poniedziałek, 22 czerwca 2015

Nakręćmy się na wiosnę - moje włosy po raz drugi. :))

Hej, hej! :D
Teoretycznie rzecz biorąc powinnam mieć więcej czasu ze względu na to, że nic nie robimy w szkole, ale jakoś tak wychodzi, że przychodzę ze szkoły (brat już siedzi przed komputerem grając tym razem w CS'a), zjem obiad, wyjdę na rower (albo i nie), odpalę FIFĘ i jakoś dzień zleci... Wiecie, jeden mecz zagram, drugi, trochę pohandluję, znowu coś zagram i się dwudziesta robi. :D W międzyczasie chwycę za książkę, skoczę do sklepu...Lubię takie leniwe dni, bo wiem, że mam dużo czasu i nic robić nie muszę. Podoba mi się takie chodzenie do szkoły. :D
http://wlosynaemigracji.blogspot.com/2015/02/nakrecmy-sie-na-wiosne-czas-start.html 
Poprzednią część "Nakręćmy się na wiosnę!" znajdziecie o TUTAJ.
Od tego czasu minęły 3 miesiące, a ja co jakiś czas podejmowałam kolejne próby wydobycia skrętu głównie przy pomocy samych kosmetyków. Wypróbowałam kilka kombinacji półproduktów, ale jeszcze nie pokusiłam się o zrobienie własnych masek, co na pewno nastąpi i Was o tym poinformuję. :D 
W każdym razie od marca moje włosy zostały raz podcięte, ponieważ potrzebowały tego - końcówki strasznie się porozdwajały i wysuszyły, więc nie widziałam dla nich ratunku. Od tego momentu lepiej się układają, bo wreszcie są równo podcięte, a nie pocieniowane - fryzjerka bardzo dobrze mnie zrozumiała i już nie będę chodziła do żadnego innego fryzjera. Nie ma mowy. :D Na dodatek nie muszę wydawać fortuny na podcięcie włosów, więc jest naprawdę dobrze! :D
Oto wynik ostatniego "kręcenia" włosów na same produkty na dodatek bez olejowania czy nakładania czegokolwiek przed myciem. Skalp umyłam szamponem Balea do włosów kręconych (kiedyś pojawiła się jego recenzja KLIK), a długość odżywką mango&aloes z tej samej firmy. Potem nałożyłam swoje najnowsze odkrycie, czyli rokitnikową maskę Natura Siberica z dwoma kropelkami keratyny. Całość trzymałam na włosach maksymalnie 15 minut (tak na wyczucie, nie patrzyłam na zegarek za szczególnie). Włosy oczywiście wysuszyły "się same", a na końcówki w celu ich zabezpieczenia, nałożyłam olejek Marion. Efekt widoczny na zdjęciach to włosy po całym dniu w szkole (8-16 niestety), a po powrocie stamtąd zaplotłam luźnego warkocza. 
Generalnie mam wrażenie, że całość wygląda jakieś 10 razy lepiej (mniej niż sto :D) niż na żywo. Dodatkowo na zdjęciu wygląda, jakbym miała ombre - dziwne, nigdy tego nie widziałam na żywo, choć może mało spostrzegawcza jestem. :D Podsumowując i tak jestem zadowolona z efektów, choć dalej przeszkadzają mi pasma znajdujące się na brzegach (macie jakiś pomysł na nie?) oraz brak szczególnego błysku, ale nad tym da się popracować i myślę, że dodany olej zrobiłby sporą różnicę.. Dodatkowo wysunęłam jeden wniosek - maska sprawdza się lepiej bez keratyny, bo włosy są wtedy mniej spuszone. :) Oczywiście skręt nie jest spektakularny, burzy loków nie uświadczyłam, ale... czego się tu spodziewać bez wspomagaczy? :D

Pozdrawiam, 
Fabryczna :)
P.S Fotograf musi się jeszcze trochę pouczyć, bo zdjęciu wychodzą mu trochę poruszone. :D

23 komentarze :

  1. Dlugasne masz włosy i sliczne faktycznie nie zakrecily do się jakoś mocno ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. możesz mieć naturalne ombre, bo włosy są wystawione na działanie słońca, te dłuższe dużo więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem prawdopodobne, bo zauważam to w zależności od pory roku - zimą włosy mam ciemniejsze niż latem i to czasami jest mocno zauważalne. :D

      Usuń
  3. Kiedy moje włosy schną same to wywijają się, co mi się w ogóle nie podoba :P No i jakoś tak dziwnie wyglądam we falowanych włosach, że wolę je wysuszyć i wtedy są proste :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi. :D Może i ładnie wyglądam w prostych włosach, nie przeczę, ale taki efekt trzyma się u mnie może z... 2-3 godziny maks. :D

      Usuń
  4. Ładnie i gęsto wyglądają włosy :)
    Mam podobne swoją drogą właśnie po takim zwyczajnym myciu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszcze takiej szkolnej laby ;p Zazdroszcze rowniez takiego pieknego, gestego, rownego dolu! Jestes jednym z nielicznie znanych mi przypadkow (przepraszam Ewus za okreslenie ;D), gdzie falowance moga tworzyc taka rowna, dolna "tafle" ;) Masz przepiekne falowance Kochana, kolejny raz powtorze slowo "zazdroszcze" :)! Co do keratynki, ja rowniez mialam z nia ciezko i dopiero odkrycie, ze przed myciem krzywdy nie robi sprawilo, ze pokochalam ten polprodukt na maksa ;) U mnie najlepiej sie sprawdza dodawana do siemienia w ilosci 4 kropli przed olejowaniem. Taka miksture (plus 2 lyzeczki gliceryny), nakladam na klaczki i na to wlasnie olej. Z czasem i po myciu do maski zaczelam dodawac (w takiej samej ilosci) i bylo ok. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję następnym razem (pewnie dzisiaj) przed myciem dorzucić do oleju (muszę kupić jakiś, bo na dzisiaj jeszcze chyba mi starczy, ale na później już nie) keratynę. :))

      Usuń
  6. Masz bardzo ładne włosy :) Również mam podobną długość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale Ty masz fajne włosy! :) To Twoje odkrycie rokitnikowe mam ochotę spróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Zauważyłam, że często na zdjęciach włosy wychodzą ciemniejsze u nasady :p Ja mam kilkunasto-centymetrowy odrost, który jednak na co dzień nie jest zauważalny - przejście jest bardzo naturalne. A na zdjęciach bardzo wyraźnie widać granicę między włosami farbowanymi, a naturalnymi ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciesz sie ciesz wakacjami :P ja mam taka dlugosc jak wyprostuje ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Włosów Twych gąszcz uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony tutaj komentarz. :) Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz u siebie na blogu :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz na dłużej!

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Babydream Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz Bell Benefit Biedronka Bielenda Bioliq Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja Epikbox Essence Eveline Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci lista Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie Ziaja żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka