Pokazywanie postów oznaczonych etykietą P2. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą P2. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 września 2014

Na wysoki połysk! + ponowne losowanie zwycięzcy rozdania!

Czeeść!
Dzisiaj witam Was BARDZO wieczorową porą i zastanawiam się, czy nie usnę w połowie pisania... :D Byłam dzisiaj na uroczystości rodzinnej i jakoś tak cały dzień zleciał...
Rano byłam w szoku, gdy zobaczyłam po wstaniu z łóżka słońce i bezchmurne niebo - od razu lepiej.
Dzisiaj trafiło na post z lakierem, którego zdjęcia zalegają od końca sierpnia... Nie ma to jak mieć zapłon. :D W akcji będziecie mogły zobaczyć kolejny lakier niemieckiej marki P2 z serii Color Victim w kolorze 810 catch me! Miałam przyjemność go używać, dzięki Karo :*
Buteleczka szklana, kwadratowa z okrągła nakrętką - pojemność to 8 ml.  Ot, nic niezwykłego. Z tyłu napisy w języku niemieckim,  ponieważ właśnie tam został zakupiony lakier. ;)
Na nakrętce wybite jest logo marki.
Pędzelek jest szeroki i prosto ścięty. Wygodnie się nim maluje, nie tworzy smug, nie wylewa się na wszystkie strony. ;)
Czas schnięcia jest niesamowicie krótki, więc przy malowaniu paznokci nie zdążycie obejrzeć serialu. :D
Wydaje mi się, że na tych zdjęciach są 2 warstwy lakieru, ale głowy sobie uciąć nie dam... Ewentualnie mogą być to trzy, ale nie więcej. ;) 
Lakier to istny kameleon - w pełnym słońcu jest chłodny, stonowany. Jednak wystarczy, że zrobi się ciemniej, a z jasnego różu robi się piękny, przybrudzony kolor i  właśnie w tej wersji najbardziej go lubię. ;)
Emalia pięknie  błyszczy sama z siebie - nie potrzeba żadnych top coatów itd. ;) Całość trzymała się jakieś 4 dni. Warto zaznaczyć, że tutaj nie ma mowy o odpryskach - jak już to ścieranie się końcówek. :) 
                                                                                        ~          ~        ~  
Z chęcią widziałabym w swoich zbiorach jakiś lakier marki P2 z tej serii, bo ten kolor sprawdza się znakomicie. ;)

U kogoś jeszcze świeciło rano słońce? :D

Pozdrawiam, Fabryczna :))
P.S I jeszcze ponowne wyniki rozdania, bo poprzednia zwyciężczyni się nie odezwała. Tym razem szczęście uśmiechnęło się do Agnieszki Winciorek. :)) Proszę o kontakt mejlowy w ciągu 3 dni. Adres znajdziesz w zakładce "Kontakt". ;)

niedziela, 24 sierpnia 2014

Lilie z brokatem coś warte?

Cześć! :))
Wyzwanie u Uli się skończyło, więc wracam z postami kosmetycznymi. Zacznijmy od czegoś, gdzie głównie ogląda się obrazki. Przyjrzyjmy się bliżej lakierowi do paznokci. :D
W styczniu, dzięki wymianie, dotarł do mnie lakier niemieckiej firmy P2. I to nie byle jaki, ale piaskowy! (Chyba szał się na nie skończył? :D).
Buteleczka jest zwykła, prosta, kwadratowa, z różowo-fioletową nakrętką, która fajnie leży w dłoni.
Pojemność wynosi całe 11,5 ml. Jak zwykle go nie zużyję do końca, bo po co. :D
Pędzelek jeden z tych fajowszych, bo dość szeroki, ale nie nazbyt. :)) Przyjemność z malowania jak zwykle wysoka, bo to przecież piasek. Tempo wysychania też powyżej normy. :D
Oczywiście lakier nie jest tak rzadki, że aż zalewa skórki. Pełna profeska. :D
Przy jednej warstwie można by spasować, ale ja na wszelki wypadek pokryłam drugą. ;) 
A kolor? Jest tak niejednoznaczny jak... I tutaj powinno być umieszczone śmieszne porównanie (mój brat poprosił, żebym napisała: jak kupa mojego kota, ale stwierdziłam, że to przeginka :D), ale coś mi nie wyszło. :D Wracając do tematu... Raz lakier wygląda na delikatny, delikatny róż z mnóstwem brokatu, a innym razem (głównie w świetle dziennym) wygląda na niewinną lilię, która pięknie mieni się w słońcu. Zdecydowanie ta druga wersja lepiej wygląda. :)
Nazwa zdecydowanie trafiona (010 adorable) - ten lakier jest po prostu uroczy! ^^
Odpryski (niewielkie co prawda) pojawiły się 4 dnia, ale jeszcze nie zmyłam, bo mi się nie chce. :D Zrobię to jutro, ale już muszę zacząć wyciągać ciężką artylerię, bo domyślam się jaką katorgą będzie zmywanie... Jak się miło zaskoczę to Was na pewno poinformuję! :D

Marka P2 dostępna jest w DM-ach, ale nie wiem, czy we wszystkich (dziewczyny, oświećcie mnie!). Nie mam pojęcia też ile kosztuje, będę wdzięczna za wszelkie informacje. :D
P.S Od Ewy  dowiedziałam się, że lakier kosztuje koło 2 Euro. Na podstawie Waszych komentarzy kosmetyki P2 dostępne są tylko w Niemczech, ale pewna nie jestem... :))

Lubicie piaski z drobinami brokatu? Czy lepiej takie "gładkie"? :))


Buziaki, 
Fabryczna
P.S Post pisze się trzeci dzień... Zdjęcia obrabiałam drugi raz. :D
P.S Koniec wojaży - oficjalnie zjechałam do domu. :D
P.S Przypominam o rozdaniu i mini-niespodziance. :D

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Avon Babydream back to school Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz BeautyBlender Bell Benefit Biedronka Bielenda Biolaven Organic Bioliq Biotanic bitwa Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja EOS Epikbox Essence Eveline Evree Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka gąbeczka do makijażu genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy Hakuro HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic I<3Makeup idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo kolorówka korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci Lirene lista lotion Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie rozświetlacz różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie zestawienie Ziaja Zoeva żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka