poniedziałek, 25 stycznia 2016

Film, literatura, muzyka - najlepsi z 2015 roku.

Heej! :)
W niedzielę popołudniu wróciłam z mojego jakże krótkiego wyjazdu do Warszawy, gdzie trochę pozwiedzałam oraz zrobiłam dość spore, jak na mnie, zakupy w Bath&Body Works (na co mi dwie mgiełki?! :D), ale była promocja. :D Na całe szczęście nie zapomniałam zaopatrzyć się w drewniany grzebień The Body Shop, który miałam kupić już w zeszłym roku, ale jak zwykle wyleciało mi to z głowy. :D
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moich kulturalnych ulubieńców. Zabiorę Was w podróż po najlepszych filmach, książkach, a na koniec zahaczymy o muzykę, która w tym roku kręciła się głównie wokół jednego tematu...
W tym roku obejrzałam zadziwiająco dużo komedii i to właśnie one królują w tegorocznym zestawieniu filmowym. Bardzo lubię i cenię sobie horrory, ale w tym roku nie widziałam nic, co byłoby warte uwagi (niestety ciężko jest przebić "Obecność").
Na samym początku roku razem z kolegami wybraliśmy się na "Agentkę". James Bond w wersji kobiecej z ogromnym wątkiem komediowym. Jeśli cenicie sobie filmy akcji, ale niekoniecznie zrealizowane "na poważnie" to będziecie zadowolone. Warto być jednak przygotowanym na pewną dozę sprośnych dowcipów, ale nie są one zbyt głupkowate czy wręcz żałosne. Z całego filmu najbardziej rozbawiła mnie ostatnia scena nad Balatonem - jeśli chcecie wiedzieć, o co w niej chodziło to koniecznie obejrzyjcie tę pozycję! :) 
" 21 Jump Street" opowiada o dwójce policjantów, którzy muszą w ramach swojego zadania, wrócić do liceum i rozpracować mafię sprzedającą narkotyki. Humor w tym przypadku jest dość specyficzny, czasami mocno młodzieżowy, więc nie warto nastawiać się na kino wysokich lotów. Najbardziej w tej pozycji podobało mi się tłumaczenie, jakie znalazłyśmy razem z koleżanką  - co chwila wybuchałyśmy śmiechem! :D
Kolejny film to nietypowa komedia oraz równie nietypowa produkcja. "Dzikie historie" opowiadają historie 6 różnych ludzi, którzy mają jedną cechę wspólną - pewnego dnia każdemu z nich "odbija", puszczają im nerwy i postanawiają się zemścić oraz rozładować wszystkie złe emocje siedzące w ich wnętrzu.  Na Filmwebie film ten został zaklasyfikowany jako czarna komedia i całkowicie zgadzam się z tym. :) Z jednej strony są śmieszne (najlepsze opowieści to moim zdaniem pierwsza w samolocie oraz ta z gościem w samochodzie, ale wesele też było świetne :D), ale z drugiej możemy dostrzec prawdę życiową, która nie do końca podana jest wprost. :) Warto obejrzeć i nie zniechęcać się brakiem akcji - na końcu KAŻDEJ historii dzieje się coś WOW. :D
Jeśli miałabym Wam porównać do czegoś "Upiorną noc Hallowean" to byłoby to zdecydowanie American Horror Story. Ten sam poziom dziwności, momentami zniesmaczenia czy porządnego zdziwienia. Nie jest to klasyczny horror, więc nie ma się tam praktycznie czego bać. :D Nie znajdziecie też tam wartkiej akcji z umierającymi ludźmi czy jakimiś krwawymi jatkami. Film na pewno docenią osoby, które lubią mroczny i specyficzny klimat. :) A o czym jest ta produkcja? Przedstawia ona, podobnie jak "Dzikie historie", kilka historyjek, ale luźno ze sobą powiązanych, wzajemnie się przenikających, które genialnie się uzupełniają tworząc kawał naprawdę dobrego filmu trwającego zaledwie godzinę i dwadzieścia minut. Przez ten czas na ekranie znajdziecie dwie siostry, zaginiony autobus, dziewczynkę zbierającą dynie, stracha na wróble czy gościa zakopującego innych w ogródku! :D
A teraz idziemy w zupełnie inną stronę i zupełnie inny gatunek. Jakiś czas temu przez przypadek na HBO trafiłam na film "Życie jest piękne". Lekko zniechęciłam się rokiem produkcji, ale, że fabuła zahaczała o temat, którym się interesuję to postanowiłam mimo wszystko obejrzeć. TO JEDNA Z LEPSZYCH FILMOWYCH DECYZJI, jakie podjęłam w tym roku! :D "Życie jest piękne" to film oscarowy, zakwalifikowany do komedii oraz opowiadający historię związaną z... holocaustem. TAK, dobrze przeczytaliście - holocaust i komedia. Komedia i holocaust. Obóz koncentracyjny i śmiech. Zabawa i obóz śmierci. Brzmi paradoksalnie? Może i tak, ale to genialna produkcja przedstawiająca historię ojca, pół-Żyda, który pewnego dnia wraz ze swoim synem zostaje wywieziony do obozu koncentracyjnego. Mężczyzna, nie chcąc, aby syn poznał prawdę, udaje, że wszystko, co go otacza to tylko gra dla dorosłych i gdy tylko ją wygrają to uciekną stąd. Film zabawny, ale wiecie, w ten inny sposób - coś w stylu śmiechu przez łzy. Dodatkowo jest wzruszający, szczególnie końcówka. To piękna historia o ojcu, który był gotowy poświęcić wszystko dla swojego syna, byle ten szczęśliwie przeżył swoje dzieciństwo. Pozycja obowiązkowa!
Jedynym polskim filmem znajdującym się w tym zestawieniu został "Carte Blanche". Wahałam się również między "Karbalą" a "Listami do M.", ale to film Jacka Lusińskiego zrobił na mnie największe wrażenie. Film wzruszający, opowiadający o nauczycielu historii, który powoli, acz systematycznie traci wzrok. Genialna rola Chyły, ale jeszcze bardziej spodobała mi się postać Klary. :) Warto zobaczyć! ;)

W roku 2015 przeczytałam równo 30 książek, co uważam za dość mocno przeciętny wynik, który  w tym roku chciałabym przebić. :D Spośród tych pozycji wybrałam 5, które na dłużej wwierciły mi się w mózg i do których chętnie bym wróciła. :)
Zdecydowanie odkryciem i największym hitem 2015 roku została seria "Czas Żniw" złożona z jak na razie tylko 2 tomów - "Czas Żniw" oraz "Zakon Mimów". Samantha Shannon, młoda 23-letnia pisarka, ma zamiar napisać jeszcze 5 pozostałych tomów, a najnowszy, trzeci, ma mieć swoją premierę DOPIERO w listopadzie, nad czym bardzo, bardzo ubolewam (bo już mi brakuje Naczelnika! :D). Planowane jest również nakręcenie filmu na podstawie tej serii, więc zapowiada się naprawdę ciekawie, choć boję się, że ktoś to może porządnie zepsuć. :D Dobra, ja tu się rozpisuję, ale o czym jest ta historia? Ciężko jest mi to opowiedzieć, ale głównym tematem jest jasnowidztwo, które w 2048 roku zostało zakazane i traktowane jest jako choroba, coś, co trzeba wytępić. Pierwszy tom skupia się na zapoznaniu czytelnika z realiami świata oraz opisem pobytu Paige, głównej bohaterki, w kolonii karnej Szeol I. Drugi natomiast to głównie polityka, spiski, szantaże i tym podobne. Najlepsze w tej serii jest to, że drugi tom trzyma poziom pierwszego, jak nie podniósł poprzeczkę! Mam nadzieję, że Shannon nadal będzie trzymać ten poziom. ;) RECENZJĘ ZNAJDZIECIE TUTAJ.
"Złodziejka książek" na tle innych pozycji wyróżnia się nietypowym narratorem, którym jest Śmierć. Opowiada ona historię dziewczynki, tytułowej złodziejki książek, która miała umrzeć, lecz wyrwała się szponom śmierci i od tej pory trafia do nowej rodziny, w której rozpoczyna nowe życie. Na świecie trwa właśnie II wojna światowa, która zbiera ogromne żniwo. Ukrywanie Żydów jest zakazane, lecz nie wszyscy się do tego ustosunkowują... "Złodziejka książek" to niezwykła książka, która niesamowicie mnie wzruszyła na samym końcu, gdzie rozpłakałam się ze względu na zakończenie. Niezwykle smutne.
"Will Grayson, Will Grayson" to, śmiem powiedzieć, najlepsza książka Johna Greena pisana wspólnie z Davidem Levithanem (po pewnych przemyśleniach stawiam ją na równi z "Gwiazd naszych wina"). Jest to dość specyficzna pozycja ze względu na wątek związków homoseksualnych, który osobiście bardzo mi przypadł do gustu. :) Oczywiście poruszony został również temat poszukiwania swojego "ja" oraz przyjaźni. :)
 
Niezwykle mroczna i klimatyczna powieść polskiej autorki Joanny Bator doczekała się krótkiej recenzji na moim blogu. Opinię o genialnym "Ciemno, prawie noc" możecie przeczytać tutaj.
W tym roku sięgnęłam również  po mój pierwszy "rasowy" kryminał, więc również postanowiłam tutaj go umieścić. Mówię o "Synie" Jo Nesbo, o którym możecie poczytać TUTAJ. 


Źródło
W muzyce mogłabym pokazać Wam moją playlistę ulubionych piosenek ubiegłego roku, ale szczerze mówiąc to cały rok upłynął przede wszystkim na słuchaniu mojego najnowszego odkrycia, a jest nim zespół Florence&The Machine. Zakochałam się w głosie Florence, niezwykle mocnym, genialnym, cudownym! Teksty większości piosenek trafiają do mnie, a najnowszą płytę, którą otrzymałam na święta, zdążyłam już kilkanaście razy przesłuchać. Moimi ulubionymi piosenkami na ten moment są: "Queen of peace", "What kind of man"  oraz tytułowa "How big, how blue, how beautiful". :)


Wyszedł mi kilometrowy post i mam nadzieję, że dałyście radę przeczytać choć kawałeczek. :D Co Was najbardziej urzekło w tym roku, jeśli chodzi o te 3 kategorie? Może również robiłyście takie roczne podsumowania? :)
Pozdrawiam, 
Fabryczna :)
P.S Wszystkie zdjęcia plakatów filmowych pochodzą z Filmwebu, a okładek książek - Lubimyczytac.pl
P.S2 Coś mi się popsuło z obrazkami na początku postu - nie mogę ich wypośrodkować. -.- 

29 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Jak pisałam, niezwykle klimatyczny film i jednocześnie dość dziwny... Świetny wątek z autobusem. :D

      Usuń
  2. Na Agentkę wybraliśmy się razem z moim W i się uśmialiśmy :D Zdecydowanie warto obejrzeć :D
    Dzikie historie też niezłe! Moją ulubioną jest ta z tym samochodem ;)
    Carte Blache tez uważam za świetny film, a że jestem z Lublina i znam wszystkie pokazane okolice to tym bardziej przyjemnie mi się oglądało :))

    Życie jest piękne muszę obejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agentka genialna była, warto było pójść do kina. :D
      W Lublinie byłam raz w życiu i pamiętam tylko obraz "Unia lubelska" i to, że mama tam studiowała. :D

      Usuń
  3. Coby wyśrodkować obrazki to spróbuj klikania w nie i wtedy tam ustawienia na środku albo u góry wyśrodkowaniem może ;)

    Tak jak przypuszczałam mamy odmienne gusta :D Ogólnie znam tylko carte blache i w sumie jeśli miałabym wybrać polski film najlepszy z ubiegłego roku to wahałabym się między nim a serce serduszko :D
    21 Jump street i agentka mam w planach obejrzeć :)
    Z książek na pewno przeczytam Greena - kiedyś :D I może ciemno prawie noc? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie działa, bo wtedy tekst się wypośrodkowuje. :(
      Serce serduszko nie widziałam NIESTETY do końca, bo oglądałam środkowe 15 minut (z tym księdzem z pociągu z tatuażami) i chciałabym go skończyć i normalnie zacząć. :D
      A Życie jest piękne? Myślę, że mogłoby Ci się spodobać. ;)
      Ciemno, prawie noc jest napisane dość ciężkim językiem, prawie bez dialogów, ale da się do niego przyzwyczaić. :D

      Usuń
    2. jak sie kopiuje cos to nie raz tak sie robi :)
      pamietam ze dawalam Ci linka - musisz i to jak najszybcie :D haha środkowe 15 min ale wybrałaś :D
      Też w sumie :)

      Usuń
    3. No tak wyszło, akurat w telewizji leciało. :D A więcej czasu nie miałam :D

      Usuń
  4. Oo widze sporo pozycji których nie widziałam ;) Muszę nadrobić :) Horrory uwielbiam jak i komedie, szczególnie czarne :)
    Agentka była świetna no i Jude Law <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne komedie to jeden z moich ulubionych gatunków filmowych. Masz coś, co szczególnie polecasz? :)

      Usuń
  5. Agentka jest super :D ogladałam przedwczoraj :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Żadnego z wymienionych filmów nie oglądałam :D Mam co nadrabiać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzikie historie obejrze :D Uwielbiam Upiorną noc Halloween ♥ Florence ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie muszę obejrzeć "Dzikie historie" i przeczytać "Złodziejkę książek" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obydwie pozycję serdecznie polecam! :)

      Usuń
  9. "Życie jest piękne", kiedyś oglądam, cudowny film ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, przepiękny film, ostatnie sceny mnie rozwaliły. :)

      Usuń
  10. "Agentka" to odkrycie tego roku. Bardzo miło wspominam chwilę w kinie na tym filmie, nieźle się bawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny przegląd, choć większość pozycji znam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobne gusta czy to po prostu takie klasyki zeszłego roku? :)

      Usuń
  12. Jestem strasznie w tyle ze wszystkim, chyba nic z tego jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też często jestem w tyle ze wszystkimi nowościami - mam spóźniony zapłon! :D

      Usuń
  13. ,,Dzikie historie" super film! ,,Carte blanche" zresztą także :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony tutaj komentarz. :) Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz u siebie na blogu :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz na dłużej!

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Babydream Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz Bell Benefit Biedronka Bielenda Bioliq Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja Epikbox Essence Eveline Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci lista Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie Ziaja żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka