wtorek, 30 września 2014

Może jednak niekoniecznie łóżko?

Czeeeść! :))
Po czym poznaję, że przyszła jesień? Po widywaniu na ulicy ludzi ubranych w kurtki prawie zimowe (poniedziałek) czy botki zamiast trampek. Teraz się zastanawiam, czy mam jakiekolwiek buty zimowe...Mieć mam, ale czy dobre... :D Coś się chyba znajdzie w piwnicy/szafce. Ale przejdźmy jakże płynnie do głównego tematu. :D
Joko postanowiła jakoś uczcić początek jesieni i tak oto powstała druga odsłona akcji Celebruj Chwile. :)
http://arcy-beauty.blogspot.com/2014/09/celebruj-chwile-nowy-sezon-jesien.html
Po kliknięciu w baner przeniesiesz się do wpisu na temat akcji. ;)
Tematów tym razem jest NAPRAWDĘ sporo, więc jest w czym przebierać. ;) Chciałam dzisiaj napisać post o książkach, ale nie mam zdjęć, więc poratuję się tym tematem pt. "Aktywna Jesień". Może uda mi się samą siebie zmotywować do działania. :D 

1. Naprawdę koc, kubek z ciepłym napojem czy łóżko nie umrą bez Ciebie. Mało tego, na pewno poradzą sobie sami.
Wiem, że czasami się nie chce. Wiem, że ciężko wstać z łóżka rano, gdy za oknem plucha. Wiem, że perspektywa spędzenia leniwego dnia pod kocem z kubkiem czekolady/kawy/herbaty itd. jest niezwykle kusząca i od czasu do czasu dobrze sobie zrobić taki dzień, ale nie CAŁĄ jesień. Istnieje też inny świat poza tymi "bożkami" jesieni. :D 

2. Krok pierwszy zaliczony? 
Jeśli nie, wracaj do niego czym prędzej, bo bez tego się nie uda!

3. Już? Wstałaś z łóżka? 
Na dzień dobry proste czynności, które wykonasz sama, NAWET w leniwą sobotę. Naprawdę, nie umrzesz jeśli sama zaparzysz sobie herbatę czy wstaniesz po pilot. :D Nie musisz angażować w te arcy trudne czynności osób trzecich. :D 

4. Jeśli masz zwierzątko domowe...
Urządź sobie mały wyścig z nim. :D Tylko uważaj na meble/sąsiadów. I oczywiście nie złam sobie niczego. :D
Po okrążeniu parę razy kominka (trzymam sznurek od szlafroka, a Rozi go goni) trochę się męczę. :D I od razu jest cieplej. :D

5. Zamiast telewizji...
Może rundka gry w karty (nie liczą się te w internecie!)? Albo gra planszowa?  To według mnie też należy do aktywności jesienią - przecież COŚ pożytecznego robisz (umacniasz więzi międzyludzkie). ;)

6. Wyjdź z domu!
Nie wyobrażam sobie spędzić całych 3 miesięcy w systemie: dom - szkoła/uczelnia/praca - dom. 
Powiesz: "no dobra, wyjdę z domu, ale co mam robić mądralo, hę?". Odpowiedź jest prosta....

7. Rób, to co lubisz!
Jeśli jednak nie masz dalej pomysłu to...

8. Cofnij się do czasów dzieciństwa.  :)
Czyli popuszczaj latawce. :D Razem z koleżankami puszczałyśmy latawce jeszcze w sierpniu, ale wtedy niewiele nam wyszło. Jednak jak powszechnie wiadomo, jesienią wieje bardziej. :D Tylko musisz znaleźć jakieś w miarę przestronne miejsce. U mnie w mieście są to Błonia Nadwiślańskie. ;) 

9. Coś, co przypomni Ci choć odrobinę lato to...
Pływanie w basenie. :)  Może nie jest to morze ani jakiś nadmorski kurort z pięcioma gwiazdkami, ale warto spróbować. ;) Nie umiem nie wiadomo jak pływać (mam własny styl, który nie łapie się w żadne kanony :D), ale trudno - nikt nie jest idealny. :D Z tego też powodu najbardziej lubię zjeżdżalnie, najlepiej kręte. :D 

10. Typowo jesienne sprawy.
Spacer. Spa-cer. Wiesz co to? Fajnie. :D Tylko tym razem przekształćmy go w wersję jesienną. :)) Zbieranie liści czy robienie zdjęć to naprawdę niegłupi pomysł. Jeśli ktoś ceni samotność lub ciszę i spokój może wybrać się w nieznany zakątek lasu, parku... Może coś tam spotkasz? :)) 

11. Coś innego...
Zawsze przecież można iść do kina czy spotkać się z przyjaciółmi. :)) 

Miało być 10 punktów, wyszło 11. :D Ale tak to już jest, gdy nagle po kolacji wpada się na "niesamowity" punkt. :D
Na wieczór i noc zostawiam Was z lekturą, a ja zmykam powoli kłaść się spaść tzn. jeszcze się trochę pouczyć. Jeszcze tylko jutro maraton i potem już będzie z górki, jeśli chodzi o ilość godzin lekcyjnych. ^^ 

Karaluchy pod poduchy, 
Fabryczna :))
P.S Fram organizuje Blogowe Mikołajki - może ktoś by chciał wziąć udział? :)) Więcej informacji u niej na blogu, KLIK


 

59 komentarzy :

  1. Świetnie się czytało :) Twoja Kicia to Rozi? Moja też! :D a jej pełne imię to Rozetka (przygarnęłam ją z fundacji, już nazwaną, mimo, że miała tylko 5tygodni) i tak już zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wołam do niej Rozi, ale pełne imię brzmi Rozalina. :D

      Usuń
  2. Lubię jesienne spacery, ale niestety przeziębienie mnie dobija :(

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie się czytało :-)
    aż lecę zobaczyć jakie tam jeszcze Joko przygotowała punkty, żeby wiedzieć na co mogę liczyć u Ciebie :-)
    miłego dnia jutro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś jeszcze będzie, może nawet mi wyjdzie coś ciekawego. :D

      Usuń
  4. Basen jesienią :P ? u mnie nawet latem go nie ma, bo po prostu nie lubię się moczyć w wodzie w której ktoś już się moczył. Tak wiem, są specjalne chemie do wody i takie bzdety, ale jednak. Żeby nie było nad jeziorem/morzem/oceanem też się nie kąpię, baaa nawet nie mam stroju kąpielowego, a moja "kąpiel" ogranicza się na zanurzeniu stóp w klapkach w wodzie, bo klapek na plaży też nie zdejmuję xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wieeesz, każdy lubi, to co lubi. :D Ja akurat nie mam oporów, bo od samego początku mojej edukacji mam raz w tygodniu lekcje basenu. :D Na szczęście w tym roku jest on ostatni, więc nie muszę latać po szkole z mokrymi włosami.

      Usuń
    2. A wiesz co, ja na basen też kiedyś chodziłam, w podstawówce, więc dobre 8 - 10 lat temu i też nie lubiłam, bo woda była zimna i jak wychodziłam byłam cała fioletowa xD

      Usuń
  5. Akurat basenu nie lubię, bo w ogóle.. nie lubię pływać, latem też się nie kąpię :) Ale spacery są super :) Ja zaczynam właśnie aktywne chodzenie na koncerty hehe plus spotkania z przyjaciółmi w terenie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W całym życiu byłam tylko raz na koncercie, ale młoda jestem, więc jeszcze mnie to pewnie kiedyś tam czeka. :D

      Usuń
  6. jak to nie umrą beze mnie? UMRĄ! :D One mnie kochają :D hyhyh
    Z Hasełkami maszerowałam całą wiosnę i lato ale będąc teraz w Olsztynie muszę sobie znaleźć inne zajęcie - prawdopodobnie zgłoszę się na wolontariat do schroniska. Jednak zależne jest to od mojego planu zajęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wyprowadzania psów się nie nadaję, bo ciężko jest mi się przełamać, tak po prostu. :))

      Usuń
  7. Uwielbiam jesienne spacery, zbieranie liści i kasztanów (każdego roku mam ambitne plany zrobienia kasztanowych ludzików, ale jakoś ciągle nie potrafię się zebrać). Gry planszowe też są świetnym pomysłem na jesienne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam kiedyś, gdy chodziłam do klas 1-3. :D Naszym ulubionym zajęciem było... rzucanie się zapałkami/patyczkami. :D

      Usuń
  8. Pięknie napisałaś... Mnie jednak najbardziej z tego w pluchę pasuje kubek herbaty i koc:P
    Hah, nie no faktycznie nie całą jesień;)

    hahaha się uśmiałam - ciekawam, jak wygląda pływanie freestyle, czy stylem własnym;)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement :*
      To takie pomieszanie z poplątaniem. :D O ile grzbiet umiem dobrze, tak kraul wygląda tak jakbym się topiła. :D A w żabce wystaje mi głowa znad wody. :D

      Usuń
  9. Niestety pogoda średnio sprzyjająca jest teraz ale można przeżyć - ja mam zazwyczaj jeden dzień leniwy w tygodniu i jest to tylko sobota ale oczywiście i tak cały dzień nie leżę bo obiad sam się niestety nie zrobi czy pranie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ma magicznego zaklęcia na zrobienie obiadu :D

      Usuń
  10. ja jesieni nie lubię i najchętniej zapadłabym w zimowy sen :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wybrałam się dzisiaj mimo brzydkiej pogody na spacer i muszę przyznać, że tego potrzebowałam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię czasami wyjść na dwór i podlać kwiaty szczególnie przed nauką :D

      Usuń
  12. Z tym latawcem to mnie zaskoczyłaś :)
    Koniecznie muszę wygospodarować więcej czasu na basen, fajna sprawa i jakie samopoczucie lepsze. W basenach tylko nie lubię tego, że trzeba się spieszyć z wychodzeniem. Zanim ja wysuszę włosy to mija duużo czasu a oni to liczą. Przynajmniej u mnie :/ A tak to luz. Aaaa no i jeszcze w czepku wyglądam jak czopek.

    Na spacerki staram się chodzić jak najczęściej. I nie ma, żeby tylko nie było za dużej wichury i nie lało to mogę iść :)

    Kolejny raz dziękuję Ci słońce za post :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wspomniałabym o nich, gdyby nie fakt, że przypomniała mi się koleżanka :D
      W zeszłym roku mieliśmy basen na przedostatniej lekcji i było trzeba się śpieszyć, a teraz mamy ostatni, więc spoko, ale i tak nie umiem dosuszyć włosów :D

      Usuń
  13. U mnie jesienią spacer to podstawa. Teraz mam towarzystwo i jak się dobrze przygotuję to mogę daleko iść. :) Super się czytało, serio serio. Dla mnie przy takiej pogodzie (którą uwielbiam) jest czas na ukochane botki i skórzane kurtki, lub cienkie płaszcze odporne częściowo na deszcz. Właśnie jak nadchodzi jesień to ja dostaję silny zastrzyk energii. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement :))
      Lubię nosić botki i kozaki, bo...prawie każde na mnie pasują i nie man problemu z ich kupnem w przeciwieństwie do półbutów :D

      Usuń
  14. Pływać to nie umiem a na latawca jestem za stara ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale brakuje mi punktu ' poskakaj w kałużach' 'D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko trzeba mieć kalosze, bo inaczej to lipa :D

      Usuń
  16. opisując leniwy dzień wczoraj jak nabrałam ochoty właśnie na zrobienie sobie go ze o mamo :D
    basen z moim samopoczuciem nie jest dobrym pomysłem :D
    ale na spacer już od kilkunastu dni mam ochotę ale no nie ma czasu no nie ma :D chyba ze liczyć drogę do domu/szkoły xd
    ale w sobotę idę na osiemnastkę o ile zdrowie pozwoli :D liczy się? xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spacer z domu do szkoły też liczę, bo traktuję to jako relaks :D
      Osiemnastka to poziom hard :D

      Usuń
  17. Czytałam to siedząc na łóżku i jedząc zapiekankę :D wstyd mi :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam tyle do zrobienia ze nawet nie marzy mi sie leniwa jesień moja droga :p haha :) uczelnia, praca, siłownia, biblioteka, mnóstwo atrakcji :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie mam aktywny październik, później zobaczymy co dalej ;D

      Usuń
  19. U mnie 4 punkt by się nie udał, bo moje zwierzaki się ostatnio jeszcze bardziej leniwe ode mnie zrobiły. Chyba, że bym z czymś do jedzenia uciekała, to może wtedy by pogoniły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jedzenie każdy się nabierze. :D Moja jak tylko słyszy jakiś plusk to biegnie sprawdzić, czy może mleka nie dają. :D

      Usuń
  20. Patrząc na godzinę jak zobaczyłam taką ilość tekstu spać mi się zachciało, ale.. czytało się lekko, szybko i przyjemnie :D Ciekawa jestem jak będzie z moją jesienną aktywnością, niby Grześkowi obiecałam spacery w te jesienne jeszcze ciepłe słoneczko, albo wieczorne, ale ostatnio jakimś zmarzluchem jestem :P Planuję jednak wyskakiwać częściej na basen, może by tak karnet kupić :)
    Z pewnością będę również gnić pod pledzikiem i oglądać filmy, na bank, jak zawsze :D I nocne czytanie książek - mam nadzieję, że w końcu znajdę na to czas, chęć i odrobinę nie-zmęczenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś ty robiła o 2 w nocy? :D
      Chciałam zacząć W KOŃCU 3 część Władcy Pierścieni, bo kupiłam kolejne dwie książki Tolkiena, ale na przedmiotowy z polskiego trzeba przeczytać książkę, więc LIPA :(

      Usuń
  21. Ja zbieram KASZTANIAKI ! Ale nikt nie rozumie mojej pasji :( Po prostu nie mogę koło nich przejść obojętnie jak leżą takie błyszczące w tych jesiennych liściach... no jak można je tam zostawić?! :(

    DZIĘKUJE ZA POLECENIE MIKOŁAJEK :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczny post, przeczytałam go chyba w sekundę- fajnie piszesz :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak czytam o tym sznurku od szlafroka i w pewnej chwili tak się zamotałam i myślę " Co ? ona spaceruje na sznurku w domu z psem ? " chyba jeszcze do końca się nie obudziłam :D

    OdpowiedzUsuń
  24. cóż mój koc i łóżko mają taką siłę przyciągania, że nie zawsze udaje mi się z nimi walczyć :) tym bardziej, że nie lubię deszczu i zimna :D ale jednak też staram się gdzies wychodzić jesienią żeby nie zapuścić korzeni w łóżku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto by Cię wtedy podlewał w łóżku? :D

      Usuń
  25. Punkt pierwszy koniecznie wezmę sobie do serca ;-)
    Miło się czytało Twój tekst :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja jesienią nie lubię wychodzić z domu, chyba że jest jeszcze względnie ciepło jak dziś i słoneczko świeci ;)

    A co do Mikołajek... nie wezme udziału, choć kusza, ale w zeszłym roku doznałam wielkiego rozczarowania i się poddałam ;) wolę sobie sama zrobić prezent ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku jesień na razie nawet znośna :)

      Usuń
  27. Pogon za zwierzatkami faktycznie moze rozgrzac, ostanio mialam probke. Bokser gonil moje yorki, ktore uciekaly gdzie popadnie - brak niezaprzyjaznione piesy pod jeden dach, to jednak glupawy pomysl ;) Gry planszowe (chinczyk, kosci - zaliczaja sie pod planszowe ;)?), bardzo lubie i wraz z najblizszymi umilamy sobie w ten sposob czas az do poznej wiosny :) Chyba jednak nie jest ze mna tak zle, lozko chetnie opuszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że się zaliczają, lubię grać w kości, ale średnio pamiętam zasady. :D

      Usuń
  28. Dla mnie większość tego, co piszesz jest dosyć oczywista. Żyję praktycznie bez TV, codziennie się ruszam, dużo chodzę - bez względu na porę roku. Musi być naprawdę wielki mróz albo ulewa, żeby mi się nie chciało.

    Dziś była tu piękna pogoda i dosyć luźną część dnia wykorzystałam na dłuuugą przechadzkę szybkim krokiem. Zaraz chce się żyć! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony tutaj komentarz. :) Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz u siebie na blogu :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz na dłużej!

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Babydream Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz Bell Benefit Biedronka Bielenda Bioliq Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja Epikbox Essence Eveline Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci lista Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie Ziaja żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka