześniej w żadnej z grudziądzkich Natur nie widziałam i przestałam się łudzić, że kiedykolwiek ją zobaczę, aż tu nagle, proszę, jest! Przede wszystkim zależało mi na pomadkach i koniec końców kupiłam dla siebie trzy kolory -   . Pod wpływem impulsu postanowiłam kupić również podkład Coverall, ale niestety gapa ze mnie i wzięłam trochę za ciemny kolor... Może na lato się nada, a jak nie to wymieszam z jaśniejszym. :)
Na pielęgnację również była promocja, ale kupiłam tylko podwójnie złuszczający peeling Soraya Clinic Cream do cery suchej i normalnej, gdyż obawiałam się, że wersja dla cery mieszanej i tłustej może być dość ostra. :) Używałam go już kilka razy i jestem zadowolona z efektów, choć o nim jeszcze kiedyś napiszę. :)
Skoro już jesteśmy przy pielęgnacji to tylko szybciutko wspomnę o moim jedynym zakupie w Super-Pharm --> kremie regenerującym dla cery trądzikowej na noc firmy Bioliq. Akurat był w promocji,a  mój krem z Tołpy dobił dna. Jeśli mi się nie sprawdzi to z podkulonym ogonem wracam do poprzednika! :D 
Teraz możemy już przejść tylko do zakupów z Rossmanna, których mam wrażenie, że nie jest tak dużo. Szczególnie mało rzeczy kupiłam w czasie trwania trzeciej tury, co mnie mocno zdziwiło, ale to zobaczycie za chwilkę. :D
Puder Manhattan Clearface, korektor Maybelline Affinitone oraz krem CC Bell Hypoallergenic to produkty, które kupiłam po raz któryś, co świadczy o tym, jak bardzo je lubię i jak dobrze się u mnie sprawdzają. :) Baza Rimmel Lasting Finish to efekt poszukiwania dobrej bazy, która wyrówna strukturę skóry i sprawi, że podkład będzie lepiej wyglądał. Korektor Eveline Art Scenic wpadł w moje ręce ze względu na to, że na półce stało ich bardzo dużo, a u wielu z Was czytałam pozytywne opinie, więc chętnie sprawdzę, czy sprawdzi się też u mnie (ostatnio mam fizia na punkcie korektorów pod oczy i kilka kupiłam... :D). Rozświetlacz Wibo Diamond Illuminator wrzuciłam do koszyka, bo został ostatni na półce. :D
 W drugim tygodniu promocji miałam nie szaleć, bo w zasadzie chciałam tylko jakiś tusz do rzęs i może jakąś kredkę/żel koloryzujący do brwi. Jeśli chodzi o tusze to kupiłam AŻ trzy (ale nie mam żadnego w zapasie! Kończy mi się mój Yves Rocher i zaczynam Maybelline Lash Sensational): Eveline Volumix Fiberlast złoty i srebrny (zarówno jeden, jak i drugi miał  pozytywne opinie) oraz Wibo Queen Size, bo jedna z Wizażanek ciągle go polecała. :D Do brwi kupiłam tylko dwa bezbarwne żele: Maybelline Brow Drama oraz Wibo Eyebrow fixer. Chciałam coś kolorowego, ale nie mogłam znaleźć nic w swoim kolorze.:( Chyba szukać nie umiem. :D Pokusiłam się jeszcze o zakup dwóch eyelinerów, aby nauczyć się robić sobie kreski na jakieś okazje: Miss Sporty Pump Booster oraz Eveline Celebrites. Oba w kolorze czarnym, oba w pędzelku. :)
W poście zapomniałam wspomnieć o błyszczyku z Wibo :D
 Trzeci tydzień promocji nie obfitował w zbyt duże zakupy. Nie kupiłam nic do paznokci, ale w zamian poszalałam trochę z ilością pomadek ochronnych, bo kupiłam sobie kolejne trzy (często je gubię i potem nagle po dwóch tygodniach znajduję :D): sprawdzony już Blistex Med+, Blistex pomarańcza i mango oraz tropikalnego Carmexa (daję mu drugą szansę, wcześniej miałam Carmex w tubce i był beznadziejny). W koszyku znalazł się również balsam do ust Bielenda o nazwie Zmysłowa wiśnia. Jeśli chodzi o produkty bardziej barwiące usta to skusiłam się tylko na dwa (nie załapałam się już na Milion Dollar Lips w nr 1 :( ): Wibo Juicy Color oraz błyszczyk Maybelline Sensational w kolorze 130 Fuchsia Flash, w którym już zdążyłam się zakochać.

Tak prezentują się moje promocyjne zakupy. :) Dajcie znać, czy coś Was z tej gromadki szczególnie interesuje oraz o czym chciałybyście przeczytać. :) 
Udanego tygodnia,
Fabryczna :)

niedziela, 5 lipca 2015

Nowości w mojej kosmetyczce + wersja mówiona lub jak wolicie, mój nowy filmik! :))

Heeej :)
Dzisiaj wyjątkowo skromne zakupy zaprezentuję Wam na blogu. Jakieś 2-3 tygodnie temu w Naturze pojawiła się kolejna promocja -40% na kolorówkę. Nie byłabym sobą, gdybym nie skusiła się na kilka rzeczy. :D  
 Przede wszystkim poszłam po cienie Kobo, ale wpierw chwyciłam za paletkę na 4 wkłady z lusterkiem (regularna cena 9,99), bo była bardzo tania, a wyglądała na porządną. Z cieni wybrałam dwa - 117 Cafe Latte fajnie wyglądający w załamaniu oraz Golden Rose, który jest po prostu piękny! Nie miałam jeszcze okazji go używać, ale na ręku robi wrażenie. :)) Później dokupiłam, coś czego nie ma na zdjęciu, czyli kolor Pale Peach, który ładnie wygląda latem na powiece. :))
 Skusiłam się też na moją pierwsza w życiu POWAŻNĄ kredkę, czyli longlasting eye pencil od Essence w kolorze Hot Chocolate. Kolor, gdy próbowałam nią rysować kreskę, pasuje idealnie, ale moje umiejętności pozostawiają sporo do życzenia. :D Z tej samej firmy kupiłam również konturówkę do ust o numerze 11 Wish me a rose, która przy pierwszym użyciu lekko nadłamałam (jestem zbyt silna haha :D). Ostatnią rzeczą, jaka znajduje się na tym zdjęciu jest lakier My Secret Nail art w kolorze Blue mist, który to nakładamy na inny lakier bazowy. Jest piękny i niebieski. <3 

Hmm.... Jeśli myślicie, że to koniec to niestety nie. :D Jeśli chcecie zobaczyć co jeszcze kupiłam w Naturze i nie tylko (są również ubrania! I książki! :D) to serdecznie zapraszam do obejrzenia nowego filmiku. :) 

Jak przy poprzednim filmiku proszę Was o porady/rady/opinie na temat tego, co nakręciłam. Mam nadzieję, że teraz jest lepiej (mówię głośniej, jej!). Niestety, nie udało mi się go skrócić (choć początkowo miał 21 minut! :D), ale mam nadzieję, że dacie radę. Dziękuję za wszystkie poprzednie opinie! :* 

Pozdrawiam, 
Fabryczna :))
P.S Aktualnie staram się nabrać koloru na Teneryfie, więc na wszelkie pytania itd. odpowiem po moim powrocie planowanym na noc 18 z 19 lipca.  Do zobaczenia! :D

niedziela, 19 kwietnia 2015

Rossmannowo-naturowa Wishlista :))

Hej, hej! :))
Na Fejsbuku wyraziłyście chęć na mini plany dotyczące zbliżających się promocji w Rossmannie i Naturze. Szczerze mówiąc, to nie wiem,z której się bardziej cieszę. :D I tak,i tak musiałabym kupić parę rzeczy, a skoro mogę kupić z kilkudziesięcio procentowym rabatem to czemu by nie. :P
Źródło: 1,2,3,4,5,6


1. Rimmel 25H Nude 100 Ivory - 26,99 zł w regularnej cenie - obowiązkowy punkt programu, bo potrzebuję czegoś na wesele. Kolor też jest pewniakiem, bo w zeszłym tygodniu sprawdzałam odcienie w Rossmannie (m.in. Astor Perfect Stay, na którego miałam ogromną ochotę, ale najjaśniejszy kolor niezbyt ładnie ściemniał mi na dłoni :( ) i 100 wydaje się być idealna. W czasie promocji wyjdzie za niecałe 14 zł, a to niewielka cena. :)
2. L'oreal True Match korektor - 34,99 zł - początkowo na liście znajdował się jeszcze podkład z tej linii, ale jednak rezygnuję z niego, bo jeden mi wystarczy. :D Korektor natomiast chętnie kupię, co by mieć porównanie do Maybelline Affinitone. :)
3. Manhattan Clearface compact powder - około 23 zł - potrzebuję puder w kompakcie, więc jeśli macie inne propozycje to z chęcią je rozważę. Nie chcę Rimmela Stay Matte (za widowiskowe rozwalenie się na kafelkach), Sensique (znudził mi się) czy Manhattan soft compact powder (mam aktualnie i okropnie się pyli). Ten dziewczyny z wątku wizażowego polecały, więc oto jest. Szkoda, że ciężko znaleźć testery w szafie tej firmy. :(
4. Max Factor 2000 Calories tusz do rzęs - 33,99 zł - początkowo miał tutaj znaleźć się jakiś tusz z L'oreala, ale stwierdziłam, że mój budżet nie przewiduje tego. :D Tutaj prośba podobna do poprzedniego punktu - jeśli znacie inny, godny polecenia tusz do 40 zł (tak około, za 41 zł też się nie obrażę :P)  to dajcie znać, bo tylko ten przyszedł mi do głowy. :D
5. Bourjois Color Boost - 29,99 zł - koniecznie, koniecznie, koniecznie! Mam jeden kolor i chcę kolejne, bo podoba mi się efekt, jaki dają. Ni to błyszczyk, ni to klasyczna pomadka! Do tego kolor dość transparentny, a efekt można nieźle stopniować. :) Ten na zdjęciu to nr 07, ale nie wiem, czy jest stacjonarnie dostępny...
6. Bourjois róż do policzków w kolorze Healthy mix nr 41 - 49,99 zł - klasyk, klasyk,klasyk. Będę chyba brać w ciemno, bo nigdy nie trafiłam jeszcze na wszystkie testery w Rossmannie. Nie chcę nic różowego, bo bardziej podobają mi się takie koralowo-pomarańczowe, ewentualnie lekko zgaszone róże. :)
+ oczywiście wpadną jeszcze pewnie jakieś lakiery, ale to zobaczę na miejscu, co będzie wyglądało dobrze czyt. nierozwarstwione. :P

Źródło: 1,1,2,2,3,4,5

 1. Pierre Rene puder ryżowy/ My Secret loose transparent powder - w regularnej cenie ok. 15 zł/ ok. 12 zł - hmmm.... Teraz mam problem, bo nie wiem na który się zdecydować. :D Joko polecała Pierre Rene, a Maleńka My Secret. :D Możliwe, że skuszę się na ten pierwszy, bo takiego różowego pudru nigdy nie miałam. :)
2. Essence Longlasting Lipstick 13 Love me/ Essence Longlasting XXXL błyszczyk - ok. 9,99 zł - obydwa produkty mam już w swojej kosmetyczce i obydwa lubię. W tym momencie skłaniam się bardziej ku błyszczykom, bo robi się coraz cieplej i jakoś ładniej się prezentują... :D
3. Catrice Eyebrow Set Duo - 16,99 zł - tak na spróbowanie, najwyżej oddam mamie (choć zapewne i tak je sobie weźmie... :D). Początkowo miałam ochotę na te słynne kredki, ale nie umiem odnaleźć się w kolorach, nie wiem co wybrać itd. Tutaj jest jakaś możliwość mieszania, tworzenia własnych odcieni.
4. Catrice bezbarwny żel Lash/Brow - ok. 16 zł - to w zasadzie jedyna rzecz, którą tak serio, SERIO potrzebuję z Natury. Żelu używam do ujarzmiania brwi, by nie wyglądały jak u jakiegoś dziwaka z dżungli. :D
5. Catrice róż do policzków nr 080 Sunrose Avenue - 14,99 zł - to wszystko przez Zoilę, która wspomniała o nim na Wizażu. Chciałam go już kupić w zeszłym roku, ale jak na złość nie było tego koloru. Teraz MUSI być mój! :D
+ może jakieś lakiery do paznokci... My Secret ma świetne :D

A może polecacie coś jeszcze? Co znajduje się na waszych listach? :))

Pozdrawiam, 
Fabryczna :))

