czwartek, 3 lipca 2014

Denko marzec-kwiecień-maj-czerwiec (8)

Heeej :)
Dzisiaj czas na naprawdę DUŻE denko :D Jak widzicie jest ono z AŻ 4 miesięcy. Byłoby z dwóch, ale stwierdziłam, że bezsensu jest pisać tego typu post w połowie czerwca z marca-kwietnia, a potem za dwa tygodnie znowu publikować denko tylko, że z maja-czerwca.
Zmieniłam też trochę formę przedstawiania zużyć - mam nadzieję, że przypadnie Wam ona do gustu. Myślę, że tak jest po prostu bardziej przejrzyście. :)
Babydream, Shampoo --> mam drugą butelkę, ale jak ją skończę to nie wrócę do niego
Moje włosy jednak nie lubią szamponów bez SLSów. Nie i koniec kropka. :D Do zmywania olei fajny, co nie zmienia faktu, że plącze włosy. 
Balea Professional Locken Shampoo --> czekam na dostawę drugiej butelki :D
Fakt, że chciało mi się ściągać drugą tubkę z Niemiec i zakupić do tego odżywkę o czymś świadczy, prawda? Więcej tutaj --> KLIK
Schauma, Lekkość i pielęgnacja odżywka do włosów --> nie podejrzewam, bym kupiła ponownie, bo nie chce mi się po nią jeździć :D
Poczytajta o niej tutaj --> KLIK
Alterra, szampon dodający objętość włosów papaja&bambus --> temu panu już dziękujemy :D
Nakręciłam się na te szampony. Bardzo. Ale kompletnie się u mnie nie sprawdził. Był mało wydajny, plątał włosy i zostawiał je takie "szorstkie". Za to przyjemnie pachniał, ale to nie wystarczy by zdobyć u mnie uznanie. :D 
Toni&Guy sól morska do stylizacji --> niee, nie chcę drugiej butelki :D
Produkt był bardzo fajny - ujarzmiał moje niesforne włosy. ;) Było trzeba uważać tylko z jego ilością, ponieważ lubił "oblepiać" włosy. Powrotu nie planuję, bo jednak takie produkty do szczęścia nie są mi potrzebne. ;)
Isana Sommer Dusche Maracuja&Kokos --> limitka
Dobry żel, ale pozycja niżej lepsza. :D 
Isana Fruhlings Dusche Mohnblute --> oj chciałoby się wrócić ♥
Oh, oh, co to był za żel! Piękny, piękny zapach chociaż z makami to miał mało wspólnego. :D I, co mnie najbardziej zdziwiło, jego zapach utrzymywał się dłużej w łazience niż niektóre wersje Original Source,a  kosztował tylko 3 zł. :D Niestety zapach już niedostępny.
Tutti Frutti peeling do ciała o zapachu jeżyny&maliny --> na pewno wrócę ♥
Mistrzostwo w wykonaniu Farmony - uwielbiam! Mocny zdzierak o pięknym zapachu. Byłaby o nim recenzja, ale nie zdążyłam zrobić zdjęć. :D 
Nuxe Body, Gel Dousche Fondant o zapachu pomarańczy i migdałowca --> jeśli będę miała kaprys to wrócę :D
Nagroda wygrana u smarującej Agaty. Zupełnie inna jakość myjadeł. Jeśli uważacie, ze waszym ideałem pod prysznic jest np. żel Original Source to spróbujcie tego! W życiu nie miałam tak kremowego żelu. Miód na mą skórę. :))
Balea, Brazil Mango Dusche --> chlip, chlip, nie maaaaa! ;(
Proszę państwa, co to był za zapach! Niestety zeszłoroczna limitka. ALE, ale w tegorocznej limitce jest żel pachnący bardzo podobnie, wręcz identycznie - Mango Mambo. Zostawiłam go na specjalną okazję (i zamówiłam kolejna butelkę)... :D 
Perfecta SPA masło do ciała z masłem kakaowym + koenzymem Q10 --> nie wiem :D
Ostatnio pisałam o niezbyt udanym peelingu Perfecty, a tutaj masło. Po pierwsze, to w ogóle masła nie przypomina, co najwyżej budyń. :D Rewelacyjnie nie nawilżało, ale było przyjemne. ;) Największym atutem produktu był cudowny zapach, który baaardzo długo utrzymywał się na skórze. Wstaję rano i dalej delikatnie pachnę masłem. :)) Generalnie fajny produkt. 
Decubal Clinic Cream odżywczy i nawilżający krem do skóry suchej i atopowej --> KONIECZNIE kupię kolejną butelkę, bo bez niego nie mogę żyć :D
Mój mały cud. Żaden balsam nie nawilża tak dobrze mojej miejscami przesuszonej skóry. To dzięki niemu udało mi się zgięcia doprowadzić do porządku (względnego :D). Bez niego nigdzie nie jadę. :D

W połowie pisania stwierdziłam, że denko podzielę na pół, bo jest tego ZA DUŻO. Następnej części spodziewajcie się niedługo. ;)
Pozdrawiam, Fabryczna :)
P.S Szykuje się COŚ na dwusetny post... :D
P.S2. Pomysł trochę podpatrzony od Aswertyny, ale  brakuje mi tych zabawnych porównań. :D Zresztą, zajrzyjcie do jej ostatniego denka KLIK.

71 komentarzy :

  1. Peelingi Tutti Frutii są boskie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że się ze mną zgadzasz. :D

      Usuń
  2. Część kosmetyków znam i co niektóre nawet używałam - ale ja i tak mam cheć wypróbować ten szampon z Babydream :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są osoby zadowolone i niezadowolone - w ostateczności można go zużyć do mycia pędzli. :D

      Usuń
  3. Sporo tego, mialam kilka produktow.

    OdpowiedzUsuń
  4. no no no... ta kręcona odzywka jest fajowa :) musze sobie sprawić i ja kolejną tubkę jak będę miała swojego szpiega w DM-ie :)
    Peeling jeżynowy... hmn... chyba załączyła mi się chcica... nie dobrze :D
    przypomniałaś mi o mojej tęsknocie za zeszłoroczną limitka Balea a dokładnie ananasowym żelem... zasmuciłam się :D w tym roku, żaden zapach z limitki nie podbił aż tak mojego nochala :)
    Noooo jak czytałam post to właśnie układ wydawał mi sie taki znajomy :D już wiem czemu hehe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mój szpieg dorwie odżywkę, a jak nie to zrobię zakupy w jakimś sklepie internetowym (pewnie mama będzie stawiała, bo stwierdziła, że to chyba najlepszy szampon jaki kiedykolwiek miałam, bo widać było znaczącą różnicę podczas jego używania :))
      Peeling tani jest, jakieś 5 zeta :D
      Zeszłorocznej limitki nie udało mi się poznać. :))
      Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe. :D

      Usuń
    2. żałuj... ananasa chcę :D
      nie mam :D

      Usuń
    3. Jak to jakiś nauczyciel kiedyś powiedział
      "Chcieć to Ty sobie możesz" :D

      Usuń
  5. Miałam tę Marakuję i Kokos i zapach był świetny - taki letni ;) Muszę kiedyś spróbować czegoś z Balea. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Balea warto czegoś spróbować - mnie najbardziej chyba urzekają zapachy. :)
      Pst, pst --> odżywka mango&aloes pachnie C-U-D-O-W-N-I-E :D

      Usuń
  6. zgapiarka :DD
    miałam tylko peeling tutti frutti - 2 inne rodzaje jak ostatnio chciałam kupić ten albo melona to nie było :( Tylko figi ale tez niezłe były :D Lubię je :)
    z serii profeszional to i ja możne bym coś nawet chciała, żele balea lubię bardzo ;) Arbuzowy naj! wiem mowie to 1000000000 raz xd nie irytujcie się :D
    I miałam to masło z Perfecty miałam racje sprawdzałam - nie podbiło serca mego :D
    Moje dno czeka na publikacje ale tak dłuuugo coś mi się napisało i chyba muszę je skorygować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Figi mają taki dziwny, nie za ładny kolor. :D
      Nie irytuję się :D

      Usuń
    2. nie wiem nie jadłam :D ale peeling fajny xd
      '.. w przeciwieństwie do gadania Twojego o filmach' cooo?

      Usuń
    3. Twój brak odp. jest doskonałą odp.

      Usuń
    4. Ej no, od razu się obrażasz. :D
      Nawet nie zauważyłam :D
      Nieee, nieprawda :*

      Usuń
    5. kto powiedział że się obrażam haha :D

      Usuń
  7. Szampon Alterry miałam w wersji Cytrynowej i powiem, że jako jeden z nielicznych nie plątał moich włosów! Po nim mogłam odżywki i olejku nie używać, może próbowałaś?
    Brazil Mango jeszcze u mnie stoi w łazience, na kilka myć będzie - zapach boski! Mam ochotę na Tutti Frutti - tej wersji jeszcze nie miałam :)
    Super denko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O cytrynowej wersji nigdy nie słyszałam. :D Pewnie już nie jest dostępna... :(
      Zapach Brazil Mango jest taki owocowy i oh, ah - same plusy. :D

      Usuń
  8. czytam, czytam, czytam, coś tu mało tego ;c a pisałaś o ogromnym dnie :D a to pierwsza część xD ale psikus xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, chciałam zrobić wszystko w jednym poście, ale tak piszę, piszę i stwierdziłam, że za dużo tego i będzie w następnym poście. :D

      Usuń
  9. Znam tylko peeling Farmony, bardzo lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne denko,ciekawe jak druga część :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się dodać ją jutro. ;)

      Usuń
  11. nie miałam jeszcze ani 1 z tych kosmetyków, pora się rozejrzeć za wypróbowaniem czegoś nowego :>

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię peelingi Tutti Frutti :) Muszę w końcu wypróbować jakiś żel z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel z Isany tani jak barszcz. :))

      Usuń
  13. Myślę, że może nie tyle, że Twoje włosy mogą nie lubić szamponów bez SLS co ten Babydream to bubel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie po części masz rację. :)) Choć aż tak ten szampon zły nie był. :D

      Usuń
  14. Spore denko. Ten peeling uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spore, bo długo go nie było. :D

      Usuń
  15. Cieszę się, że szampon przypadł do gustu Twoim włosom :) Peeling Farmony to mój ulubiony, też będzie w moim denku, które właśnie piszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dziękuję Ci za szampon. :*

      Usuń
  16. Czekam na drugą część. Ta mi się bardzo podoba :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dla mnie ten żel Marakuja i kokos to tragedia była :( Strasznie mnie zawiódł, cieszyłam się bardzo gdy go zdenkowałam :P Ten peeling Tutti Frutti to mój ulubieniec, kocham ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, co nos to opinia. :D Ale przynajmniej przy peelingu się zgadzamy. :D

      Usuń
  18. Zele Balea uwielbiam ;) U mnie odzywka Balea locken sie nie sprawdzila - niestety. Szamponu nie probowalam. Poza tym, spore zuzycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na to, że odżywka sprawdzi się u mnie. :))

      Usuń
  19. zazdroszcze balei i tutti frutti , szkoda ze do nich nie mam dostepu :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawe denko, tule ciekawych pachnących kosmetyków :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, wyjątkowo pachnąco w tym denku. :D

      Usuń
  21. Fajne kosmetyki, mnie kusi ta sól morska,szczególnie na wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wakacje faktycznie niezły pomysł - opakowanie małe. ;)

      Usuń
  22. Na żele Isany na pewno niebawem się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. gratuluję zużyć:) Spore denko. Farmona robi obłędne zapachy produktów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ma przepyszne zapachy. ;D

      Usuń
  24. Gratuluję olbrzymiego denka. Mnie marnie idzie zużywanie produktów, choć bardzo się staram.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też szło marnie do pewnego momentu. Teraz za cel postawiłam sobie zużycie tych wszystkich żeli pod prysznic, których mam mnóstwo! :D

      Usuń
  25. Lubie limitowane żele Isany choć ostatnio ciężko je u mnie dostać bo wciąż są wykupione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam ostatnio kupić tę limonkową wersję, ale niestety została już wykupiona. :(

      Usuń
  26. Spore denko ;) Ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przejrzałam formę Twoich poprzednich denek i faktycznie, teraz jest bardziej przejrzyście:) Ach, mi też brakuje żelu mango z Balei z zeszłego roku (moim zdaniem Mango Mambo nie umywa się do niej :P)... Tak się zastanawiam, czy czasem tak jak ja nie jesteś maniaczką żeli pod prysznic, bo jak Ci się udało uchować jeszcze zeszłoroczną limitkę z Isany? :D Ja też uważam, że zapach "maku" dłużej utrzymywał się niż inne wersje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mango Mambo faktycznie różni się od zeszłorocznego mango, ale niewiele - bynajmniej mój nos ego nie wyczuwa. :D
      Jestem, jestem maniaczką żeli - mam ich PEŁNO w zapasie. :D Ostatnio trochę przystopowałam, ale limitki Isany kuszą :D

      Usuń
    2. Hehehe, wiedziałam :D Witaj w klubie żelomaniaczek :D Limitki Isany ostatnio kuszą, oj kuszą - niedawno skusiła mnie mięta&limonka a teraz jakoś ma wejść wersja z grejpfrutem^^

      Usuń
  28. Ciekawe denko, czekam na drugą cześć. Muszę wreszcie kupić tę wersję peelingu z Tutti Frutti, bo ciągle ten zakup odkładam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie warto odkładać, bo peeling jest świetny. :)) Kupiłabym kolejne opakowanie, ale najpierw zużyję swoje zapasy.

      Usuń
  29. Przez tyle miesięcy na pewno sporo się nazbierało, więc czekam na drugą część :) Ten zapach żelu Balea strasznie mnie ciekawi, szkoda, że to limitka :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to na dodatek limitka, której już nie ma. :(

      Usuń
  30. Niezłe denko :) Sposób prezentacji jak najbardziej przyjemny, podoba mi się. Z Twoich zużyć znam szampon dla dzieci, który moim włosom nie służy. Za to bardzo dobrze sprawdza się do pędzli.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pędzli używam Białego Jelenia, który sprawdza się świetnie. :))

      Usuń
  31. Mam te żele pod przysznic z Isany, tak fajnie pachną że mam ochotę je zjeść :D

    http://makijazkrokpokroczku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ja mam tak samo przy niektórych balsamach. :D

      Usuń

Dziękuję za każdy zostawiony tutaj komentarz. :) Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz u siebie na blogu :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz na dłużej!

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Babydream Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz Bell Benefit Biedronka Bielenda Bioliq Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja Epikbox Essence Eveline Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci lista Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie Ziaja żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka