Ale się cieszę, że udało mi się dzisiaj ubrać szorty (kupiłam nowe pod koniec sierpnia myśląc, że ubiorę je dopiero w przyszłym roku, a tu niespodzianka :D) - pogoda jest niesamowita! :))
Pogoda pogodą, ale dzisiaj o zakupach. :D
Zacznę od zakupu najstarszego, który poczyniłam na promie podczas powrotu do Polski ;) Zaopatrzyłam się w 3 masła do ciała z The Body Shop, które były w promocji 3 za 2. Za jeden zapłaciłam około 40 zł, więc cena dość przyzwoita jak za te produkty. Wybór wersji zapachowych był bardzo ograniczony (8 lub 9 pozycji :) ). Razem z mamą zdecydowałyśmy się na zapachy: moringa, brzoskwinia, masło shea.
Z góry zawiadamiam, że rozświetlacz Catrice przypadkowo znalazł się na obydwóch zdjęciach - opiszę go pod następnym.
Pędzle Hakuro kupiłam z -25% zniżką na ekobiecej. Jak już pisałam wcześniej na Facebook'u jestem pod wrażeniem szybkości realizacji zamówienia. :D Zamówienie zostało złożone w piątek rano, a już w sobotę mogłam je odebrać w paczkomacie. :D
Wzięłam pędzel do pudru H55 (lekko brudny, przepraszam), który jest mega miękki i przyjemny oraz H79, który jest niby odpowiednikiem słynnej 217 z MACa. Zobaczymy, co potrafi. :D
H55 po zniżce kosztował 30 zł, a H79 około 12 ;)
Kolejne zakupy poczyniłam podczas -40% na kosmetyki kolorowe wyszczególnionych marek w Naturze. ;) Jedynie z tej promocji nie jest rozświetlacz Catrice z LE Celtica, który kupiłam wcześniej na wyprzedaży za jakieś 16 zł ^^ Szkoda, że nie widzieliście mojej miny jak go zobaczyłam w szafie. :D Jeden, jedyny leżał sobie - tak zachwalany i ciężko dostępny w niektórych miastach. :D Pachnie pięknie. :D
A wracając do promocji - kupiłam puder Stay Matte z Rimmela oraz dwa lakiery Glam Wear z Bell w kolorach 602 (różowy) oraz 706 (niebieski). Użyłam ich już raz i o ile trwałość jest fajna tak aplikacja czy czas schnięcia pozostawiają trochę do życzenia... No nie wiem, zobaczymy. ;)
To już pojedynczy zakup z Biedronki - algi morskie za zawrotne 4 zł na wyprzedaży. :D Już w opakowaniu czuję, że śmierdzi, ale może nie będzie tak źle. :D
| Nie zwracajcie uwagi na brudną serwetę, musiałam na szybko zrobić zdjęcie póki było słońce :D |
Tak sobie dzisiaj uświadomiłam jak wiele rzeczy chciałabym na gwiazdkę... Zdecydowanie ZA dużo. :D Na szczęście niecałe 3 miesiące (1 marca :D) później mam urodziny, więc co nie co można przerzucić na tę drugą okazję. :D
Też tak samo jak ja nie możecie się doczekać świąt, które notabene są już za 3 miesiące? (no trochę więcej :D).
Pozdrawiam,
Fabryczna :))