poniedziałek, 7 lipca 2014

Niebanalne podsumowanie akt 5

Hej, hej! :))
I w końcu czuję, że są wakacje. :D W Grudziądzu już mnie nie ma, teraz spędzam czas NA WSI. Wczoraj spędziłam dzień na trampolinie, dzisiaj mam zamiar zrobić to samo. Trzeba korzystać z pogody, póki jest. ;) Ale za nim to nastąpi, zapraszam na kolejną odsłonę "Niebanalnego podsumowania"!
"Gwiazd naszych wina" to nie tylko film
O tym tytule ostatnio zrobiło się niezwykle głośno, a to za sprawą premiery filmu opartego na książce o tym samym tytule. Do kina nie poszłam (filmu nie grali u nas w mieście), ale tak właściwie to nie mam jakiegoś ogromnego parcia na to by pójść. Z chęcią bym obejrzała tę ekranizację, aby porównać ją do książki, która notabene jest jedną z lepszych, jakie czytałam. ;) Nieśmiało stwierdzam, że John Green (obok Tolkiena, choć jego twórczość to DUŻE odkrycie roku, zupełnie inny wymiar słowa pisanego, inny świat) to moje malutkie odkrycie roku. 
Wszystko zaczęło się od książki "Szukając Alaski". Była lekka i przyjemna, ale jak dla mnie było tam za dużo alkoholu, za dużo papierosów (choć możliwe, że nie dostrzegłam, nie zrozumiałam problematyki powieści). Co nie zmienia faktu, że główny cytat utkwił mi na długo w pamięci i do tej pory zastanawiam się jakby go tu ugryźć.
Potem sięgnęłam po "Gwiazd naszych wina" nie spodziewając się niczego specjalnego. Ot, pewnie będzie to kolejna książka o dziewczynie z rakiem, która zakochuje się w jakimś chłopaku, spędzają ze sobą dużo czasu,a potem ktoś umiera i KONIEC.  No to się zdziwiłam. Książka może i wpisuje się w ten schemat, ale dodane zostało do niej "to coś", które sprawia, że utwór ma drugie dno i nie jest tak "płaski" i bezpłciowy. Płakanie przy tej książce to normalka, ale nie jest to jakaś "dołująca" pozycja.
Twórczość Johna Greena to miła odskocznia od wszelakich wilkołaków, czarownic, wampirów ecetera, które zawładnęły światem literatury młodzieżowej. Cieszę się, że mogłam poznać jego książki i już nawet w mojej biblioteczce stoi jego najnowsze dzieło - "19 razy Katherine". Jeszcze muszę zaopatrzyć się (albo od kogoś pożyczyć) "Papierowe miasta".

Jak film to i...
muzyka. Co to byłby za film bez muzyki,która tworzy cały nastrój? Bywa tak, że soundtracki są lepsze od całego filmu (tak się ma sprawa w przypadku Przed Świtem cz.2  - film był dobry, ale bez szału, za to muzyka baaardzo mi się podoba).
Po przeczytaniu wyżej opisanej książki postanowiłam poszukać muzyki z tego filmu. Najpierw szukałam jej na Youtube, ale potem przerzuciłam się na Spotify. Od tej pory słucham tego często, przeplatając to innymi utworami. Niektóre z nich są dla mnie zbyt smutne (ale jest to zrozumiałe, bo tego wymaga film), ale i na takie piosenki mam czasami ochotę (choć wolę te bardziej skoczne - taki mój charakter :D).
Całą listę możecie przesłuchać na Spotify wpisując "The fault in our stars" oraz na Youtubie KLIK.
Szczególną sympatią darzę piosenki (po kliknięciu na tytuł lub wykonawcę przekieruje Was bezpośrednio do teledysku na YT):
Ed Sheeran - All Of The Stars 
Grouplove - Let Me In
STRFKR  - While I'm alive
OneRepublic - What You Wanted
Jake Bugg - Simple As This
Afasi&Filthy - Bomfalleralla

Jak widzicie dzisiejszy wpis krąży wokół jednego tematu - "Gwiazd naszych wina". Mam nadzieję, że Was tym nie zanudziłam zbytnio. Może akurat spodobały Wam się piosenki? :)

Pozdrawiam, Fabryczna :)) 
P.S A podczas pisania puściłam sobie Enya - Only Time (ostatnio ciągle jej słucham :D).
P.S2 No dobra, jeszcze słuchałam Eda Sheerana - Sing. :D

37 komentarzy :

  1. obiecuję solennie że przeczytam... gdy tylko wyrwę się spod stosu poradników o wychowaniu hasełka :D a i u mnie tegoż filmu nie grali boooo.... boooo.... booooooo mieszkam na zadupiu gdzie wszytsko jest zacofane :D współczuj mi :D szybko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poradniki? No tak hasełka trzeba dobrze wychować póki mały, bo potem coraz trudniej. :D
      U mnie pierwszy raz chyba się tak zdarzyło, że czegoś nie grali :O
      NIE współczuję. :D W internecie pewnie niedługo będzie. :D

      Usuń
    2. lubię poczytać sobie o psich zachowaniach etc :) pomaga to w zrozumieniu, czemu ta mała gnida jest taką małą gnidą :)

      Usuń
    3. To mi by się przydał taki poradnik do brata. :D

      Usuń
  2. Ja niestety znowu zaprzestałam czytania książek na rzecz innych obowiązków:/ Piosenka Eda "Sing" spodobała mi się kilka dni temu. Co najśmieszniejsze, byłam przekonana, że to najnowsza piosenka Justina Timberlake'a :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio wróciłam do książek. :))
      Haha, też lubisz Justina Timberlake'a? ;D

      Usuń
    2. Jakąś wielką jego fanką nie jestem, ale od biedy posłucham :P:P

      Usuń
  3. Czytałam, a głośnego filmu nie widziałam. Poruszająca opowieść ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu dorwać książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gwiazd naszych wina <333 ahh ^^ i właściwie mogłabym tu zakończyć moją wypowiedz, ale pozwolę sobie na kilka słów jeszcze:
    1. 'nie mam jakiegoś ogromnego parcia na to by pójść.' ----> nieee masz! jak to :o Książka niezaprzeczalnie była cudowna ale film także będzie :D Ja już czytając książkę wyobrażałam sobie sceny z filmu ^^ Chcę, chciałam i będę chciała obejrzeć jak tylko pojawią się napisy baaa pewnie zrobię to nie raz.
    2. 'Ot, pewnie będzie to kolejna książka o dziewczynie z rakiem, która zakochuje się w jakimś chłopaku, spędzają ze sobą dużo czasu,a potem ktoś umiera i KONIEC. ' ----> niewagaaa wielka zniewaaga :D Może o książkach mojej opinii nie będę opierać ale o filmach - których oglądałam na prawdę sporo na ten temat (mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, ze większość prawie wszystkie..) szczerze? jak dla mnie filmy w takiej tematyce są NAJLEPSZE, NAJPIĘKNIEJSZE i ZAWSZE mają głębsze DNO, lepsze od innych beznadziejnych gatunków nie dorastających im do pięt i nie ukrywam, że zdarzyło mi się uronić łze na takich filmach - jedną ewentualnie dziesięć - doskonałym przykładem będzie tu (taaak znowu..) Now is good - przepiękny film i myślę że właśnie 'Gwiazd..' będzie na tym samym poziomie albo lepszym. (znowu mowiłam o tym samym filmie 1999999699999643317790 raz - trudno zrozumie mnie tylko ten kto oglądał i jest bratnią duszą mą w tym temacie.)
    Tyle w temacie mojej obrony odnośnie takich filmów.
    teraz już będzie milej - bo chyba powoli staje się zołzą ostatnio :D
    3. DZIĘKUJE za uświadomienie mi ze taka książka istnieje! <3 I za piosenki które niezaprzeczalnie są wspaniałe, choć któraś mi się włączyła jak słuchałam https://www.youtube.com/watch?v=CvqyxgZMDXI i moim zdaniem jest nieporozumieniem - ale ocenie ja później bo teraz już nie mam czasu słuchać wszystkich :)
    Chyba tyle, pewnie o czymś zapomniałam ale nie mam na tyle czasu teraz, wieczorem wrócę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1.Tez chcę zobaczyć, ale nie jest to na zasadzie: "Jak to u mnie filmu nie grają?! Jak oni śmieli?! Taki super zaczepisty film, a ja na niego nie pójdę do kina? Co za małpy! Co za świnie!"
      Daj znać jak znajdziesz wersję z napisami, :D
      2. Na filmach się nie znam. :D Ale już kiedyś przejechałam się na jakiejś/jakiś książce/książkach o tej tematyce i było właśnie według schematu - nic głębokiego, coś przy czym można sobie popłakać. Ale możliwe, że ja nie rozumiem. :D
      3. Let Me In uwielbiam!

      To chyba Twój najdłuższy komentarz ever. :D

      Usuń
    2. 1. o kinie to ja nawet nie myślę bo a. nie mam go w miescie b. wole poczekać aż będzie na necie
      2. a co to za książka?
      3. ja teeeż :P

      Bo i temat rzeka jak dla mnie ;P

      Usuń
  6. Przypomniałam sobie:
    4. 'Twórczość Johna Greena to miła odskocznia od wszelakich wilkołaków, czarownic, wampirów ecetera, które zawładnęły światem literatury młodzieżowej.' ----> dla mnie takie książki zawsze były lepsze! Ja zawsze odchodzę od ogólnie przyjętych norm i nawet nie czytałam zmierzchów i innych rzeczy tego typu - dasz wiarę :D Piszę o tym bo jakiś tytuł cz. zmierzchu się przewiną w poście, ale ostatnio już mam zamiar taki oglądnąć zmierzchu którąś cześć
    5. Książki samego autora inne też mam zamiar przeczytać ;) tylko przeczytam wcześniej opisy :) Teraz czytam 3 metry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4. Ja też trochę się różnię od osób w moim wieku,bo ja CHCĘ się uczyć (a nie tylko chodzić do szkoły, bo trzeba i "zaliczyć" przedmioty), staram się być dobrym dzieckiem (czyt. nie palę, nie ćpam, STARAM SIĘ nie przeklinać i pomagać w domu) i lubię czytać książki. :D
      Tak przewiną się odnośnie muzyki - posłuchaj sobie. ;) Ale muzyki z ostatniej części. ;)
      Obejrzyj, tylko najlepiej nie pierwszą, bo nie jest zbyt dobra. :D A orientujesz się trochę w historii Zmierzchu? :D

      Usuń
    2. 4. u mnie to bardziej jest chęć osiągnięcia czegoś w życiu.

      Jak to nie 1 - 1 żeby być w temacie.
      trochę :D

      Usuń
  7. Mam ją w planach, później dopiero film oraz muzyka :)
    Chociaż szybko to raczej nie nastąpi, bo nie lubię tego typu fabuły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi, nie ma sensu się zmuszać do niczego. :)

      Usuń
  8. Ojjj też słucham Eda Sheerana - Sing :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książkę mam zamiar przeczytać tylko najpierw trzeba ją kupić :) A obie piosenki Ed'a Sheerana lubię, reszty idę posłuchać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eda Sheerana coraz bardziej lubię. :D

      Usuń
  10. Nie czytałam książki ani nie byłam w kinie. Na razie nadrabiam gazety, które kupowałam podczas nauki :D. Później książki :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gazety też ważna rzecz. :D A jakie nadrabiasz?

      Usuń
  11. Chcę przeczytać, chcę obejrzeć i chcę więcej czasu D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ostatnie to ja tez poproszę - szczególnie wieczorami, kiedy jest chłodniej. :D Uwielbiam siedzieć na dworze o 20,21. ;)

      Usuń
  12. Nie czytałam i nie oglądałam, ale sądząc po moim zapale do czytania książek, pewnie prędzej obejrzę film, a piosenek zaraz sobie posłucham ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy musi lubić czytać. :D

      Usuń
  13. muszę koniecznie obejrzeć lub przeczytać lub to i to ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. 'Sing' znacznie przyśpiesza moje poranne szykowanie i nawet robię wszystko tańcząc przez ten utwór:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie mam tak samo. :D Szybciej mi wszystko idzie :D

      Usuń
  15. Twórczości Greena nie znam, muszę sięgnąć po "Gwiazd naszych wina", masz dar przekonywania ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. pierwszy raz w życiu płakałam czytając książkę, serio, mam za sobą setki różnych książek, ale ta ma w sobie coś niesamowitego :) niby prosta historia i też nie spodziewałam się niczego specjalnego, ale kurcze, jest moc :)) niedługo na pewno obejrzę film :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony tutaj komentarz. :) Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz u siebie na blogu :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz na dłużej!

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Babydream Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz Bell Benefit Biedronka Bielenda Bioliq Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja Epikbox Essence Eveline Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci lista Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie Ziaja żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka