Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamuflaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamuflaż. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 czerwca 2014

Ka...Ka...Ka...Kameleon?! Nie, kamuflaż!

Cześć, hej ho i czołem! :))
Witam Was w ten wolny i luźny dzień. Ciągle byłam przekonana, że dzisiaj jest niedziela. :D Właściwie to niewiele się różni - uczestniczyłam we Mszy świętej,a  jutro idę do szkoły... Łudząco podobnie, a jednak inaczej. :D
Stwierdziłam, że dzisiaj warto byłoby napisać jakąś recenzję, ponieważ dawno ich tu nie było. :D Postawiłam na kolorówkę, a dokładnie na tytułowy kamuflaż z Catrice w kolorze 020 Light Beige. Udało mi się go kupić na -40% promocji w Naturze. :))
Kamuflaż kupujemy w czarnym, plastikowym, niewielkim słoiczku. Produkt zabezpieczony jest przezroczystą tasiemką, która choć w minimalnym stopniu chroni kosmetyk przed otwarciem. :) Plastik jest wytrzymały, zderzenie z podłogą mu niestraszne. (oczywiście opakowanie to nie pluszak, więc nie warto się nad nim wyżywać - DAJCIE MU ŻYĆ! :D)
Z tyłu znajduje się naklejka z najważniejszymi informacjami - numerem koloru, kodem kreskowym, pojemnością (3 g), terminem ważności (6 miesięcy od otwarcia)  czy krajem pochodzenia (Niemcy).
Przed napisaniem recenzji postanowiłam powąchać kamuflaż. Na zapach wcześniej nie zwracałam uwagi, ponieważ nie czuć go podczas aplikacji. W opakowaniu pachnie pudrowo - zapach dość neutralny. ;) 
Konsystencja jest zaskakująco fajna! W opakowaniu jest dość zwarta i sprawia wrażenie trudno dostępnej. Wystarczy jednak, żeby kamuflaż postał w ciepłym miejscu, a od razu robi się kremowy i przyjemny. :) Dzieje się tak również pod wpływem ciepła palców (ogólnie skóry). 
Krycie produktu jest ŚWIETNE! W końcu producent nie bez powodu nazwał kosmetyk nie korektorem, a kamuflażem. :)) Jakieś przebarwienia czy niedoskonałości to dla niego żaden problem! Nie jest to jednak produkt milion w jednym i nie posprząta Wam w pokoju, nie ugotuje obiadu czy nie wyjdzie z psem. :D
W moim przypadku nie nadaje się on pod oczy. Jest za ciężki, zaczyna się rolować w tamtych okolicach i ogólnie wygląda bardzo "sztucznie". A ja nie chcę wyglądać jak ściana pomalowana tapetą z przyklejonym plakatem. :D
Trwałość też jest świetna - kamuflaż trzyma się swojego miejsca bardzo długo. :)
Ten produkt tylko potwierdził mój pozytywny stosunek do marki Catrice. Tani i dobry - czego chcieć więcej? Wydajny również jest - używam go praktycznie codziennie od początku maja, a widać tylko wgłębienie. :)
Dostaniecie go w Hebe lub Drogeriach Natura (+ wszystkie inne miejsca, gdzie jest szafa Catrice) za cenę około 13-14 zł. ;)

Jak spędziłyście dzisiejszy wolny dzień? Mam nadzieję, że u Was jest lepsza pogoda niż u mnie. :D (choć rano było bardzo dobrze)

Pozdrawiam, Fabryczna :))
P.S Don't worry, Be happy! :D

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Avon Babydream back to school Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz BeautyBlender Bell Benefit Biedronka Bielenda Biolaven Organic Bioliq Biotanic bitwa Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja EOS Epikbox Essence Eveline Evree Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka gąbeczka do makijażu genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy Hakuro HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic I<3Makeup idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo kolorówka korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci Lirene lista lotion Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie rozświetlacz różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie zestawienie Ziaja Zoeva żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka