środa, 11 marca 2015

Niebanalne podsumowanie akt 9

Hej, hej :))
Dzisiaj rano przypomniałam sobie podczas rekolekcji, że przecież to dzisiaj zostały ogłoszone wyniki konkursu przedmiotowego z niemieckiego! Zostałam finalistką, z czego w zasadzie jestem zadowolona. :D
Btw kto oglądałam wczorajszy mecz Schalke z Realem Madryt? Włączyłam w 65 minucie i doznałam głębokiego szoku. :D
Stolica taka piękna
Podczas drugiego weekendu ferii razem z rodzicami i bratem pojechaliśmy do Warszawy w celach turystyczno-zakupowych (poszukiwanie sukienek i garnituru na wesele w toku). Nasz pierwszy punkt programu - outlet na Ursynowie. Jeśli wśród Was znajdują się miłośnicy czekolady i/lub wyrobów Lindt to musicie tam jechać! Mają własny, firmowy sklep, gdzie jest tyyyle słodyczy do wyboru. Mniam! Po outlecie chodziliśmy 5 godzin i kupiliśmy tylko jedną parę spodni. Już prawie, PRAWIE kupiłam sukienkę, ale się powstrzymałam (a w zasadzie to cena mnie powstrzymała :D). Na obiad wybraliśmy się do Trattori, ale teraz zabijcie mnie, bo nie pamiętam jakiej. Nie sądziłam, że tyle tego typu restauracji jest w Warszawie. Było to na osiedlu, blisko ronda i naprzeciwko stał przystanek autobusowy. Może ktoś będzie wiedział. Podają tam pyszne pizze (z łososiem <3) i nie tylko. :)) Po zjedzonym posiłku pojechaliśmy do hotelu (w pewnym momencie pokonanie 100m samochodem zajęło nam 30 min - jak można wytrzymać tyle czasu stojąc w korku? :D),a potem do Złotych Tarasów (chciałam do Arkadii, bo mają tam Kiko, ale było dość daleko, a ZT mieliśmy praktycznie pod nosem, bo nocowaliśmy w Novotelu Warszawa Centrum). Zachwycił mnie sklep Bath&Body Works (przestronny, nie czułam się w nim stale obserwowana, generalnie same plusy), a The Body Shop zdziwił swoją maleńkością. Niemniej w każdym z tych sklepów coś kupiłam. Co zobaczycie pewnie w nowościach marcowych, bo uzbierało się tego całkiem sporo. ;)
Następnego dnia główną atrakcją było wyjście do Teatru Kwadrat na spektakl "Przyjazne Dusze". Przedstawienie zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Zgodził się ze mną nawet mój brat, co uważam za spore osiągnięcie ("Po co my tam idziemy? Nie mogę zostać w hotelu? Dlaczego?" :D).
W niedzielę wybraliśmy się oglądać czołgi (propozycja brata, a tata nie mógł przepuścić takiej okazji - w końcu zobaczą czołgi, którymi grają w grze na żywo! A ile było przy tym ekscytacji. "Popatrz, a tu xxxxx! Tu ma to i to, taką i taką lufę") do Muzeum Wojska Polskiego. W zasadzie i do Złotych Tarasów, i do muzeum udaliśmy się na pieszo ze względu na idealne położenie hotelu. :)
Tego samego dnia udaliśmy się do Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie muszę jechać jeszcze raz. Powody:
a) ZA DUŻO LUDZI, bo niedziela to dzień darmowych wstępów, o czym nie pomyśleliśmy,
b) tata chciał już szybko, szybko wychodzić, bo dużo ludzi, wszyscy się przepychają i w ogóle to idziemy. Zapomnieliśmy o wystawie zewnętrznej.
Nie mieliśmy pomysłu, gdzie zjeść obiad, więc pojechaliśmy do Blue City. Jakie to centrum jest OGROMNE. I podobno w Polsce jest jeszcze większe. Nie wyobrażam sobie tego, serio. (Czy w Blue City jest Stenders? Według mapy tak, ale ja nie znalazłam tego sklepu. Coś ktoś wie?)
Podsumowując - wiele nie widziałam, ale na pewno wrócę, choćby dla Muzeum PW. Jeśli uważacie, że na wycieczkach szkolnych zwiedziliście już wszystko to warto pojechać jeszcze raz samemu. :)

Gra Tajemnic 
http://1.fwcdn.pl/po/40/05/644005/7663425.3.jpg
Źródło Filmweb
Początkowo wahałam się nad pójściem do kina, jednak zrezygnowałam ( z myślą o Carte Blanche, na które zresztą nie poszłam :( ). W samym filmie wątkiem głównym jest Enigma, czyli niemiecka maszyna szyfrująca, za pomocą której Niemcy podczas II WŚ przekazywali informacje o m.in. planowym ataku. Po raz pierwszy zaszyfrowane szyfrogramy udało się odczytać właśnie Polakom, o których w filmie wzmianka jest w jednym zdaniu. Akcja ma miejsce w dwóch różnych momentach, latach, przez co początkowo nie mogłam się połapać w wydarzeniach, ale po upłynięciu 20 minut było już dobrze.
Jeśli sądzicie, że reżyser skupił się tylko na tym wątku to się mylicie. Według mnie została tutaj również wyeksponowana postać samotnego, niezrozumianego geniusza - Alan Turinga. Można by rzec, że był wręcz zakochany na zabój w swojej maszynie nazwanej Christopherem (zresztą nie bez powodu nosi takie imię).
Polecam obejrzenie wielokrotnie nominowanego filmu ze świetną grą aktorską Benedicta Cumberbatch. Tylko nie czytajcie wcześniej biografii Alana, chyba że chcecie wiedzieć, co się stanie. ;)


Ida

http://1.fwcdn.pl/po/65/29/546529/7567351.3.jpg
Źródło Filmweb
Nasz polski, oscarowy film. Udało mi się go obejrzeć jeszcze przed ceremonią wręczania nagród. Na pewno film trudny, przede wszystkim ze względu na technikę, jaką został nakręcony. Czarno-biały, mało dialogów (a jak już są to często krótkie, lakoniczne), dużo obrazów. Może właśnie tym ujął komisję, swoją wyjątkowością. Film opowiada o zakonnicy Annie, która lada dzień ma składać śluby. Na prośbę przełożonej postanawia poznać ciotkę. Obie wyruszają w poszukiwanie prawdy. Podczas podróży Anna poznaje świat, po raz pierwszy styka się z rzeczywistością i pokusami. Wanda i jej siostrzenica zaprzyjaźniają się w przeciągu kilku krótkich dni, które dały im odpowiedź na wiele, wiele pytań.
Na uwagę zasługuje muzyka, która idealnie pasuje do czasu akcji filmu. Czy warto obejrzeć Idę? Według mnie tak, jak najbardziej, choć nie każdemu się spodoba, bo opinie na jej temat są bardzo skrajne.

Bez odwrotu 
Źródło lubimyczytac.pl
Wstyd się przyznać, ale to jedyna książka jaką przeczytałam w lutym. Aktualnie niezmiennie od połowy lutego czytam "Ciemno,prawie noc". Mi trochę ciężko przez nią przebrnąć, ale wszystko staje się coraz ciekawsze i mam wrażenie, że jestem już blisko rozwikłania zagadki kotojadów. :)) Ale to nie o nich miało być, a o książce niemieckiej pisarki Jany Frey. Została w niej opisana historia 15-letniej Lilli, która zachodzi w ciążę ze swoim pierwszym chłopakiem. Podobno utwór został oparty na faktach, co jest wielce prawdopodobne, bo sporo jest takich historii, ale na pewno nie ma drugiej tak samo napisanej. Narracja pierwszoosobowa sprawia, że dokładnie wiemy, jakie emocje targają młodą bohaterką. Książka raczej skierowana do młodzieży gimnazjalnej, ewentualnie licealnej. Wiem, że w bibliotece dostępne są inne książki tej autorki, po które na pewno sięgnę. :)

ROZMIX
1. Ja tu leżę i koniec. Mój dywan!
2. Hmmm... Taki specyficzny mecz. :D Te cyferki w nawiasach to wynik dwumeczu. Oczywiście to ja grałam Anderlechtem. :D
3. Paczka od Fram z akcji Podaruj Paczuchę. Więcej znajdziecie TUTAJ.
4. Oglądam gwiazdy, choć nieba nie widzę.

5. Nie dasz mi szyneczki?! Obrażę się, zobaczysz!
6. Tydzień azjatycki w Lidlu. :D Pitne jogurty były świetne!
7. Ciekawe zwycięstwo PGE Skry Bełchatów nad Lube. :))
8. Tłusty Czwartek w szkole - domowej roboty pączki najlepsze. :))
9. Gra Tajemnic na ekranie laptopa. Wstęp tylko za okazaniem wejściówki VIP. :D
10. Standardowo chyba wiecie, co to jest. :D
11. W zasadzie nie wiem, jak nazwać to ciasto. Chyba po prostu "babcine". :D
12. Praca semestralna na religię. Dwa razy musiałam drukować jedną stronę, bo się pomyliłam. :D

W gratisie dołączam filmik z zabawą Rozalki. :D W tle odgłosy pralki. I te dziwne dźwięki to ja - próbowałam udawać potwora, ale najwyraźniej kot nie miał ochoty na taką zabawę. :D

Moge zawojować Youtube czy raczej nie? :D 

Pozdrawiam, 
Fabryczna

25 komentarzy :

  1. Ja zapomniałam, że Real gra ale i tak są w ćwierć finale ;D widzę, że nie tylko moje koty mają odloty ;D ato ciasto to chyba 'styropian' ?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Styropian? Co to? :D Tej nazwy jeszcze nie słyszałam. :D

      Usuń
  2. Sie wozisz :D
    Filmu żadnego nie widziałam, ide pewnie obejrzę choć rzadko podobają mi się oskarowe filmy :P
    Carte blanche jest CUDOWNYY! <333
    Jestem za stara na tą książkę zadałaś mi cios prosto w serce :D
    miało być więcej zdj :D Ja chyba może (xd) coś dodam z marca - zastanowie się ;)
    Ty filmiki miałaś na YT nagrywać właśnie! :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za stara? Jeszcze nieee. :D JESZCZE. :D
      Pousuwałam te bezsensowne. :P
      Ja wiem i niby ten telefon ma lepszą jakość, ale nie wiem, czy będę umiała. :D

      Usuń
  3. Widziałam ,,Grę tajemnic" - super film, ,,Ida" też ok, faktycznie super muzykę miała! Ale zjadłabym teraz takiego pączka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pączek - mniaaam! Choć teraz mam sezon urodzinowy, więc mama piecze ciasta. ^^

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Bo on jest rozbrajający. Dzisiaj śpi od godziny 11 z krótkimi przerwami... :D

      Usuń
  5. Twój kot ma fajne wąsy, takie do przodu jak jakiś krab szczypce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I brwi też ma takie - śmieszne.:D

      Usuń
  6. Haha, youtube Twój! :D
    ależ fajną mieliście 'wycieczkę' z rodzicami :-) świetna sprawa! pojechałabym gdzieś z moimi.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lo matulu, ile informacji - masz ciekawe zycie :D! Tak, ogladalam mecz i rowniez w szoku bylam, a Szwagier palal szczesciem ;) Apropos, jakos w kwietniu moze kolejny raz wybierzemy sie na Schalke (z poprzedniego wypadu, zdjecia u mnie w "Chwile w obiektywie" ;) Kochana, bardzo gratuluje, swietne wiesci :)))! Co do sukienki, tez tak miewam, ze cena mnie powstrzymuje ;) Czekoladki Lindt mam pod dostatkiem, ale "na szczescie" (?), nie jadam slodyczy ;) Korki powiadasz? Faktycznie i ja sie odzwyczailam ;) Szkoda, ze nie udalo Ci sie doglebnie zwiedzic Muzeum, ale jak piszesz, wrocisz tam :) Co do ksiazek, ja od dluszego czau nie przeczytalam zadnej, wiec jeszcze wiekszy wstyd. Ostani mix zdjeciowy, druga fota - wiecie, wiecie i radosc podzielacie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko w lutym, choć w marcu też dzieje się aktualnie duuużo. :D
      Musze zerknąć na zdjęcia z wypadu. :) Sama chciałabym jechać na mecz, ale nie tyle co bilety drogie, co samolot kosztuje sporo. :/ Bayern ma przyjechać do Polski jakoś latem, ale ciekawe, czy drugim składem nie przyjadą jak już. :P

      Usuń
  8. Super podsumowanko i ile tego wszystkiego ! :D Blue City jest wielkie ?! Ja zawsze uważałam, że ono jest malutkie :P A o tym największym co mówisz to arkadia zapewne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, w porównaniu do mojej Alfy skromnej to duże. :D Tzn. wysokie. :D

      Usuń
  9. no niestety, korek to drugie imie Warszawy ;) ale da się przyzwyczaić :D a co do Blue City... to raczej małe centrum moim zdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wyżej ---> po prostu dla mnie, zwykłego, szarego mieszkańca niespełna 100 tysięcznego miasta to spore CH. ;)

      Usuń
  10. Blue City wielkie :P ? czy ja wiem, Arkadia jest większa, ale Blue City to takie standardowe centrum handlowe, choć nie mam pojęcia czy tam jest Stenders, bo nie bywam tam zbyt często :P Mam nadzieję, że trafił Wam się ładny widok z hotelu :D
    Co do filmów to Gra tajemnic całkiem niezła, za to Idy nie dałam rady obejrzeć do końca, wyłączyłam po 30min... dla mnie bardzo słaby film, no ale każdy ma inny gust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładny był widok, całkiem dobrze to wyglądało - ładne rondo. :D

      Usuń
  11. Zgodzę się z Szaroną, a Warszawie największa jest Arkadia, chociaż jest tak rozplanowana, że w porównaniu z Blue City wydaje się dużo mniejsza, w Blue City trzeba było splądrować salon NYX :) Ja Warszawy nie znoszę, to moje miasto rodzinne, ale szczerze go nie znoszę. Dlaczego? Bo Warszawy z moich wspomnień już nie ma, to szare, brudne, smutne miasto. W każdym razie ja je tak odbieram.
    Ostatnio mało co oglądam, ale za to pochłaniam trylogię Niezgodna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przechodziłam obok ich salonu kilka razy i zastanawiałam się czy nie wejść po słynne matowe pomadki. :))
      I jak wrażenia? Na razie nie ciągnie mnie do niej, za duży "boom", bo przecież niedługo premiera filmu. :)

      Usuń
  12. Gratuluję wyników konkursu:)
    W Wawie byłam parę lat temu, ale wtedy jeszcze nie popadłam w kosmetykomanię, więc nie zachwycały mnie nawet Złote Tarasy :P Teraz z chęcią bym się do nich wybrała i kupiła to, co normalnie jest u mnie niedostępne :P
    Czy Twój tato i brat grają w World of Tanks?;>
    Skąd u Ciebie takie zamiłowanie do piłki nożnej, szczególnie w grach komputerowych? :D
    "Idy" jeszcze nie oglądałam, ale ja tak mam, że nowe filmy oglądam z wielkim opóźnieniem, najczęściej po kilku latach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, grają nałogowo i rywalizują ze sobą. :D Tata ze swoim bratem, a brat (mój) z kuzynem (który jest synem brata mojego taty). :D
      W grach na konsolę. :D W FIFĘ gram już długo (ze dwa lata będą...), ale wtedy niewiele wiedziałam o piłce - faulowałam ile wlezie i próbowałam strzelić bramki z polowy boiska. Piłką nożną jako dyscypliną zaczęłam interesować się tak mocniej od zeszłorocznego Mundialu. :))
      To tak jak ja - miną dwa lata, trzy.... :D

      Usuń
  13. serdecznie gratuluję finało!!! brawo... fajna ta Wasza wycieczka... też nie lubię tłumów, wprost nie cierpię;) zwłaszcza, że młodego trzeba pilnować, a w tłumie trudniej;)

    a ja czekam na sherlocka:D
    buziak
    :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony tutaj komentarz. :) Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz u siebie na blogu :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz na dłużej!

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Babydream Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz Bell Benefit Biedronka Bielenda Bioliq Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja Epikbox Essence Eveline Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci lista Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie Ziaja żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka