piątek, 7 lipca 2017

Biała czekolada to nie czekolada? Lovely White Chocolate - puder ryżowy

Cześć wszystkim! :D 
Szał na czekoladki ciągle się rozkręca - najpierw były słynne palety Too Faced (na które ciągle mam  ogromną ochotę i prędzej czy później jakaś wersja będzie moja :D), później Makeup Revolution bardzo mocno się nimi "zainspirowało" i wypuściło kilka(naście?) wersji paletek w kształcie tabliczki czekolady (sama mam jedną i jestem ZACHWYCONA - muszę ją zrecenzować :D), a niecałe pół roku temu marka Lovely wypuściła na rynek 3 "czekoladowe" pudry. Jak już napisałam dostępne są trzy wersje: White Chocolate (puder ryżowy), Milky Chocolate oraz Dark Chocolate - dwa bronzery. W swojej kosmetyczce mam pierwszą i trzecią wersję, aczkolwiek używam tylko białej czekoladki, ponieważ ta ciemniejsza przynajmniej dotychczas była dla mnie za ciemna i przy pierwszy użyciu zrobiłam sobie całkiem sporą plamę - muszę jeszcze poćwiczyć. :D
Lovely White Chocolate to nic innego jak prasowany puder ryżowy o gramaturze 9 gramów. Produkt nie był testowany na zwierzętach i ważny jest 24 miesiące po otwarciu. To, czy produkt był otwierany wcześniej, można bez problemu poznać po zerwanej naklejce przyklejonej z boku opakowania. Opakowanie jest słodkie i nie oszukujmy się - głównie ono zachęciło mnie do zakupów :D Jest ono kwadratowe, kartonowe i zamykane na magnes. Puder mam w swojej kosmetyczce od promocji na kolorówkę w Rossmannie, która była w kwietniu i jak widzicie jest już trochę podniszczone i pobrudzone - no cóż, urok kartonowych opakowań. :D
Teraz pora zajrzeć do środka - w środku został wytłoczony wzór czekoladki, co sprawia, że ma się wrażenie, że produkt został wypieszczony w każdym calu. :D Teraz może to słabo widać, ale jeśli ktoś ma bystry wzrok to zauważy jakieś wzory. :D
Puder powinien pachnieć czekoladą - no czy ja wiem? Moim zdaniem to nie jest czekolada, pachnie słodko i mi nie przeszkadza ten zapach, mimo że czuć go w czasie aplikacji produktu na twarz.
Co do aplikacji - trochę się pyli, ale nie za mocno, więc nie przeszkadza to w używaniu produktu. ;)
Według producenta ma on: Utrwalać makijaż, zapewniając matowy efekt na wiele godzin. Wygładza i nawilża skórę twarzy, zmniejsza widoczność porów.  
Mam cerę mieszaną i jak łatwo się domyśleć, w pudrach głównie zależy mi na matowym efekcie, który utrzyma się przez kilka godzin. Puder Lovely spełnia ten warunek - matuje na kilka godzin. Nie jest to cały dzień, ale spokojnie te kilka godzin wytrzyma i mi nic więcej nie jest potrzebne (na szczególne wyjścia używam pudrów sypkich). Nie znika z twarzy natychmiast, tylko pozostawia po sobie taki "ładny" błysk, a nie jakby ktoś wylał nam na twarz olej :D Nie ciastkuje się na twarzy i nadaje się do poprawek w trakcie dnia.
Myślę, że producent trochę zaszalał ze stwierdzeniem, że puder nawilża skórę i zmniejsza widoczność porów - nawet na to nie zwróciłam uwagi. :D
W gąszczu plusów jest jeden minus, który będzie powtarzał się przy większości pudrów ryżowych - delikatnie bieli twarz przez co należy uważać z ilością. ;)
Jeśli Was zainteresowałam to puder można kupić w Rossmannie za około 25 zł - w cenie regularnej nie wiem, czy bym go kupiła, bo to nie jest najniższa cena, ale w promocji jak najbardziej tak :D
Nie byłam przekonana do jego kupna w czasie promocji, ale koniec końców zdecydowałam się na wrzucenie go do koszyka i nie żałuję - to naprawdę świetny produkt, który idealnie nadaje się na wyjazdy i zastępuje mi pudry sypkie, które są bardziej kłopotliwe w aplikacji.

A Wy macie swoją czekoladkę Lovely?

Miłego wieczoru,
Ewa :D

25 komentarzy :

  1. U mnie ciągle jest wyprzedany, a mam ochotę go przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U siebie widziałam ostatnio tylko jedną sztukę, więc faktycznie ciężko dostać ;)

      Usuń
  2. Też mam go od promocji kwietniowej w R. i jestem z niego bardzo zadowolona :) Chociaż właśnie dzisiaj rano było małe zdziwko, gdy zobaczyłam dno, a właściwe dziurę, bo przynajmniej mój puder wisi jakby w powietrzu nie dotyka dna, nie wiem czy wiesz o co mi chodzi, ale przekonasz się sama ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lewitujący puder hoho :D
      Kupisz drugie opakowanie na promocji? :D

      Usuń
    2. W sumie.. nie wiem jest fajny, ale jeszcze min 3 inne mam do wypróbowania, a może właśnie okażą się jeszcze lepsze :)

      Usuń
  3. Od pewnego czasu mam ochotę na ten puder ryżowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie jakoś nie kusi;)

      Usuń
    2. O każdy ma inne zdanie ;) Ja lubię puder ryżowy pod każda postacią i teraz interesuje mnie jeszcze bambusowy. ;)

      Usuń
  4. Jako miłośniczka białej czelolady bardzo chętnie się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę dobry produkt naszej polskiej marki :D

      Usuń
  5. U mnie w ogole ich nie ma, wiec nawet nie wiedziałam, ze takie istnieja :)
    Dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często są pochowane w tych dolnych szufladach i warto pytać panie w Rossmannie :)

      Usuń
  6. Nawet go nie widziałam :D
    ale na pewno się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałam go kupić, ale u mnie jest cały czas wyprzedany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko go dorwać jak i inne nowe produkty z Wibo czy Lovely :D

      Usuń
  8. Lubię pudry ryżowe i obecnie wykańczam ten sypki od siostrzanej marki Lovely czyli Wibo :) Jak na razie mi on wystarczy, bo jestem z niego zadowolona i nie będę kupować nic nowego póki ten nie ujrzy dna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam sypki puder z Pierre Rene i Ecocery i oba bardzo lubię, ale prasowane są bardziej poręczne, choć wydaje mi się, że też mniej trwałe na twarzy ;)

      Usuń
  9. Nie wiem czemu, ale akurat ten puder kompletnie mnie nie kusi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za duży szum się zrobił wokół niego? ;)

      Usuń
  10. Skusiłam się na Milky Chocolate z tej serii i jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie załapałam, ale w czasie następnej promocji będę na nią polować. :D

      Usuń
  11. Muszę wypróbować! Tyle dobrego o nim czytałam, i ty, widzę, jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie ostatnio zaczęłam mieć chęć na tą białą czekoladkę :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony tutaj komentarz. :) Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz u siebie na blogu :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz na dłużej!

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Avon Babydream back to school Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz BeautyBlender Bell Benefit Biedronka Bielenda Biolaven Organic Bioliq Biotanic bitwa Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja EOS Epikbox Essence Eveline Evree Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka gąbeczka do makijażu genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy Hakuro HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic I<3Makeup idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo kolorówka korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci Lirene lista lotion Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie rozświetlacz różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie zestawienie Ziaja Zoeva żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka