Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poznaj Fabryczną!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poznaj Fabryczną!. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 lipca 2017

Przy niedzieli o muzyce + innymi słowy reaktywacja Poznaj Fabryczną!

Cześć cześć! :D
Witam Was w te niedzielne popołudnie! Pewnie macie już dość tych recenzji na moim blogu (w sumie Wam się nie dziwię, mi się też już odechciało pisać recenzje, chociaż mam spore tyły, bo nazbierało mi się tyyylu ulubieńców z kolorówki, że czasu mi nie starczy na pojedyncze recenzje - pora na jakiś zbiorowych ulubieńców, to chyba dobry pomysł, co Wy na to? :D), więc dzisiaj w ramach odskoczni postanowiłam opublikować coś o sobie, a nie w kółko kosmetyki i kosmetyki... Ile można? :D Miałam wiele pomysłów (np. chcecie usłyszeć, co mi się podoba w liceum?), ale dzisiaj wybór padł na muzykę - dawno nic takiego nie pisałam, a ja należę do takich osób, które lubią odkrywać nowe gatunki muzyki czy po prostu nowe zespoły, wokalistów ecetera (dlatego kocham Spotify i bez niego już sobie nie wyobrażam życia! :D). Dzisiaj przedstawię Wam (liczę na palcach...) moje trzy najbardziej w ostatnim czasie lubiane zespoły czy po prostu artystów czy artystki :D Aaaaa i kolejność przypadkowa :D
Dobra, przyznam się, miały być cztery, ale jeszcze się zastanowię czy czwarty zasłużył na te zaszczytne miejsce tutaj :D 

Florence&The Machine 
W telegraficznym skrócie: brytyjski zespół indie rock. Jak widzicie na zdjęciu mam dwa albumy z trzech do tej pory wydanych - posiadam Ceremonials (2011) oraz How Big, How Blue, How Beautiful (2015) - i ten drugi album był moim pierwszym :D Nie mam jeszcze Lungs (2009), ale to kwestia czasu :)
Nie wszystkie piosenki tego zespołu są moimi ulubionymi, ale każdą w jakimś stopniu lubię, więc słucham na Spotify całe albumy :)
Teraz podrzucę Wam kilka, moim zdaniem, ciekawszych piosenek, które mi osobiście najbardziej przypadły do gustu :D
 What kind of man
Szczególnie podoba mi te wejście gitarą elektryczną czy jakikolwiek instrument to jest - wybaczcie mi, trochę ze mnie ignorant instrumentowy :D 
Queen of peace
Tutaj pokochałam wstęp, który kojarzy mi się z muzyką filmową, a jeśli ktoś mnie dłużej czyta to wie, że muzyka filmowa to moja miłość na jesienno-zimowe wieczory <3 
Delilah 
Tak po prostu - rytmiczna :D 
No Light No Light
A tu podobają mi się organy :D I ten wokal <3

Mogłabym Wam podrzucić jeszcze z dwie, trzy piosenki, ale mamy jeszcze dwa inne punkty do przeczytania (w sumie to Wy macie...), że no muszę przystopować :D 

Lindsey Stirling
 Dziewczyna od skrzypiec :D Pochodzi z Ameryki i jak widzicie posiadam jej tylko jeden album (miały być dwa, ale drugi niestety okazał się być w chwili zakupów wyprzedany i do tej pory nie miałam okazji na kolejną próbę :D). Dzięki Lindsey bardzo zaczęły mi się podobać skrzypce w muzyce i mam małego bzika na ich punkcie :D 
Radioactive (Cover)
Cover jednej z moich ulubionych piosenek, który moim zdaniem, jest równie dobry jak oryginał - każdy ma swój niepowtarzalny klimat i obu mogłabym słuchać długo długo :) 
Roundtable Rival 
Moje dwie ostatnie zajawki w jednym - skrzypce + coś ala gitara czy jak to nazwać. :D Szczególnie lubię wersję Live, ale ta płytowa też jest spoko :) 
Master of Tides
 Przy takich piosenkach aż noga sama się rusza w rytm muzyki :D 

Arctic Monkeys
 Zespół zwany przeze mnie arktycznymi małpkami :D Kolejny zespół, znowu brytyjski i znowu indierockowy - zaraz stwierdzę, że indie rock to mój ulubiony gatunek muzyki, bo nigdy nie umiem się określić, bo lubię większość rodzajów muzyki (nawet AC/DC czy Iron Maiden ---> to przez mojego chłopaka, który tego słucha i ja w sumie też od teraz - bo leci po prostu :D). Ostatnio na rocznicę dostałam ich płytę AM (ciekawe, czy Karol to czyta ---> jeśli się ogarnąłeś to pozdrawiam :D Przez Ciebie prawie wczoraj spadłam z krzesła przy pisaniu) no iiii... Ile razy można słuchać tego samego? Chociaż jak coś sobie wkręcę to jestem aż nudna, więc to nawet normalne :D 
Polecimy klasykami na początek, pewnie większość zna, ale dla tej mniejszości podrzucę :D 
 R U Mine?
Skończyły mi się pomysły na podpisy pod klasykami, a więc zostawię tutaj tylko te kilka słów :D
Do I Wanna Know?
Uważam, że piosenka jest seksowna o ile tak można nazwać piosenkę :D
No. 1 Party Anthem
Piosenka kojarzy mi się z jakimś filmem i scenami wolnego tańca po jakiejś kłótni (jak w Dzikich historiach :D). 
I wanna be yours
Na koniec taka romantyczna piosenka- jak nie przepadam generalnie za takimi bardziej smętnymi piosenkami tak ta mi się podoba - wyjątki potwierdzają regułę :D
Pewnie zasypałam Was trochę piosenkami, ale myślę, że chociaż część ich jest Wam znana, bo to nie są jakieś mało znane zespoły czy osoby - karierę robią na całym świecie i płyty również wydają na całym świecie :D Koniecznie dajcie mi znać, czy znacie którąś z tych piosenek, jaki macie do nich stosunek, co sądzicie o takich postach iii... poproszę jeszcze o chociaż jedną Waszą ulubioną piosenkę w ostatnim czasie - to by było na tyle pytań, prawie jak na komisariacie :D 
Ach i bym zapomniała - jak widzicie, post ten kwalifikuję do starej serii, jaka była wcześniej na moim blogu czyli Poznaj Fabryczną! Będę powoli reaktywowała poprzednie serie, jeśli nadal będą one potrzebne - może ktoś chce jakąś szczególnie ujrzeć? :D 

Miłego tygodnia! :))
Fabryczna vel Ewka

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Słońce, ciepło i wspaniały humor, czyli letnie zabawy z dzieciństwa. :D

Czeeść wszystkim! :D 
Miała być dzisiaj recenzja tuszu do rzęs, ale stwierdziłam, że lepiej napiszę coś bardziej luźnego i kompletnie niezwiązanego z kosmetykami, bo w końcu swoje święto pierwszego czerwca obchodzą dzieci! Każdy z nas jest większym lub mniejszym dzieckiem, więc mam nadzieję, iż ten krótki przegląd zabaw, w które bawiłam się (i nadal bawię :D) przypomni Wam o własnych zabawach. :D
P.S Tak, ten post miał ukazać się w środę, ale się zakręciłam i go nie było. :D W piątek filharmonia, w sobotę Lednica, a w niedzielę koncert :D Bardzo zakręcony weekend, ale teraz mogłam usiąść i dokończyć ten wpis, więc serdecznie zapraszam! :D
1. Chowanego
Niezawodna gra w chowanego, w którą bawiłam się wszędzie - w domu, w mieszkaniu, na podwórku czy u babci na wsi. Nie ukrywam, że najlepszym miejscem było to ostatnie ze względu na ogromną przestrzeń i wiele kryjówek. Do tej pory pamiętam, jak wyznaczaliśmy granice pola zabawy, bo zdarzało się, że uciekaliśmy przez pół wsi, a później osobie szukającej nie chciało się za nami chodzić. :D Z kim grałam? Z każdym, kim się dało. :D Gdzie się chowałam? W różne miejsca, na wsi najczęściej były to różne przyczepy, kurniki, zagrody dla kaczek, stodoły i obory. :D Czasami zdarzało się schować gdzieś na łące za pojedynczym drzewem lub wzniesieniem. Najlepsza zabawa miała miejsce po zmroku, bo łatwiej było się ukryć, a ciemność nadawała niezwykłego klimatu. 

2. Bob Budowniczy
Przyznam się, że tę nazwę wymyśliłam przed chwilą, bo innego określenia nie mogłam znaleźć. :D Jak już wcześniej pisałam, u mojej babci znajdowała się i do tej pory znajduje się stodoła i to całkiem pokaźnym rozmiarów. W środku przechowywane były liczne kostki sprasowanej słomy, po której razem z koleżankami i bratem uwielbiałam chodzić, skakać czy po prostu siedzieć i grać w karty. Potem nastał okres, gdy zaczęliśmy bawić się w Boba Budowniczego. Początkowo budowaliśmy fortyfikacje na górze, tak aby rzucały się jak najmniej w oczy, jednakże nie wystarczyło nam to na długo. :D Razem z koleżanką wpadłyśmy na pomysł, aby zrobić... podziemną kryjówkę. Wyjęłyśmy trochę snopków ze środka, część ułożyłyśmy na górze i ta daaam! :D Idealna kryjówka przed wścibskimi młodszymi ludźmi, a na dodatek mieliśmy świetny widok na całe podwórze dzięki małym otworom w deskach. :D

3. Policjanci 
Policjanci to zabawa, do której wykorzystywaliśmy rowery. Wśród naszej czwórki wyznaczaliśmy jedną osobę, która zostawała policjantem i miała za zadanie pilnować porządku na drodze, obsługiwać sygnalizację świetlną, pobierać opłaty za autostradę czy wlepiać mandaty. :D  Oczywiście, aby nudno nie było, my jako uczestnicy ruchu drogowego inscenizowaliśmy różne sytuacje, mniej lub bardziej realne. :D Śmiechu było co niemiara, szczególnie gdy przywiązywaliśmy z tyłu plastikowe butelki, żeby jeszcze bardziej hałasować. :P

4. Karaoke
Idealna gra na deszczowe dni, gdy pogoda nie dopisuje. Nieważne, że nie posiadam talentu muzycznego i często śpiewam jakby mi słoń na ucho nadepnął. :D  Zawsze było śmiesznie i zabawnie, szczególnie gdy przechodziliśmy do takich hitów jak "Makumba", "Świat według Kiepskich" czy "Konik na biegunach". 

5. Gdy pogoda nie dopisuje...
To zawsze można wyciągnąć Monopoly! W naszym wypadku była to gra, która nie miała końca. Zaczynaliśmy grać w czwórkę, a na końcu zostawałam razem z Wiktorią. Nigdy nie udało nam się skończyć gry, gdy graliśmy bez osoby dorosłej. :D
Innym sposobem na radzenie sobie z niezbyt ciekawą pogodą była gra w karty. Zacyznaliśmy od najprostszych gier typu wojna, kuku czy oczko, potem stopniowo uczyliśmy się grać "w Pana" (w którego do tej pory nie umiem za dobrze grać :D) po makao czy 3-5-8. :D W zeszłe wakacje uczyłam się również grać w Wielką Kanastę, ale szczerze mówiąc niewiele pamiętam. :D Najlepszym miejscem, gdy oczywiście świeciło słońce, do rozgrywania takich gier była trampolina, gdzie podczas przerw można poskakać. :D

Pewnie wiele zabaw pominęłam, ale nie sposób ich wszystkich spamiętać. :D Najlepsze wspomnienia mam zawsze z wakacji spędzonych na wsi, których na pewno nigdy nie zapomnę. :D 
A w co Wy bawiliście się, gdy mieliśmy kilka/kilkanaście lat? :D 


Miłego tygodnia wszystkim życzę,
Fabryczna vel Ewka :D
P.S Sobotę spędziłam na Lednicy, więc czy chcielibyście mini-relację z wyjazdu, moje wrażenia? Był to mój pierwszy tego typu wyjazd i chciałabym się z Wami podzielić tym wszystkim. Są jacyś chętni? :D

niedziela, 15 czerwca 2014

Leniwy dzień, czyli nowości i...

Heej :)
Dzisiaj bardziej leniwy post, bo z reguły niedziela to leniwy dzień. Cały weekend spędziłam dość aktywnie (piątek - wycieczka rowerowa, w czasie której głównie chodziłyśmy po drogeriach xD; sobota - 5 godzin spędzonych w sklepach w poszukiwaniu koszuli dla brata na zakończenie roku). Oczywiście nie obyło się bez zakupów kosmetycznych. We wpisie postanowiłam też odpowiedzieć na tag TMI ---> Too Much Information. :) 
Poszłam do Natury. Tak. Skorzystałam z promocji. :D Najpierw z koleżanką na spółkę. Wzięłam błyszczyk Essence XXXL Longlasting w kolorze 02 Coral Delight. Chyba jednak wolę ich pomadki. :D
Następnego dnia skorzystałam z promocji na spółę z mamą. Długo zastanawiałam się nad kolorem pomadki Maybelline z serii Color Whisper. Wahałam się głównie międzu O lala Lilac a Coral Ambition. Wygrała ta druga. :D Mama natomiast wzięła sobie masełko w kredce z Astora w kolorze 008 Hug Me. 
W Rossmannie zaopatrzyłam się jeszcze w lakier Rimmela 60 second z kolekcji Rity Ory w kolorze "Do not disture". 

A teraz przechodzimy do Tagu TMI ---> Too Much Information. 
Zaprosiła mnie do niego Joko. Arcy Joko. :D Dzięęęęki. :D 

1. Co masz na sobie?
Krótkie, czerwone spodenki i czarną bluzkę z nadrukiem. Została ona kupiona dla brata, ale że się w nią nie zmieścił to ja ją przejęłam. :D 
2. Czy kiedykolwiek byłaś zakochana?
Ale że tak poważne, poważnie? Nie. :D 
3.Czy kiedykolwiek miałaś straszne zerwanie?
Niee, chyba, że liczy się zjedzenie swojego ukochanego batonika. :D
4.Ile masz wzrostu?
Coś koło 1,7 m. :) 
5. Ile ważysz?
Nie ważne. :D
6.  Jakieś tatuaże?
Nie. Kiedyś, w dzieciństwie zmywalne. :D 
7. Jakiś piercing? 
Jeden kolczyk w lewym uchu, jeden w prawym.
8. Jakaś ulubiona para serialowa filmowa?
Nie mam. ;)
9. Ulubiony program/serial?
Z polskich seriali to "Ranczo" i "Na dobre i na złe". :) 
10. Ulubione zespoły?
Lubię Florence + The Machine. Pisałam o nich ostatnio TUTAJ.

Co dziesięć pytań będę Wam coś umieszczała, tak na rozluźnienie. Czas na piosenkę! :D

11. Coś czego Ci brakuje?
Czasu? Nieee :D Jeszcze więcej optymizmu! :D 
12. Ulubiona piosenka?
Jedna? Pogięło kogoś. :D
13. Ile masz lat?
Sialala, I'm teen. :D
14.Znak zodiaku?
Ryba. No wiecie, takie zwierzę, co ma płetwy i żyje w wodzie. :D
15. Czego szukasz u partnera?
Wiecie, że nigdy się nad tym nie zastanawiałam? :D 
16. Ulubiony cytat?
Tsaa, jednak zapisywanie fajnych cytatów wcale nie byłoby takie głupie. :D 
17. Ulubiony aktor?
Nie mam. Chyba. :D
18. Ulubiony kolor?
Fioletowy, beżowy, fuksja. 
19. Głośna muzyka czy cicha?
Jeśli słucham muzyki przez słuchawki to cicha. Jeśli radio to głośna. :D
20. Gdzie idziesz gdy jesteś smutna.
Do swojego pokoju na baaardzo wygodny materac. :D Do tego pluszak w łapę i do humoru mogę dodać +50 :D

Parararara, papaaa - pora na drugą piosenkę! :D

21.Jak długo zajmuje Ci prysznic?
W zależności, co pod nim robię. xD 
22. Jak dużo zajmuje Ci przygotowanie się rano?
Zależy ile mam czasu. :D
23. Czy kiedykolwiek brałaś udział w bójce?
Nie, ja raczej z tych poukładanych i grzecznych dzieci. :D
24. Co Ci się podoba u chłopaków?
Cenię sobie u nich wierność i inteligencję plus kulturę słowa. :)) Nie lubię, gdy ktoś używa przekleństw jako przecinków. ;)
25. Co Ci się nie podoba u chłopaków?
Głupota. Chęć szpanowania. 
26. Powód, dla którego dołączyłaś do blogspotu?
Bo wiedziałam, że blogowanie to fajna sprawa. A po drugie - kiedyś chciałam zostać pisarką, więc blog był takim jakby "szkoleniem". Teraz to marzenie mi przeszło,a le blog pozostał. Z tym się nie da zerwać ot tak. :D
27. Czego się boisz?
Nie wiem. Z tych najbardziej banalnych to błyskawic w nocy. :D
28. Kiedy ostatnio płakałaś?
Dawno. :D Choć ze śmiechu to jakoś niedawno. :D
29. Kiedy ostatnio powiedziałaś, że kogoś kochasz?
Mówię to każdego dnia. :D 
30. Co oznacza Twój blogspot name?
Kiedyś popularne były takie strony ze zbiorowiskiem różnych nicków. Ten mi się spodobał i tak zostało. :)