niedziela, 8 czerwca 2014

Nowości w mojej kosmetyczce #17

Hej :)
Miało być dzisiaj denko, ale z racji tego, że mam nowy komputer to nie zdążyłam jeszcze zgrać z tamtego zdjęć. ( btw właśnie dlatego ostatnio mnie tu nie ma - nałogowo gram w simsy :D)
Wycieczkę szkolną zaliczam do udanych. Owszem, nie przebiła zeszłorocznej, ale niewiele jej brakowało. Jak z zeszłorocznym wyjazdem kojarzy mi się herbata i energetyki, tak w tym roku prym wiedzie gaśnica i karuzela. :D Pogoda co prawda nie była najlepsza, ale może to i dobrze - gdyby był upał to chyba bym się roztopiła :D
Dzisiejsze nowości kosmetyczne obejmują zakupy poczynione w trakcie promocji w Rossmannie i Naturze. Dorzuciłam do tego parę wygranych. :)
Zaczniemy od naustnej części, którą chyba zdążyłam najbardziej pokochać. :D Na samej górze znajduje się kredka do ust Color Boost z Bourjois w kolorze 03 Orange Punch, która w regularnej cenie kosztuje 27,99 zł. Chciałam kolor o nazwie Peach on the beach, który upatrzyłam sobie dzień wcześniej, ale już go nie było. Mogłam się jeszcze zapytać pani, czy mają w szafce na dole, ale uznałam, że 03 też jest ładna. Coś czuję, że będzie to mój ulubieniec wakacyjny. ;)
Kolejnymi dwoma kredkami (produkty w takiej formie są niezwykle wygodne. Dlaczego ja to tak późno odkryłam?! :D) są te z Lovely z serii Color Wear, które regularnie kosztują 7,49 zł. Wzięłam dwa kolory - 2 i 3. Są matowe, więc siłą rzeczy wysuszają minimalnie usta, ale gdy je porządnie nawilżymy to wyglądają pięknie. :) Szkoda tylko, ze jest tak mało kolorów do wyboru.
Oczywiście musiałam kupić sobie pomadkę z Essence z mojej ulubionej serii Longlasting. Skusiłam się na kolor 01 Coral Calling za całe 9,99 zł. Jest PRZEPIĘKNA. Cudo, cudo, cudo. Nic dodać, nic ująć. Teraz walczę sama ze sobą, czy pójść do Natury, bo od 12.06 do 18.06 jest promocja na wszystkie produkty do makijażu ust 1+1 gratis. :D Kupiłabym sobie wtedy dwie za 10 zł. :D Nawet mam już upatrzone kolory. Iść czy nie iść?
I ostatnią szminką jest słynna 16 od Kate Moss firmy Rimmel. Regularna cena wynosi 20,49 zł. I nią jestem trochę zawiedziona, choć może to tylko pierwsze wrażenie. Jakość jest świetna itd., ale kolor chyba nie mój. Mam wrażenie, że za jasny. Obym się do niej przekonała, bo pomadki z tej serii darzę ogromną sympatią. :D
Postanowiłam Wam zrobić małe "swatche" na ręku. Nie sugerujcie się jedynie kolorami pomadek z Lovely. Nr 2 wcale nie jest taki brązowy. Na ustach wygląda bardzo naturalnie i ładnie podbija ich kolor. Z kolei nr 3 wcale nie jest taka różowa. :D
Kolejnymi rzeczami są produkty do makijażu oczu. O dziwo, nie kupiłam żadnego tuszu do rzęs. Nie był mi niezbędny. ;)
Przede wszystkim polowałam na Color Tatoo w kolorze 35 On and On Bronze. Powiem jedno - jest cudowny! Wytrzymuje cały dzień, robi praktycznie cały makijaż. Tak, tak i jeszcze raz tak. 50 razy tak, przechodzi pan do finału. :D Cena regularna to 23,99 zł.
Dalej dwie kredki cieliste do oczu. Najpierw kupiłam tę z My Secret o nazwie Satin Tourch Kohl w kolorze nr 19 nude. Potem zaś skusiłam się jeszcze na Max Factora Kohl Pencil nr 090 Natural Glaze. Różnica między nimi jest spora. Myślę, że w najbliższym czasie pokuszę się o ich porównanie. Co Wy na to?
Ahh, pominęłam bezbarwny żel do brwi z Catrice! Fajny wynalazek, tyle powiem. :D (w promocji 7,79 zł)
Postanowiłam również zrobić wam "swatche" tych produktów. Różnica w kolorze kredki z Max Factora a tej od My Secret jest widoczna na żywo. :)
Kolejną kategorią są rzeczy "maskująco-kryjące". Kupiłam podkład z Rimmela Stay Matte w kolorze 100 Ivory. Coś czuję, że zostanę przy nim na długo... :)
Dalej jest słynny kamuflaż z Catrice w kolorze 020 Light Beige. Widać już zużycie, a to dlatego, że używam go non stop - świetny jest! :) (7,79 zł w promocji)
I ostatnią rzeczą "na zapas" jest mój ulubiony puder matujący z Sensique. Mistrzu w swej półce cenowej.
A to część bardziej "upiększająco-koloryzująca". Oczywiście zabłąkał się tu jeszcze korektor z Maybelline Affinitone w kolorze 02. Stwierdzam jednak, że jest no jednak trochę za jasny, ale 3 już nie było, a na nim mi zależało. ;) (15,59 zł w promocji)
Dalej róż z Catrice Multi Colour w kolorze 060 Strawberry Frappucino. Jest to mozaika różnych kolorów, które wymieszane razem dają ładny, subtelny efekt. I like it! :D
Kolejnym różem z Catrice zwie się Defining Blush i jest w kolorze 050 Apropos Apricot. (w promocji 8,99 zł).
Następną rzeczą jest rozświetlacz z Essence z limitki Love Letters. Urzekł mnie pięknym tłoczeniem - brawo Essence! :D (w promocji 8,39 zł)
Rozświetlacz ma piękne, złote drobinki, które świetnie mienią się w słońcu. :)
Rzeczy do paznokci... Myślałam, że więcej ich kupię. :D Wzięłam pilniczek z Essence za 2,69 zł i dwa lakiery z Wibo każdy w regularnej cenie kosztował 5,99 zł. :) Niebieski jest w numerze 546, a ten nudziakowy w nr 181. :)
Do pokazania zostały mi jeszcze tylko nagrody. Nie są to wszystkie, ponieważ większość już się gdzieś rozlazła.
U Pani Domu wygrałam paletkę cieni L'oreal w kolorze P2, którą pewnie sprezentuję mamie lub zostawię u siebie. Albo będziemy korzystały na spółkę. :D
Paletka Sleeka Garden of Eden i rozświetlacz MUA Undress Your Skin to nagroda, którą sobie sama wybrałam dzięki Picoli. Rozświetlacz jest cudowny. ♥
I na koniec została gąbeczka z Real Techniques, którą chciałam kupić, ale nie było jej nigdzie. :( Sprezentowała mi ją Hunger For Beauty. :)

I tak oto prezentują się nowości. :D W czasie pisania zjadłam za dwa kawałki ciasta z truskawkami (♥) i zdążyłam posprzątać salon. Multifunkcyjna Ewa. :D
Miłego tygodnia Wam życzę,a  ja idę pykać w simsy.

Pozdrawiam, 
Fabryczna :*

wtorek, 22 kwietnia 2014

Plany i malutkie marzenia na -40%/-49%

Cześć :)
Na pewno nie ma osoby, która nie by nie wiedziała o -40% w Naturze czy -49% w Rossmannie. W ostatnim poście pytałam się, czy chciałybyście zobaczyć moją skromną listę zakupów. Niektóre z Was wyraziły taką chęć, więc oto i spełniam Waszą prośbę! :) Pozycji nie jest za dużo, bo wczoraj wieczorem zmniejszyłam swoją listę do minimum (przede wszystkim lakiery). Może Was którąś pozycją zainspiruję.

Essence Longlasting Lipstick 01 Coral Calling  (cena regularna 9,99)
Po bardzo udanej przygodzie z jej siostrą pod nazwą "Natural Beauty" postanowiłam spróbować z czymś "odważniejszym". Promocja to bardzo dobra okazja! :D

Catrice Camouflage (cena regularna 12,99 zł)

Punkt obowiązkowy! Tyle pochwał nasłuchałam się na jego temat, że MUSZĘ go mieć! :) 

Puder Sensique matujący (cena regularna 7,99)
Mój ulubieniec. Akurat mi się kończy, więc zaopatrzę się w nowe opakowanie. Odechciało mi się na razie cudaka Stay Matte z Rimmela. :D 

Bell BB korektor rozświetlający pod oczy (cena regularna około 12 zł)
Bardzo, bardzo, bardzo zachwalany korektor. Mój się średnio do czegokolwiek nadaje, więc pora na nowy! :)

Bell Illumi Corector (cena regularna około 16 zł)
Szukam czegoś lekkiego, średnio kryjącego, fajnego na lato-wiosnę- część jesieni podkładu/kremu BB/fluidu/czegokolwiek. Sporo osób poleca właśnie ten fluid, więc czemu by nie? Cena po obniżce będzie atrakcyjna. :) 

Catrice Defining Blush 050 Apropos apicot (cena regularna 14,99)
Róż musiał się tutaj jakiś znaleźć i koniec! Wszyscy wiedzą, że te z Catrice są dobre i tanie. :) 

Sensique 181 Flowery Meadow lakier do paznokci (cena regularna 5,99)
On jest piękny. ♥ Po prostu. :D

Maybelline Color Tatoo nr 35 On and on bronze (cena regularna 23,99) 
Coś na co od dawna mam ochotę i na pewno kupię. :) W Rossmannie zapłacę za niego 12,24, więc cena bardzo atrakcyjna. :) Na kolor o numerze 40 skuszę się przy innej okazji. 

Max Factor Kohl Pencil 090 Natural Glaze (cena regularna około 22 zł)
To też tak mój malutki "must have" - bez niego (raczej) nie pójdę. :D 

Wibo Candy Shop lakier do paznokci nr 1 ( cena regularna  6,99) 
Jakiś lakier z Wibo musiał się znaleźć - tradycja. :D Podczas takiej promocji kosztują one grosze, a są bardzo dobrej jakości.  Piaskowe lakiery kocham miłością wieczną. :D

Rimmel Lasting Finish by Kate Moss nr 16 (cena regularna  20,49 zł)

Mam już jedną szminkę z tej serii i bardzo ją lubię. Mam ochotę powiększyć swoją kolekcję. :)

Wibo Celebrity Nails nr 6 Fresh Grass (cena regularna około 6 zł)

To już typowa zachcianki i nic więcej. Może wybijecie mi ją z głowy? :D


I to by było na tyle. Jak widzicie obyło się bez jakiś szaleństw (prawie :P). Lubicie któryś z tych produktów? A może na Waszych listach są jeszcze jakieś inne produkty? 

Pozdrawiam, Fabryczna :)


Źródła zdjęć: 
http://just4girls.pk/essence-long-lasting-lipstick-01-coral-calling.html
https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&docid=66u_gTMiZHMCeM&tbnid=zGlab_vFAFZslM:&ved=0CAMQjhw&url=http%3A%2F%2Fwizaz.pl%2Fkosmetyki%2Fprodukt.php%3Fprodukt%3D59155&ei=FitWU8X9PKuX0QWz1YHABg&bvm=bv.65177938,d.ZGU&psig=AFQjCNFX4HMNDqx-7oTd2Fx4mFF6Q_r2wA&ust=1398242437790353
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=37049
http://www.ladymakeup.pl/sklep/bell-bb-cream-lightening-rozswietlajacy-korektor-pod-oczy.html
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=60802
http://nailcrazy69.blogspot.com/2012_09_01_archive.html
http://fashionery.blogspot.com/2014/03/wiosenne-nowosci-w-naturze-part-2.html
http://www.pasart.pl/maybelline-color-tattoo-24h-cien-do-powiek-w-zelu-35-on-and-on-bronze,p,361468.html
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=7191
https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&docid=66u_gTMiZHMCeM&tbnid=zGlab_vFAFZslM:&ved=0CAMQjhw&url=http%3A%2F%2Fwizaz.pl%2Fkosmetyki%2Fprodukt.php%3Fprodukt%3D59155&ei=FitWU8X9PKuX0QWz1YHABg&bvm=bv.65177938,d.ZGU&psig=AFQjCNFX4HMNDqx-7oTd2Fx4mFF6Q_r2wA&ust=1398242437790353
http://cytrynkowepazurki.blogspot.com/2014/04/wibo-candy-shop-nr-1.html

środa, 16 kwietnia 2014

Zmasowany atak na panterę! + promocja -40%, ale nie w Rossmannie!

Cześć i czołem! :)
Dzisiaj post typowo zdjęciowy i nawet trochę spóźniony. W Paznokciowym Teamie dodawać wzorek z cętkami można było do zeszłej niedzieli, ale ja (jak to ja) nie wyrobiłam się. Aczkolwiek wychodzę z założenia, że lepiej późno niż wcale, dlatego post publikuję dzisiaj. A wzór był taki:
Pomyślałam -> nic trudnego. Tsaaak, jaszne. :D Nie zwracajcie uwagi na to, że mani wykonałam żółtym lakierem - cierpię na brak pomarańczowego. A i jakby co, to te kreski to cętki, ok? :D Gotowe jesteście? Nie wyszło najlepiej (już serca lepiej wyglądały), poproszę o inny zestaw wzorków. :D (kolejny to będzie jakiś hardkor :D)
Dobra, jeśli czytacie to zdanie to znaczy, że przeżyliście. Gratuluję odwagi. :D Ogólnie to na dużym palcu wyszły mi jakieś kropki porozrzucane wszędzie, ale to nic... :D 
A oto dwa lakiery jakie użyłam do wykonania wzorku. Po lewej widzicie lakier Sensique Art Nails. Do drobnych wzorków raczej się nie nada (może ja nie umiem się nim posługiwać?). :)  Za to żółty z Golden Rose seria Rich Color nr 48 mnie zaskoczył BARDZO pozytywnie. Mimo dużego pędzelka niezwykle dobrze mi się nim malowało. Nie smużył, nie bąbelkował i wysechł szybko. Warto się właśnie za nim rozejrzeć. Na lato będzie jak znalazł. :)

~~~~~~~~~
A teraz czas na milszą informację. Niewiele osób wie, że w dniach 28.04-5.05 będzie -40% na całą kolorówkę w Naturze. Planuję zrobić nalot na Catrice, Essence, Sensique, My Secret i może Kobo. :) Polecacie coś szczególnego z tych marek? Chciałybyście zobaczyć moją (planowaną) listę zakupów? 
Dajcie znać w komentarzach! 

Pozdrawiam, Fabryczna :)
P.S Przypominam o moim rozdaniu, gdzie można wygrać kosmetyki Organique, Bath&Body Works czy woski YC. :) 

niedziela, 15 grudnia 2013

Nowości w mojej kosmetyczce #11

Hej :)
Ostatni cykl z tej serii pojawił się w październiku... Bardzo dawno temu. W tym czasie do mojej skrzynki przywędrowało kilka paczek. Nie pokazuję wszystkich dzisiaj, możliwe, że pominęła też niektóre z nich za co bardzo przepraszam, bo często kosmetyki leżą już na półkach. :)
Zacznę może od przesyłek, bo oczywiście jak zwykle ich jest najwięcej. :D
* Arbonne virtual illusion - podwójna maskara zwiększająca objętość - zupełnie nie znam firmy, na polskich blogach nie ma nawet o tym produkcie wzmianki. Widziałam je tylko na obcojęzycznych stronach. Może osoby mieszkające za granicą mogą coś o tym powiedzieć? :)
* Zielona kredka do oczu eyeko - ma bardzo ciekawy kolor, ot taka ciekawostka. (taak, uwielbiam powtórzenia :P)
* Naklejki wodne w kształcie kwiatków - wiadomo co będę robiła w wolnych chwilach...
* Maska odmładzająca OLAY total effects 7x - jej chyba też u nas nie ma. Taki płatowych maseczek jeszcze nie miałam, zobaczymy co to za cudo. :)
* Próbki perfum - btw przez moje poranne niezdarstwo jedną fiolkę stłukłam, bo spadła mi z szafki. :D
* Próbka kremu Arbonne RE advanced 9
* Próbki kremu Vitamin C Ester 15 - Perricone MD - moja cera chyba się z tym produktem polubiła. Niby próbka, ale baaardzo wydajna. :D
* 6 lakierów do paznokci: 
- ORLY - Ruby - piękny kolor! A przy okazji mój pierwszy ORLY. ^ ^
- Wibo gel like - 4 flirt
- Golden Rose sweet color - 45
- Deborah lippmann - razzle dazzle - uroczy lakier. :)
- Virtual magic nails - czerwony pękający
- Extra Long Lasting Ados- 535
Oczywiście jest to wygrana u Worldglossy. Jeśli lubicie tematykę paznokciową to zapraszam. :)

Mam nadzieję, że jesteście przygotowane na post-tasiemca, bo to naprawdę będzie dłuuugie czytanko. :D
Anenia swego czasu zorganizowała na blogu akcję "Przygarnij kosmetyk". Było 16 odcinków, a mi w jednym z nich udało się małe co nieco wygrać. :) Krem z Anidy do rąk i paznokci z woskiem pszczelim i olejem makadamia chciałam już dawno przetestować. Używam go od niedawna, więc na razie nic nie mówię o nim, ciii. :D 
A to jest wygrana z typowo "kreatywnego" konkursu. Wystarczyło u Marty odpowiedzieć na pytanie "Z jakimi kolorami kojarzy Ci się jesień i dlaczego?". Akurat moja odpowiedź najbardziej przypadła autorce do gustu i postanowiła mnie nagrodzić. Długo czekałam na paczkę, więc w ramach rekompensaty Marta dorzuciła mi żel pod prysznic z Balei (pięknie pachnie, choć to Was pewnie nie zaskoczy :D) i płyn micelarny z Biodermy Sebium. Do tego ten zestawik 5 lakierów. :))
W życiu bym się nie spodziewała, że Zaczarowanaa wyśle mi paczuszkę. W środku oczywiście był list, ale, że do rąk własnych Ewki to wiecie... :D Osoby, które znają Zaczarowaną wiedzą, ze jest to cudowna osóbka :* Mimo że nie pisze regularnie to wejdźcie do niej i dajcie się zaczarować :) I uwierzyć, że kiedyś byłam trochę wrogo do Ciebie nastawiona... :D
Jeszcze raz Ci to napiszę - Dziękuję za paczuszkę, a przede wszystkim za list! :* 

Tym miłym akcentem (nie kończymy jeszcze! :D) przechodzimy do moich zakupów z -40% w Rossmannie. :D 
* Lakier do paznokci Wibo Express Growth nr.350 - fajnie prezentuje się na paznokciach, choć co do jego właściwości to nie jestem pewna... :)
* Wibo WOW Effect Matte Glitters nr.1 - ten produkt jest naprawdę wart uwagi. Szkoda, że wzięłam tylko ten kolor. :D 
* Wibo WOW Glamour Sand nr. 2 i 3 - nie ma osoby, które by ich nie znała. :D Szkoda, że nie było nr.4 na półce w Rossmannie... Choć teraz mam chrapkę na te nowe lakiery z Lovely. :D 
* Miss Sporty Base&Top coat - wzięłam kompletnie w ciemno, zobaczymy jak to z nim będzie. :)
* Tusz do rzęs Wibo Growing Lashes - na zapas, jeden z moich ulubieńców jeśli chodzi o tusze. Przebił różowego brata i żółtą siostrę z Lovely. :) 
* Błyszczyk z Eveline BB Magic Gloss 6w1 - liczyłam na fajny, pomarańczowy kolor. Na moich ustach prezentuje się blado, znika szybko... No nie wiem... :(
* Błyszczyk Eveline Lovers z dodatkiem olejku arganowego - CUDO! Cieszę się, że dziewczyny z Wizażu mnie na niego skusiły. Świetny, świetny, świetny! :) Już wiem, do jakiej szafy uderzać przy następnym -40% :D

I to by było na tyle. :) Mam jeszcze parę paczek, które nie zostały sfotografowane, ale to kwestia tygodnia. :) Postaram się w przyszłą niedzielę (przy masie przygotowywań ---> jadę do babci piec pierniki, lepić pierogi itd.) opublikować kolejny post z nowościami. 
Trzymajcie się ciepło, 
Fabryczna :*



sobota, 16 listopada 2013

Strzeżcie się, opisuję kolorówkę!

Czeeść :)
Dzisiaj mój pierwszy raz w...opisywaniu cieni do powiek. :D Tak, oto nadeszła ta niezwykła chwila. Głównie dlatego zdecydowałam się na tę recenzję, ponieważ zbliża się -40% w Rossmannie, a na pewno macie dylemat co by tu kupić... Jako, że jedynie te zdjęcia nadają się do pokazania światu zdecydowałam się na recenzję cienia do powiek Miss Sporty Studio Colour Mono Eye Shadow w kolorze 111 Tender. Już na samym początku mogę Wam zdradzić, że to niezły pomysł na pozycję zakupową...
Opakowanie jest wykonane z twardego plastiku, co (sprawdzone! :D) chroni przed ewentualnymi zniszczeniami dokonanymi podczas upadku. Niestety napisy i rysunek zaczęły znikać z opakowania co widać na tym zdjęciu - szkoda, choć nie jest to aż tak tragiczne jak to ma miejsce przy pomadkach Wibo Eliksir. 
Ale, ale producent nie pomyślał o osobach z długimi paznokciami (zdarza mi się je trochę "zapuścić" i wtedy jest problem...) - słabo idzie otwieranie cieni, ale nie jest to rzecz niewykonalna. :D 
Tylna część trzyma się (kupyy? ) bardzo dobrze. :D Jest na niej wszystko co potrzebne - to się ceni. :)
Próbowałam uchwycić jak najlepiej kolor, ale za każdym razem wyglądał inaczej. Ciężko jest złapać jego prawdziwą barwę. W rzeczywistości jest o wiele "cieplejszym" kolorem, coś podchodzącego pod cielisto-beżowy kolor. 
Tutaj kolor jest o wiele lepiej oddany - prawie identico (indyk? :D)  jak w rzeczywistości! :) Pewnie miłośniczki matów zniknęły właśnie z tej strony. Nie ma co się dziwić - cień iście perłowy, który ŚWIETNIE prezentuje się na powiecie szczególnie latem, ale jestem pewna, że zimą będzie równie intensywnie eksploatowany jak cieplejszą porą roku. (co pewnie widać po wykopanym dołku - jak na wykopaliskach, jeszcze brakuje mi wiaderka i łopatki! :D) 
A tu już wpada w kolor łososiowy... ciekawie. :D 
Cień ma bardzo dobrą pigmentację, trzyma się długo (nawet bez bazy :)), a do tego nie doświadczam z jego strony osypywania się. Tani i dobry - jak to przyjemnie brzmi! :D 
Ten produkt od Miss Sporty kosztuje 7,99, a po zniżce -40% koszt tej małej przyjemności będzie wynosił 4,79 zł. Zastanawiam się czy kupić ten o numerze 127 Sand Francisco... Bo nie mam za wielu cieni co zaczyna mi doskwierać. :D Macie coś jeszcze godnego polecenia (pomijając ten produkt, które w swojej kategorii cenowej jest świetny :))? 
Pozdrawiam, Fabryczna :*

czwartek, 7 listopada 2013

Raczej nie oszczędzicie...

Heej :) 
Taki krótki, informacyjny post. Pod koniec listopada (ostatni tydzień) Rossmann szykuje -40% na całą kolorówkę. O tej informacji dowiedziałam się zaraz po przebudzeniu, gdy przeglądałam forum Wizaż. :) Wiadomo, co się stało po tym - wieeelki banan na twarzy :D Mam tyyyle zachcianek i mogę je spełnić :D
Szkoda, że nie jest tydzień później, ale trudno - nie narzekajmy :D
W związku z tym mam do Was pytanie - czy chcecie, abym opublikowała listę rzeczy, które zamierzam kupić/są warte uwagi? Na pewno zakupię kosmetyki, które się u mnie sprawdziły, a kończą się/występują inne warianty kolorystyczne. :) Oczywiście spis będzie wyglądał zupełnie inaczej niż ten w maju, na którego NIE zapraszam. Mam lepszy pomysł jak zorganizować ten temat.
Dajcie znać, co sądzicie o tym pomyśle? Będziecie chętnie czytali? Podzielić na części czy wolicie jeden, DŁUGI, post-tasiemiec? :) 

Buziaki, 
Fabryczna :*

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Avon Babydream back to school Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz BeautyBlender Bell Benefit Biedronka Bielenda Biolaven Organic Bioliq Biotanic bitwa Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja EOS Epikbox Essence Eveline Evree Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka gąbeczka do makijażu genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy Hakuro HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic I<3Makeup idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo kolorówka korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci Lirene lista lotion Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie rozświetlacz różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie zestawienie Ziaja Zoeva żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka