piątek, 22 maja 2015

Zakaz zbliżania się do drogerii na...KILKA MIESIĘCY.

Czeeeść :)
Może sprostuję od razu tytuł - nie tyle do drogerii, co do półek z kolorówką (w Rossmannie już byłam po krem do twarzy :D Nawet po dwa.), bo zdecydowanie poszalałam. Zresztą, co tu więcej mówić, zaraz zobaczycie, ile kupiłam NADPROGRAMOWYCH produktów.
Zacznijmy od rzeczy, które znajdowały się na przedpromocyjnej Wishliście. Z 11 punktów zrealizowałam tylko albo aż 7. Miałam wielkie plany odnośnie promocji w Naturze, ale:
a) ceny niektórych produktów (m.in. pomadek i błyszczyków Essence) zostały zawyżone
b) nie miałam ochoty na buszowanie wśród pólek.
Zakupiłam więc zaledwie dwa produkty - puder ryżowy Pierre Rene (cena regularna 19,99) oraz zestaw do brwi Catrice (18,99). Puder sprawdza się na razie dobrze, nawet bardzo, szczególnie gdy nie chcę nakładać niczego, co nada jakikolwiek kolor. :)
W Rossmannie za to kupiłam w zasadzie wszystko, co planowałam. Podkład Rimmel Lasting Finish 25H Nude (26,99) już użyłam kilka razy i generalnie jestem zadowolona, aczkolwiek bez bazy nie trzymał się on jakoś rewelacyjnie i nie zgodziłabym się tak do końca z tym średnim kryciem, ale powiedzmy, że czepiać się nie będę na razie. :D
Dalej na zdjęciu jest róż z Boujrois 41 Healthy Mix (49,99), korektor L'oreal True Match w chyba za jasnym odcieniu (34,99), puder Manhattan Clear Face oraz kredka do ust Bourjois w kolorze Fuchsia Libre (29,99), który na moich ustach nie jest tak ciemny i wygląda bardzo ładnie, nie wulgarnie. Sama jestem zdziwiona, że kupiłam taki kolor i wahałam się nad chyba czerwienią, ale to już za mocne było. Może innym razem i za te 10 lat. :D
A nadprogramowych rzeczy jest...dwa razy więcej. Super. 3 tygodniowa promocja to zło. Szczególnie, gdy masz ZA DUŻO czasu. :D
Miałam nie kupować podkładu L'oreal True Match, prawda? Obietnicy dotrzymałam, ale w zamian wzięłam Max Factor Facefinity (59,99 zł) w kolorze 45 Warm Almond. Numer jaśniejszy był albo zbyt różowy albo zbyt jasny, a numer ciemniejszy to nie mój typ, więc padło na ten. Kolejne kosmetyki zostały zakupione tylko i wyłącznie pod wpływem dziewczyn z pewnego forum. Tsak, to wszystko przez nie. Z droższych rzeczy do mojej kosmetyczki trafił jeszcze róż do policzków L'oreal Le blush w kolorze 105 (58,79 zł), który w sklepie wydawał się być bardzo podobny kolorystycznie do ulubionego Bell 2Pocket, tyle że bardziej miękki, ale po wyjściu na zewnątrz okazał się być bardzo, bardzo jasny. Nie wygląda źle, ale jednak wolałabym coś o ton ciemniejszego. ;) Z Wibo zgarnęłam tylko puder sypki, bo za piątaka żal nie wziąć.
Dwa razy okupowałam szafę Bell Hypoallergenic. Przede wszystkim chciałam CC krem, o którym zrobiło się głośno oraz dwie bazy pod makijaż na spółkę z mamą (zresztą jak część z tych produktów). Początkowo znalazłyśmy tylko zieloną mającą za zadanie zniwelować zaczerwienienia, a po wygładzająco-matującej ani widu ani słychu. Na szczęście w Alfie udało mi się dorwać przedostatnią sztukę. ^^
Na części ocznej nie poszalałam, a w zasadzie nie miałam nawet na nią iść, ale nie znalazłam żelu do brwi Catrice, więc musiałam zadowolić się produktem Miss Sporty (11,49 zł).
Patrzę na te zdjęcie i stwierdzam, że znowu kupiłam lakiery w podobnej kolorystyce. :D Od lewej to dwa piaskowce - Wibo Granite Sand (7,59 zł) oraz Lovely Summer Sand (8,59 zł). Tak, niebieskie. Tak, to kolejne niebieskie lakiery, ale czy to nie najpiękniejszy kolor na całej kuli ziemskiej?! (No okej, jeszcze fioletowy :D). Dalej 3 lakiery z serii Eveline MiniMax (5,99 zł), którą to bardzo polubiłam za świetne pędzelki i niezły czas schnięcia.
Jak widać przy produktach do ust też nie poszalałam. :D Skusiłam się na popularnego Rimmela Colour Rush (23,99 zł) w kolorze Give Me a Cuddle (100) i mogę powiedzieć/napisać, że on naprawdę wpija się w usta! Coś a'la tint, ale w kredce. Kupiłam również błyszczyk Eveline z ulubionej serii Lovers (13,59 zł) i niestety...Wydaje mi się za jasny. :( Wyglądam w nim jakbym była chora albo miała usta wysuszone na wiór i popękane. Szkoda. :(
I na sam koniec małe zakupy, które zrobiłam na szkolnej wycieczce w Poznaniu. :D Byliśmy wieczorem w Starym Browarze i na mapce znalazłam sklep Yves Rocher. Musiałam tam wejść! :D Przy okazji założyłam kartę YR i mam nadzieję, że mnie nie wciągnie (przynajmniej nie mam w mieście ich sklepu stacjonarnego). Kupiłam maskę odbudowującą polecaną przez Ewę z Włosów na emigracji oraz pomadkę kokosową do ust również wypatrzoną u mojej imienniczki. :D Gratis dostałam tusz do rzęs Sexy Pulp Up w kolorze czarnym. Na razie nie będę jej otwierać, jeść ani pić nie woła, może leżeć. :D

Jestem taka zacofana, bo od w zasadzie dobrych kilkunastu dni nie zaglądałam na Bloggera. Coś mnie ominęło? :D
Pozdrawiam, 
Fabryczna :)

68 komentarzy :

  1. Chyba też muszę sobie taki zakaz wystosować :P

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam maseczke z YR ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak samo ją polubię, ale najpierw otworzyłam Naturę Sibericę. ;)

      Usuń
  3. No, no, poszalałaś :D Puder ryżowy mam i uwielbiam, nakładam na sam krem i mi wystarczy :) A jaki kolor różu z Bourjois wzięłaś? :> bo nie widzę wzmianki o nim :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 41 Healthy Mix :) Nie chciałam nic różowego i z drobinkami, więc wybór padł na ten. :)

      Usuń
  4. ee nie jest tak źle z tym szaleństwem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... Zależy jak na to spojrzeć. :D

      Usuń
  5. ja też mam ogólny zakaz wchodzenia do drogerii ;D poszalałaś z zakupami :D

    OdpowiedzUsuń
  6. czekam na prezentację piaseczków i życzę szybkiego zużywania reszty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę użyć tego z Lovely na wesele, ale chyba będzie zbyt niebiesko... :)

      Usuń
  7. ooo, witamy w sekcie YR, jeśli zostawiłaś im swój email, życzę miłego odbierania rabatów co kilka dni ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie zakaz też by się przydał;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawdopodobnie jak otworzysz Sexy Pulp i będziesz do Yves Rocher po niego wracać :D :D :D
    Poczekaj jakieś parę miesięcy, bo widzę, ze zapasy niezłe!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze trochę czasu minie, może otworzą u mnie YR. :D

      Usuń
  10. Ja tez w tym miesiącu zgrzeszylam... I to nie raz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, w maju dużo promocji było. :D

      Usuń
  11. woww ale szaleństwo zakupowe:) czy co cię ominęło? nie wiem, ja sama mam coraz mniej czasu i to mnie boli:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Poszlałaś bardziej niż ja - chyba po wpłynięcii stypki na konto przejdę się po zestaw do brawii z Catrice i bazę i krem CC z Bell :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem CC sprawdź, czy nie będzie za ciemny, bo u mnie 01 idealnie dopasowuje się do koloru skóry, ale wiadomo- słabo kryje, tylko wyrównuje koloryt przede wszystkim. Baza jest przefajna. :))

      Usuń
  13. puder ryżowy Pierre Rene właśnie dobił u mnie dna, całkiem przyjemny z niego produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnei podkłady bell ciemniały ciekawe jak się u Ciebie te kosmetyki sprawdzą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście ten CC nie ciemnieje, ale kiedyś w sklepie sprawdzała kolor innego podkładu Bell i straszna pomarańczka się zrobiła. :(

      Usuń
  15. Wow spore zakupy. Wiele produktów pokryło się z tymi które ja zakupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba wydałaś majątek, ale ile wspaniałości ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałam nie liczyć cen z paragonów. :D

      Usuń
  17. U mnie tusz YR się nie sprawdził. A podkład Max Factor mam i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam MF na weselu i sprawdził się rewelacyjnie - trzymał w zasadzie aż do zakończenia imprezy. :))

      Usuń
  18. o kurcze, sporo tych rzeczy nakupowałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  19. poszalałaś i to nie źle ;D Ja nie mam swoich 'zakupów' nawet co pokazywać :D One nie są nawet moje :D haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie Twoje to czyje? :D

      No zameldowałam się. :D Kilka dni po, ale zameldowałam. :D

      Usuń
  20. Niebieskich lakierów nigdy za dużo! :D Ten z wibo fajny, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też się ostatnio nieźle obłowiłam i na razie mam zakaz kupowania czegokolwiek :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Sporo tego, sporo :D Też kupiłam pomadkę Rimmela w tym kolorze :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie jedyny, jaki mi się spodobał. :D

      Usuń
    2. Ja to w Rossmannie dobre pół godziny stałam przy tych półkach i zastanawiałam się jaki kolor wziąć, bo nic mi nie odpowiadało. Już ochrona się na mnie podejrzanie patrzyła :D

      Usuń
  23. Fajne zakupy, nawet bardzo :D Ja co miesiąc zakazuję sobie zakupów, ale... no nigdy nie wychodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Puder z Manhattanu bardzo lubie, a maske odbudowujaca wielbie :D Musze wreszcie napisac jej recenzje ;) Mam nadzieje Kochana, ze i u Ciebie bedzie tak genialnie sie spisywac, mysle, ze sie nie zawiedziesz :) Udanych testow wszystkich nowosci :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie używam maski Natura Siberica, tę która też u Ciebie się dobrze sprawdziła i na razie rewelacja! :D

      Usuń
  25. Sporo kupiłaś, też przygarnęłam sypki puder z wibo, ale na ostatni tydzień promocji się nie załapałam :/
    Tusz z YR całkiem polubiłam, z kolei kokosowa pomadka wysusza mi usta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza się nieźle, ale skończył mi się Tisane, więc muszę kupić coś w słoiczku na noc... :)

      Usuń
  26. Ja też mam już zakaz kupowania :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też dałam sobie zakaz kupowania. :d

    OdpowiedzUsuń
  28. Szalona :D Sporo tego nakupiłaś - tak wyglądały moje poprzednie promo w Rossku, tym razem byłam bardziej rozgarnięta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio trochę mniej poszalałam na "twarzowej" promocji, więc musiałam sobie odbić. :D

      Usuń
  29. Hahaha od razu powiem, że ja też nie wiem czy coś mnie ominęło bo ostatnio też byłam tu bardzo rzadko co usilnie staram się zmienić, ale taka piękna pogoda nie pomaga. Bo wolę gdzieś wyjść niż siedzieć przed kompem, a jak już wracam to zazwyczaj mi się nie chce go nawet odpalać. Co do zakupów fajnie, że puder PR się jednak sprawdził, ja wiedziałam że on jest faaaajny, uwielbiam go tylko żebym ja go jeszcze nie zużywała tak szybko. No i co tam jeszcze, aaaa poszalałaś! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest inaczej - najpierw odpalam FIFĘ albo czytam książkę albo idę do kina czy na rower i tak jakoś dzień minął. Ups. :D

      Usuń
  30. W związku z tym, że przed finałem nie zdążę odpowiedzieć na pytania w poście, to odpowiem Ci tutaj :D To tak, z Barceloną to się w sumie spodziewałam i tak obstawiałam, bo są w niesamowitej formie w tym sezonie i grają jak z płatka, ale Juve mnie zaskoczyło. Fakt, że mieli prostych rywali, ale byłam pewna że Real ich zatrzyma i nie dlatego że kocham Real ale po prostu, nie wiem nie przepadam za nimi , uważam że były lepsze kluby. Z drugiej strony statystyki mówiły że Real prawie zawsze przegrywa z Juve więc... :] No w każdym razie typuję, że Barca mistrzem. :D A Ty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sercem byłam za Juve (mniejszy klub, czasy świetności miał już za sobą, ale mecz z Realem mnie do nich przekonał), ale rozum domyślał się, że to raczej Barcelona wygra, która przez ten sezon przebrnęła jak huragan. :)

      Usuń
  31. I łohohohohoho i dibidibidibidi i eheheheheheheh i dibidibidibi a ło hoo a ła haha i eee :D
    Poznajesz tę piosenkę?

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale cudeńka sobie wybrałaś, róż L`Oreala zachwycający ma kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wiesz co, myślę że tytuł postu adekwatny to poczynionych zakupów :D Za to muszę przyznać, że bardzo fajne kosmetyki kupiłaś :) Muszę poczytać opinie o tym kremie CC z Bell, bo jeszcze o nim nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony tutaj komentarz. :) Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz u siebie na blogu :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz na dłużej!

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Babydream Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz Bell Benefit Biedronka Bielenda Bioliq Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja Epikbox Essence Eveline Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci lista Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie Ziaja żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka