niedziela, 26 stycznia 2014

Produkt do zadań specjalnych!

Hej :) 
Macie czasami tak, że po wstaniu z łóżka wasza cera wygląda źle albo przynajmniej poniżej normy? W pierwszej kolejności zazwyczaj chwytamy po żel do mycia twarzy czy krem. Potem przychodzi czas na makijaż, którym próbujemy z uporem maniaka ukryć wszystkie niedoróbki Matki Natury. Posiadaczki cer mieszanych i tłustych zapewne nie rozstają się z pudrem matującym. Ciężko jest znaleźć wśród tylu pozycji tej jedyny, dobry. Najlepiej jeśli nie zabijałby na "dzień dobry" ceną. A co powiecie na puder matujący marki Senique? Notabene produkowany jest przez firmę HEAN, którą wiele osób ceni. :)
Opakowanie jest plastikowe, zawiera 12 g pudru. Dostępny jest w 4 odcieniach. Posiadaczki bardzo jasnej karnacji będą zadowolone, bo nr 1 jest baaardzo jasny. 
Napisy z przedniej strony (to co widzicie na zdjęciach ma już pół roku!) nie wytarły się, za to tylna strona prezentuje się nieco gorzej. 
Samo otwarcie chodzi dobrze, ale musicie wiedzieć, że może się zdarzyć też tak... 
Aczkolwiek nie rozpaczam, ponieważ łatwo to z powrotem włożyć i jest wszystko cacy. :) 
Puder miał ładne żłobienie, ale się wytarło. Wtedy nie myślałam, żeby robić mu zdjęcie... :D 
Nie pachnie niczym szczególnym. 
Przy aplikowaniu go pędzlem lubi się trochę pylić, ale nie jest to bardzo uciążliwe. 
Jeśli chodzi o działanie... Najlepszy puder ever! Moją mieszaną cerę matuje na około 6-7 godzin bez żadnych poprawek! Szok w kaloszach dosłownie...:D Produkt ładnie stapia się ze skórą, nie daje efektu maski czy płaskiego matu. Mam wrażenie, że delikatnie kryje, jeśli go "wciśniemy-wklepiemy" pędzlem. 
Podsumowując (co stało się już chyba tradycją) - czasami lepiej wydać 4 zł na puder niż na cukierki, które tuczą. 
Dobra, a teraz tak na serio - naprawdę świetny produkt! Co prawda opakowanie pięknem nie grzeszy, ALE w moim odczuciu jest lepsze od pomadek Wibo Eliksir. :) Produkt dostaniecie TYLKO w Drogeriach Natura (marka własna). 

Ehhh... Długo mnie nie było. Przepraszam wszystkich, którym nie odpisałam - uwierzcie mi, w tym tygodniu dopiero 2 raz usiadłam przy komputerze, wcześniej sprawdzałam na bieżąco pocztę i udzielałam się na Wizażu tylko przy pomocy telefonu. Na Bloggera też wchodziłam, na niektóre Wasze blogi też, ale nie było czasu na komentowanie... Kajam się przed Wami, bo wiem, że zawaliłam. Mam nadzieję, że zbliżające ferie będą dobrym czasem, aby Wam to zadośćuczynić. 
I mała zmiana - teraz na komentarze odpisuję na moim blogu. :) Tak łatwiej będzie prowadzić konwersacje, ale to nie znaczy, że rezygnuję z odwiedzania Waszych blogów! :D

Karaluchy pod poduchy,
Fabryczna :)

63 komentarze :

  1. Bardzo się cieszę, że znalazłaś taki dobry i niedrogi puder :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również - miałam ochotę na Rimmela Stay Matt, ale zrezygnowałam z jego zakupu. :)

      Usuń
    2. Stay Matte też jest super – to tak, jakbyś kiedyś jednak znowu go rozważała... :) a ja oddałam mojego Sensique (nieużywanego) koleżance właśnie dlatego, że mam kilka sypańców i tego Rimmela :D teraz trochę żałuję, a z drugiej strony dziewczyna ma przynajmniej radochę i dobrą jakość w gratisie ;)

      Usuń
    3. Może jednak skuszę się kiedyś na Stay Matte - będę miała porównanie. :)

      Usuń
  2. Dobrze, że jesteś z powrotem :D
    Nie przepadam za produktami tej firmy, ale fajnie, że trafiłaś na dobry produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bardzo go lubię, za pierwszym razem kupiłam nr1, który okazał się za jasny, a rzadko się to zdarza... Teraz używam dwójki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, jedynka to wyjątkowo jasny odcień. Aż się zdziwiłam. :D

      Usuń
  4. Miałam go i miło wspominam. Ma identyczny kolor jak puder z Miss Sporty a kosztuje dużo taniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kolorówką Miss Sporty nie szaleję :)

      Usuń
  5. "szok w kaloszach" haha :D
    również polubiłam się z tym pudrem :)
    i nie wiedziałam, że sensique jest od heana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właściwie też nie wiedziałam :D Dopiero przy robieniu zdjęć rzuciło mi się to w oczy. :)

      Usuń
  6. Ja również bardzo go lubię :) Zużyłam kilka opakowań, chętnie wracam do tego pudru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie odkryłam Ameryki tą recenzją. :D

      Usuń
  7. chyba przywołałam Cię myślami :)
    puder matujący czasem używam jako nieposiadaczka cery tłustej :) ale są dni, gdy potrzeba mi go :) aktualnie używam minerałow i jedyna ich wadą jest PYLENIE Się, ten jak piszesz też ma do tego tendecję... no cóż... nie ma rzeczy idealnych
    Nic Słonko nie zawaliłaś :* To nie obowiązek, to ma być przyjemność ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dzisiaj wchodzę w komentarze i patrzę - ze 3 od As i Zaczarowanej z podtekstem "gdzie Ty jesteś?". :)
      A jakich minerałów używasz? Zadowolona jesteś? :)
      Dobrze to ujęłaś - to ma być przyjemność. :))

      Usuń
    2. przywiodła Cię myślami, bo chciała Ci zawinąć nagrodę :P

      Usuń
    3. Słyszałam, przebiegła jest :D Działa potajemnie :D

      Usuń
    4. Lily Lolo :) Bardzo, bardzo fajne krycie, długo sie trzymają no i same ochy i achy :D
      Nie chciałam zwinąć, tylko namowić byś oddała ją dobrowolnie :D

      Usuń
    5. I już ja, i już coś ja :DD

      Usuń
    6. W wolnej chwili przejrzę sobie asortyment Lily Lolo - kiedyś pisałaś As o błyszczyku z tego co pamiętam. :))
      Haha, ale nie oddam. :D

      Zaczarowanaa - taki Twój los. :D

      Usuń
  8. Nie miałam pojęcia, że jest produkowany przez Hean! Kiedyś go miałam i dobrze wspominam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się przerzucam teraz obowiązkowo na pudry ryżowe, bo zwykłe strasznie mnie irytowały. Choć przyznaję że dokładnie tego pudru nigdy nie miałam, ale cieszę się, że Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O pudrach ryżowych słyszałam, aczkolwiek jakoś głębiej nie weszłam w temat. :)

      Usuń
  10. Ciekawy :) nigdy go nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bym na nieog nie zwróciła uwagi, gdyby nie kusząca promocja. :)

      Usuń
  11. lubię go ;) jednak rzadko go mam, bo Naturę mam nie po drodze :D

    OdpowiedzUsuń
  12. i takie lubię posty, dobry produkt za niską cenę ;) trzeba wypróbować koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię czytać posty i tanich i dobrych kosmetykach. :)

      Usuń
  13. Ale ciemny! Myślałam, że to bronzer! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, faktycznie na zdjęciach wydaje się ciemny, ale na żywo nie jest tak źle. :D

      Usuń
  14. Nigdy go nie miałam, jakoś zawsze sięgam po pudry z innych marek. Ogólnie jakoś nie kupuję kosmetyków z Sensique.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze powiedziawszy to też wcześniej nie zwracałam uwagi na produkty Sensique. :) Ten puder polecały dziewczyny z wątku naturowego na Wizażu, więc wzięłam. :)

      Usuń
  15. Nie używam pudru, ale ciekawy ;)

    Pozdrawiam, dzeejlo

    OdpowiedzUsuń
  16. Opakowanie rzeczywiście nie powala, ale ważna jest zawartość ;) U mnie też bardzo fajnie się spisuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie potrafi mnie nieźle wyprowadzić z równowagi, gdy się baaardzo spieszę, ale nie narzekam jakoś bardzo. :)

      Usuń
  17. O proszę to chyba coś czego szukam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam i również bardzo mi się podobał do tego bardzo długo nam służy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, produkt bardzo wydajny. :)

      Usuń
  19. Ten puder jest moim odkryciem 2013r, bez niego nie wyobrażam sobie teraz makijażu!
    Opakowanie nigdy jeszcze mnie się nie rozpadło ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... Musze pomyśleć co ja mu zrobiłam. :D

      Usuń
  20. to ja muszę na niego zwrócić uwagę :) za często w Naturze nie jestem bo mam daleko ale będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturę też mam kawałeczek od siebie, więc często tam nie zaglądam. :)

      Usuń
  21. Ooo! Jak ja dawno go nie widziałam, kiedyś to był mój ulubieniec i używałam go cały czas. Taki tani produkt, a taki dobry!
    Przy okazji chcę poinformować Cię, że z okazji roku bloga organizuję rozdanie o wartości ponad 150złotych! Może się skusisz? ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. 6-7 godzin to świetny wynik! Można mu wybaczyć słabe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, tyle jestem w stanie znieść. :D

      Usuń
  23. Kilka dni temu kupiłam Stay Matte Rimmel.
    Mam nadzieję, że się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze dasz znać jak się sprawdza! :)

      Usuń
  24. Jesli rzeczywiscie jest taki skuteczny i w dodatku tani, to opakowanie schodzi na dalszy plan i przymykam na nie oko- nie mozna miec wszystkiego ;) Zapisuje na liste, mam nadzieje, ze kiedys uda mi sie go dorwac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - wszystkiego mieć nie można. :)

      Usuń
  25. Oj pamiętam sama go zakupiłam na promocji za 4 złote ale póki co jednego delikwenta z AVON wykańczam używać i wtedy z chęcią zabiorę się za ten - nawet jak dobrze kojarzę to ten sam odcień posiadam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dobrze ze jesteś :* Choć odpowiadanie pod komentarzami hmmm wolałam jak odpowiadałaś u mnie :D
    W sumie to na codzień pudrów nie używam tylko fluid mi wystarcza, ale za 4 zł chyba warto się skusić :P
    Czekam na Cb. tu częściej :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie nic na tak długo nie matuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja nie potrzebuję takich matujących kosmetykow, sucha skóra już sama w sobie jest jaka jest:) ale fajnie, że masz takiego cudaka i jesteś z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Może kiedyś się na niego skuszę :) Z tanich pudrów lubię Synergen z Rossmanna :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam go wieki temu, no lata temu serio:) Wtedy się sprawdzał teraz nie wiem czy by sprostał zadaniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzaj, chyba aż takim dinozaurem nie jesteś. :D

      Usuń
  31. Brzmi ciekawie, z chęcią go wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony tutaj komentarz. :) Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz u siebie na blogu :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz na dłużej!

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Babydream Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz Bell Benefit Biedronka Bielenda Bioliq Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja Epikbox Essence Eveline Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci lista Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie Ziaja żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka