Od dobrych dwóch lat używam gąbeczek i nie wyobrażam sobie w inny sposób nakładać podkładu czy korektora - pędzlem flat top coś mi nie wychodzi i jakieś mazy zostają. Dodatkowym plusem gąbeczek jest ich rozmiar i łatwość w czyszczeniu oraz ich tempo "wysychania" - w porównaniu do pędzli są bardzo szybko gotowe do ponownego użycia :D Używałam już gąbki z Ebelin (szybko zrobiła się twarda i nieprzyjemna), malutkich gąbeczek z Natury (od początku twarde i nieprzyjemne, zdecydowanie nie polecam) oraz Real Technique (zużyłam z dwie albo trzy sztuki i lubiłam ją, ale ostatnia sztuka dość szybko stwardniała). Po tych wszystkich doświadczeniach postanowiłam w końcu spróbować tej pierwszej, oryginalnej gąbki BeautyBlender, ale w kolorze czarnym - jak ją porównuję do innych gąbek? :D Czy naprawdę jest taka super ekstra? (w sumie kto czytał moje poprzednie posty ten zna odpowiedź :D)
Nie mam dla Was zdjęcia pudełka w jakim przychodzi gąbka, ale mogę powiedzieć, że ma kształt walca :) Opakowanie jest plastikowe i łatwo można je zgnieść. W środku znajduje się malutka instrukcja jak należy używać gąbki. W skrócie: przed nałożeniem produktu należy gąbkę nasączyć wodą, jej nadmiar odcisnąć, a następnie ruchami stemplującymi nałożyć produkt na twarz. Pytacie gdzie wcześniej ten produkt był? Ja wyciskam podkład na dłoń, potem palcami robię kropki na twarzy a resztę roboty wykonuję BB. Po użyciu należy gąbkę umyć (pssssttt, nie zawsze chce mi się robić i myję ją dopiero jak wracam do domu xd). Czym ją myję? Szarym mydłem Biały Jeleń, ale niedawno kupiłam olejek z Isany i w tym mam zamiar go myć (zakupy pokazywałam na IG). Warto myć gąbkę często,a najlepiej po każdym użyciu - wtedy istnieje największa szansa, że ją domyjecie :D Im lepiej o nią zadbacie tym dłużej będzie Wam służyć :)) Biały Jeleń domywa gąbkę i nie robi jej krzywdy, więc nie widzę sensu w kupowaniu drogiego mydełka do BB. ;)
Czy jeśli jestem alergikiem to mogę jej używać? No pewnie! Gąbka nie zawiera lateksu ani substancji zapachowych.
To raczej na tyle z takich poradowskazówek :D Teraz czas na moje przemyślenia odnośnie gąbki. Jej struktura jest zupełnie inna niż pozostałych gąbek i sama jakość dotyku również - na gąbce są takie malutkie pory, jej materiał przypomina mi trochę gąbkę do kąpieli, ale jest przyjemny i miękki w dotyku. Miziać się nią po twarzy to czysta przyjemność! Świetnie nakłada się nią podkład <3 Dla mnie z samego rana to czysta przyjemność. :D Słyszałam, że w trakcie użytkowania schodzi z nich kolor - moja jest dalej tak samo czarna :D Może widać drobną różnicę, ale nie jest ona zauważalna jakoś szczególnie, a używam jej już z dobre 2-3 miesiące. (Pssst, dopisek po kilku razach używania olejku Isana do mycia - trochę mi kolor zgubiła gąbka :o). Nie ma również na mojej gąbeczce żadnej rysy czy skazy - wygląda praktycznie jak nowa! :)
| Porównanie do świecy z YC :D Gąbka jest lekko zwilżona |
Lubicie używać gąbeczek w sowim makijażu? Macie jakiś swój ranking? Chętnie poczytam :D
Buziaki,
Fabryczna :D