Pora na trzeci utwór - trzymacie się jakoś? :D

31. Ostatnia przeczytana książka?
"Gwiazd naszych wina" Johna Greena. Świetna. Więcej będzie w Niebanalnym Podsumowaniu czerwca. :)
32. Książka, którą aktualnie czytasz?
"Rywalki" Kiera Cass.
33. Co ostatnio oglądałaś?
"Familiadę". :D Taki nasz mały zwyczaj z rodzicami. Co niedzielę razem siadamy do obiadu i oglądamy ten program. :D
34. Ostatnia osoba, z którą rozmawiałaś? 
Mama. ;) 
35. Relacje między Tobą a osobą, do której wysłałaś sms?
Przyjaciółka. :) 
36. Ulubiona potrawa?
Ciężko wybrać. :D Zupa-krem ze szparagów, łosoś ze szpinakiem. :D 
37. Miejsce, które chciałabyś odwiedzić?
Wielka Brytania, Francja. :) 
38. Ostatnie miejsce, w którym byłaś?
Toruń. Cel --> zakupy. :D
39. Czy ktoś Ci się teraz podoba?
Chyba można tak to nazwać. :D
40. Ostatni raz kiedy pocałowałaś kogoś?
Mamę na dobranoc. :D 

Uwierzycie mi, gdy powiem, że jest to pierwsza piosenka w języku francuskim, którą słucham?! :D

41. Ostatnio kiedy ktoś Cię obraził?
Nie mam pojęcia. :D 
42. Ulubiony smak słodki?
Czeko, czeko, czeko, czeko, CZEKOLADA! :D
43. Na jakich instrumentach grasz?
Kiedyś grałam na flecie, bo w szkole był to obowiązek. :D
44. Ulubiona część biżuterii?
Kolczyki. :) 
45. Ostatnio uprawiany sport? 
Rrrrrrrrower. :D
46. Jaką piosenkę ostatnio śpiewałaś?
Coś z Florence + The Machine moim łamanym angielskim. :D
47. Ulubiony tekst na podryw?
Yyyyy, WHAT??? 
48. Czy kiedykolwiek używałaś tego tekstu?
Kupa śmiechu. Hahaha. 
49. Z kim ostatnio przebywałaś w wolnym czasie?
Liczą się domownicy? A rybki? Dobra, tak na poważnie - z przyjaciółkami. :)) 
50. Kto powinien odpowiedzieć na te pytania?
Kto chce. :) Nikogo nie zmuszam, bo wiem, że nie każdy lubi odpowiadać/pisać tagi. :)) Z chęcią poznałabym odpowiedzi As, Szarony czy Tęczowej Banieczki. ;) 


I to byłoby na tyle. :D Pisanie umilała mi muzyka słuchana z Spotify - świetny program! :)) 

Pozdrawiam, 
Fabryczna :)) 

środa, 19 marca 2014

Poznaj Fabryczną cz.III ---> książka dzieciństwa

Hej :)
Na pewno każda z Was ma książkę, którą kojarzy z dzieciństwem. Zapewne teraz też chętnie po nią sięgacie albo co jakiś czas przypominacie sobie jej fragmenty, wspominając przy okazji beztroskie dni. Gdy myślę o książce z dzieciństwa nasuwa mi się parę tytułów: "Dzieci z Bullerbyn" czy "O psie, który jeździł koleją". Do tego też wiersze Juliana Tuwima czy Jana Brzechwy. Jednak jest jeszcze jeden tytuł, po który sięgnęłam jako "starsza" dziewczynka. Mowa tu o Mikołajku. 
Książkę dostałam któregoś dnia od taty. Wydaje mi się, że było to bez okazji, ale głowy sobie uciąć nie dam. Przed oczami widzę też pewne migawki, które sugerują mi, że czytałam ją w drodze do babci... Możliwe. :D 
Książkę pochłonęłam nadzwyczaj szybko. Główny bohater był po prostu cudowny. Pamiętam, że czasami chciałam zamienić się z nim miejscami - on przyjdzie do mojego życia, ja pójdę do jego. :D 
Potem okazało się, że jest jeszcze druga część... Wiedziałam, że MUSZĘ ją mieć. I dostałam. Druga część jest o wiele "chudsza" od pierwszej, więc szybciej się skończyła. Była równie dobra jak pierwsza. Do tego okraszona małymi rysuneczkami. 
Po przeczytaniu drugiej części ZNÓW odkryłam, że jest jeszcze coś, czego nie czytałam. Była to seria 4 książek o Mikołajku: Rekreacje Mikołajka, Mikołajki i inne chłopaki, Wakacje Mikołajka, Mikołajek ma kłopoty. Akurat opowiadania z tych czterech tomów w większości były już przeze mnie przeczytane, ponieważ znajdowały się we wcześniejszych dwóch pozycjach. Muszę przyznać, że te 4 części czytałam już z mniejszym rumieńcem na twarzy i teraz też niezbyt chętnie do nich wracam. 
Gdy byłam już trochę starsza, została wydana kolejna część pod nazwą Nieznane przygody Mikołajka. Serce na nowo mocniej zabiło. Przypomniałam sobie te radosne chwile, które miały miejsce przy czytaniu poprzednich części. Kupiłam i nie żałuję - wspomnienia odżyły na nowo. :) 
Jeśli myślicie, że to książka TYLKO dla dzieci, to jesteście w błędzie. Jeśli nie jesteście pewne zakupu to przejdźcie się do Empiku czy innej księgarni, weźcie tę książkę do ręki, otwórzcie na dowolnej stronie i przeczytajcie fragment. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wciągnie Was to bardzo, bardzo mocno, a książka tajemniczo przyklei się do ręki.:D

A jakie są Wasze ulubione książki z dzieciństwa? Jakie wspomnienia do nich nawiązują? Zapraszam do dyskusji. :)

Pozdrawiam, Fabryczna :)

wtorek, 17 grudnia 2013

Kocham Zimę i Libstery... Fabryczna prywatnie #2.

Hej :)
Uznajmy, że ten post można podciągnąć pod krótką serię (liczącą AŻ jeden odcinek... KLIK) o mnie. W następnym postaram się pokazać jak mieszkam (nie rozdrabniając się na szczegóły ----> piwnicę też chcecie?! :D) lub opiszę pewną serię książek, od której zaczęła się moja przygoda z czytaniem. :)

Przechodząc już do TAGów...

.Zacznę może od samonominacji z Libstera u Joko (wpadnij do niej, choć to kiepska reklama :D):
1.Wolałabyś latać nad ziemią czy oddychać pod wodą?
Latać nad ziemią. Świat morskich stworzeń nie jest dla mnie, nie interesuję się tym. Za to uwielbiam latać samolotem, więc stwierdzam, że ten pierwszy dar byłby lepszym pomysłem. :)) 
2. Możesz przenieść się w czasie na jeden dzień i noc. Jakie to będą lata?
Żniwa u mojej babci, gdy miałam jakieś 6-7 lat. Miło to wspominam. :)
3. Kim chciałaś zostać w dzieciństwie?
Hmmm... Najpierw tancerką (really? :D), potem pisarką lub poetką. Do dzisiaj mam malutki zbiorek moich wierszy. :D
4. Jest jakiś Czarny Charakter, który lubisz? Jaki?

Na samym początku pomyślałam "Damon". Po głębszym przemyśleniu stwierdzam, że jednak nie on. Nie jest tak do końca czarnym charakterem (przynajmniej z tego co pamiętam - nie jestem na bieżąco z odcinkami niestety).
5. Śpiewasz kiedy nie słyszy Cię nikt?

Oczywiście, że tak. (Pomijam Wasze prośby o nagranie siebie... :D)
6. Co lubisz w moim blogu?

Hahaha, tego pytania się nie spodziewałam. :D Ciężko powiedzieć... Każdy blog ma w sobie coś wyjątkowego. U Ciebie "czuć", że wkładasz w to całe swoje serce. :)
7. Wymarzona suknia na wymarzony bal? Jak by wyglądała?

Na pewno byłaby niebieska....I tyle. :D 
8. Chciałabyś się znaleźć w jakimś serialu? W jakim?

Ostatnio wciągnęłam się w oglądanie serialu "American Horror Story". Już powoli kończę 1 sezon. Raczej tam nie chciałabym się przenieść, bo po prostu jest to dość "dziwna" produkcja, więc moja odpowiedź brzmi nie. :)) 
9. Świat jest piękny, bo...

są ludzie, którzy rozweselą każdy Twój dzień. :) 

Kolejne pytania dostałam od Grimagee :)
Bez czego nie wyobrażasz sobie życia?
Bez rodziny i przyjaciół. 
W jaki sposób najchętniej się relaksujesz? 
Leżenie i nicnierobienie. Świetne zajęcie. :D Lub przeglądanie Waszych blogów i czytanie naprawdę świetnych postów co u niektórych. :) 
Do czego masz słabość?
Do osób potrzebujących. 
Najlepszy sposób na jesienną chandrę?
Jesień powoli się kończy, ale może komuś przyda się ta odpowiedź w przyszłym roku. 
Dobra czekolada, muzyka i hobby. :) 
Co byś przygotowała na szybki deser wieczorem?
Jeśli taki szybki, SZYBKI, na który mam tylko 5 minut (dosłownie!) to taki mój mały deserek. Na dno miseczki (pucharka) kładę dżem, na to jogurt naturalny (lub grecki), posypuję chałwą (można herbatnikami, musli itd.) i gotowe! :D To taki mega szybki deser. :D 
Książka, którą poleciłabyś każdemu to ... (i dlaczego właśnie ta)
Nie mam takiej uniwersalnej. Jeszcze :)
Do jakiego wspomnienia z dzieciństwa wracasz najczęściej?
Odsyłam do pytania 2 w poprzednim tagu. :)
Najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłaś w życiu?
Hahahaha... Przypomniało mi się, ma to związek ze żniwami, gdy miałam właśnie te 6-7 lat... Ale to jest zbyt hmmm... szokujące :D
Największy bubel kosmetyczny?
Maseczka z YR, szampon z L'Oreala... 
Zima czy lato? Dlaczego?
Lato, bo są wakacje, jest ciepło... Standard. :D
Największy sukces w życiu?
Nie mam pojęcia, za krótko żyję... :)) 



I jeszcze Tag bardziej na topie, czyli "Kocham zimę!" :) Nominowana zostałam przez Monę Malpacitę. 

1) Ulubiony produkt do ust
Zgaduję, że chodzi o pielęgnację. :D Zdecydowanie w tej kwestii stawiam na masełko Nivea. Towarzyszy mi już dość długo, a nigdy mnie nie zawiodło. :) 
2) Ulubiony lakier do paznokci
Totalna pustka w głowie. Nic. Nul. Ale pocieszam się tym, że mam wiele lakierów do przetestowania :)
3) Ulubiona świeca
Nie mam - dopiero zgłębiam się w tematykę świec, choć te od YC są dość przyjemne. :) 
4) Ulubione perfumy/zapach 
Nie ukrywam, że bardzo lubię Versace Bright Crystal. Są bardzo kobiece :)
5) Ulubiony napój
Zielona herbata! :D 
6) Ulubiona fryzura na zimę
Nie mam, dla mnie nie ma ograniczeń jeśli chodzi o fryzury (np. w lato tylko koczek, zimą tylko kucyk). :)) 
7) Co najbardziej lubisz robić zimą? 
Kulig - co z tego, że może jestem za stara. Na takie zabawy nigdy nie jest za późno. :D 
8) Najładniejsze wspomnienie związane z zimą
Na pewno takie, gdy było dużo śniegu. To chyba lata dzieciństwa, ferie spędzone na wsi u babci i bawienie się na zamarzniętym bagnie (wiem, to jest bardzo bezpieczne! :D) oraz kuligi. :) 
9) Ulubiony trend w modzie na zimę
Nie śledzę ich, nie kieruję się trendami, więc nie wiem co jest teraz modne. :D 
10) Ulubiony dodatek/ubranie
Uwielbiam wszelkiego rodzaju sweterki/swetry a'la tuniki. :) Ciepło w nich przynajmniej. :D 
11) To ja TAGuję 4 dziewczyny, które mam nadzieję, że odpowiedzą na "Kocham zimę!":
Zaczarowanaa
Szarona
Egotiste
Gabi K (żebyś się nie uczyła, robię to specjalnie :D)

Mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłam Wam moją osobę. :) Następnym razem będzie coś bardziej "ode mnie". 

Do napisania, 
Fabryczna :)

niedziela, 20 października 2013

NOWA SERIA! Poznaj Fabryczną odc. 1


Hej robaki! :D 
Uznałam, że warto byłoby byście Wy, moje czytelniczki (i czytelnicy ;)), mogli mnie bliżej poznać. :) Świat blogowy jest mi coraz lepiej znany, dlatego uznałam, że warto byłoby się tak "konkretniej" przedstawić, a nie urywkowo w jakimś wstępie przed recenzją. Mam też nadzieję na rozwinięcie się jakiejś dyskusji w komentarzach - najczęściej odpowiadam u Was na blogach. ;)
Dzisiaj publikuję luźny temat dotyczący muzyki. ;) Nie mam ulubionego stylu, mam za to pozycje "musowe", które zawsze są na moim telefonie czy gdzieś w pobliżu, ale posiadam też takie kawałki, które goszczą tylko przez pewien czas. Są to zazwyczaj "hity" radiowe, które najczęściej słyszę w autobusie. Piosenki dobieram również do mojego aktualnego nastroju, dlatego lubię mieć duży wybór między różnymi gatunkami muzycznymi.
Nie przedłużając, zapraszam Was dalej :)
Utwór Kasi Kowalskiej "Spowiedź" gości już długo na moim telefonie (zawsze pod ręką :)) i słucham praktycznie codziennie. Podoba mi się tekst piosenki jak i sama melodia. ;)
Piosenka Avicii i Aloe Blacca pt. "Wake Me Up" przez długi czas budziła mnie rano. Nadawała się do tego idealnie, ale uznałam, że czas na zmianę - za monotonnie było. :D Moim zdaniem jest idealna do autobusu. ;) 
Nie jestem wielką fanką Kamila Bednarka, ale muszę przyznać, że utwór "Cisza" ma niezły klimat. Bardzo lubię dźwięki gitary, więc nie dziwi mnie, że piosenka wylądowała w tym zestawieniu. :) 
Kto nie zna Boba Marleya i słynnego numeru "A lalala long"? Mnie tym utworem zarazili koledzy z mojej klasy, kiedy to na muzyce śpiewali w kółko "a lalalala long" :D 
Właśnie to budzi mnie teraz co ranek, czyli Breathe Carolina i "Blackout". Może nie jest to ambitna piosenka, ale w drodze do szkoły nie wymagam za wiele - byle mnie rozkręciło! :D 
Bruno Mars, czyli gościu którego darzę sympatią, znalazł się w tym zestawieniu z "Treasure". :) Również daje dobrego kopa rano jak ciemno za oknem :)
Mało kto nie zna Justina Timberlake. Lubię większość jego piosenek,a "Cry Me A River" należy do moich ulubionych. :) 
Jak zauważyliście, ostatnio prawie same piosenki dające "kopa" to i ta różnić się nie będzie! :D Może i jestem monotonna, ale obok tworu Duke Dumonta i A.M.E "Need U" nie mogę przejść obojętnie. :)
Praktycznie co roku, na każdej wycieczce śpiewana jest piosenka Jamala "Policeman". I ja się nią zaraziłam i tak sobie podśpiewuję w autobusie... Oczywiście jak siedzę sama na tylnych krzesłach :D 
Coś co niedawno podbiło moje serce na tyle, że zasługuje na miejsce w tym "rankingu". John Newman "Love Me Again" podbił autobusową listę przebojów, co rusz wsiadałam do środków komunikacji miejskiej, słyszałam ten utwór. :) 
One Republic jest jednym z niewielu zespołów, które lubię. Piosenka "Counting Stars" jest fajnym, żywym kawałkiem. ;) 
Rudimental ft. Ella Eyre z kawałkiem "Waiting All Night" jest niezłą pozycją. Na telefonie mam wersję bez tego dłuuuugiego wstępu, czyli wypadku. ;) 
I ostatnia piosenka, co wcale nie znaczy, że najgorsza, "Radioactive" wykonana przez Imagine Dragons. Nie słucham jej za często, bo rzadko komponuje się w mój nastrój, ale i tak ją lubię. ;) 

Nie sądziłam, że lista wyjdzie taka długa. Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone. :) Zmienai się ona co chwilę, dlatego zapewne wpis tego typu pojawi się jeszcze kiedyś na blogu. ;) 
Słuchacie muzyki na co dzień, a może wręcz przeciwnie? Radio czy własna playlista? Wątpię, że trafiłam w czyjekolwiek gusta, ale gdybyśmy wszyscy lubili to samo byłoby nudno :D 
Seria będzie ruchoma, postaram się raz na 2-3 tygodnie coś skubnąć. :) W następnym odcinku dziewczyny prosiły o pokazanie tego jak mieszkam, więc życzenie spełnię. ;) A chcecie coś jeszcze czy zdajecie się na mnie? 
Pozdrawiam, Fabryczna :*

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Avon Babydream back to school Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz BeautyBlender Bell Benefit Biedronka Bielenda Biolaven Organic Bioliq Biotanic bitwa Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja EOS Epikbox Essence Eveline Evree Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka gąbeczka do makijażu genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy Hakuro HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic I<3Makeup idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo kolorówka korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci Lirene lista lotion Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie rozświetlacz różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie zestawienie Ziaja Zoeva żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka