poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Środek uspokajający to nie tylko melisa! Sally Hansen Insta Dri. :) + rzecz niesłychana, założyłam Instagrama! :D

Heeej! :D
Dostaję właśnie szału, bo poczta płata mi figle. Próbuję wysłać mejla i nic i nic nic. Uhhhhhh, TO JEST OKROPNE. Nie mogę odpisać na nic, a jak już mi się uda to muszę pierdyliard razy wysyłać i tak się nie wyśle, bo wyskakuje błąd. No ja nie mogę... :D Aż się na usta cisną niecenzuralne słowa. Uhhhh. :D Na szczęście dzisiaj recenzja produktu, dzięki któremu nie wkurzam się tak na lakiery do paznokci. Nie, nie piszę tutaj o melisie. :D
Ta dam, ta daaaaam - oto on, wysuszacz do lakieru. Nie mam pojęcia, jak mogłam wcześniej bez tego cuda żyć, naprawdę. Sally Hanse Insta Dri to prawdziwy geniusz w swym fachu. 13,3 ml w szklanej buteleczce, która w drogerii wisi jeszcze opakowana w kartonik z informacjami od producenta, co i jak oraz jego zapewnieniami. Czy warto się nimi sugerować?
Producent twierdzi, że jego kosmetyk jest idealny dla każdego, kogo martwi nietrwały, odpryskujący, blaknący lakier do paznokci, czyli w zasadzie ma być to maszyna i prosta droga do idealnego manicuru. Hm... Brzmi trochę jak bajka, a bajką tak do końca nie jest. :D Zacznijmy od plusów:
+ wspaniały połysk jest! Nie utrzymuje się on przez cały czas, ale te pierwsze 4 dni są naprawdę "błyszczące" :D
+ szybkie schnięcie, czyli główne zadanie zostaje spełnione. Nie jest to wspomniane na opakowaniu 30 sekund, ale i tak to progress w porównaniu do malowania paznokci bez takiego wynalazku ;)
+ "Zawarte w nim filtry UV chronią kolor przed blaknięciem" nie wiem, na ile jest to zasługa tych filtrów, ale kolor nie blednie, cały czas jest taki sam, jak w trakcie malowania
+ przedłuża trwałość lakieru, ale nie do tych obiecanych 10 dni. U mnie lakier z topem średnio trzyma się około 6-7 dni. :)
Czy są jakieś minusy? Oczywiście, że jest. Jeden, ale dość hm... specyficzny. Lakier po upływie tych załóżmy 6 dni potrafi zacząć dziwnie "pękać" na płytce. Nie zawsze tak się dzieje, ale jest to znak, że jego trwałość się kończy. W tym momencie wystarczy gdzieś mocniej uderzyć paznokciem i BUM - lakier odpryskuje, zamiast ładnie ścierać się na końcówkach. Jest to dość denerwujące, bo nie ukrywajmy - lepiej chodzić ze startymi końcówkami niż jakimiś większymi ubytkami. :D Chciałam też napisać, że bąbluje, ale widzę, że bąbelki zniknęły, więc nie było tematu. :D
Podsumowując - wysuszacz wart polecenia. Ma duży, długi i prosty pędzelek, którym łatwo maluje się płytkę paznokcia, nie zbiera on lakieru czy nie tworzy jakiś zacieków czy co tam jeszcze można. Swój egzemplarz mam otwarty od początku czerwca i jeszcze mi nie zgluciał ani się nie ciągnie. Swój egzemplarz kupiłam na -49% promocji w Rossmannie. W regularnej cenie kosztuje około 25-30 zł i dostaniecie go chyba wszędzie tzn. we wszystkich drogeriach sieciowych. :) 

Czego używacie do wykończenia (jak to brzmi :D) paznokci? Kto z Was ma porównanie Sally Hansen do Seche Vite? ;) Można go gdzieś dostać stacjonarnie? :)

Pozdrawiam, 
Fabryczna  :))
P.S Był już ktoś na Papierowych Miastach w kinie?
P.S2 Właśnie założyłam Instagrama, gdyby ktoś chciał zajrzeć to zostawiam link - KLIK

30 komentarzy :

  1. Z kim tak namiętnie piszesz, no ja nie wiem, nie wiem doprawdy :D Nie znam chyba :D
    Insta (w sensie wysuszacza, ale instagrama też) nie miałam i w sumie AŻ tak bardzo nie kusi, bo mam wibo i działa też całkiem spoko :) Chciałam z SH jedynie żel do skórek ale już mam ^^
    Na papierowych będę JA! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmieszne. :D Bardzo. :D
      Jak już trochę poużywasz tego żelu do skórek to musisz dac znać to go sobie sprawię na jakiś większych promocjach. :)
      Wiem, ze będziesz i zżera mnie ciekawość, jak Ci się spodoba. :)

      Usuń
  2. Kochana, ja kilka miesięcy temu robiłam na blogu porównanie Sally oraz Seche. Sally wygrywa :-) Używam od 2 lat, choć ostatnio odstawiłam na rzecz kropelek wysuszających Artdeco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknę do Ciebie, powinna znaleźć. :D
      A jak te kropelki? Lepsze? ;)

      Usuń
  3. Miałam go w wersji z kroplomierzem i nie był zły, ale zakosztowałam Seche Vite i chyba już nic mi nie będzie w stanie go zastąpić. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, ze generalnie część blogosfery dzieli się na zwolenników seche vite lub zwolenników Insta Dri. :D

      Usuń
  4. Miałam go w wersji z kroplomierzem i nie był zły, ale zakosztowałam Seche Vite i chyba już nic mi nie będzie w stanie go zastąpić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, coś w sam raz dla mnie :o nienawidze malować paznokci, bo nie umiem usiedzieć w miejscu i zaraz czegos sie dotknę, mani zniszczony i koniec... a taki przyspieszacz wysuszania by się przydał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie dlatego go kupiłam! :D

      Usuń
  6. No wiele, wiele dobrego o nim czytałam, ale nie stosowałam jeszcze :) Kiedyś, dawno, dawno temu... kiedy jeszcze miałam fajne, długie paznokcie... stosowałam Seche vite - a teraz nie wykańczam, bo nie mam w sumie co :)
    Super że jesteś na insta, ja od niedawna tam jestem, ale już się uzależniłam :) ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi już się tam podoba - sama estetyka strony do mnie przemawia. :))

      Usuń
  7. A ja jakos nie jestem do tego topu przekonana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś go czy czytałas jeszcze inne recenzje?

      Usuń
    2. Czytalam sporo roznych recenzji. Nie mniej odradzało mi go pare zaprzyjaźnionych blogerek.

      Usuń
  8. Dziś przy porannej kawie myślałam, o tym, żeby kupić sobie taki właśnie produkt, po przejrzeniu obserwowanych przeze mnie blogów miałam poszukać czegoś dobrego, ale okazuje się, że już nie muszę :) Można powiedzieć, że Twój post spadł mi z nieba ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam ale w białe buteleczce i był całkiem fajny :)
    Na insta wpadłam i nawet polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie Seche Vite sprawdza się zdecydowanie lepiej niż Insta, jemu zdarzało się bąbelkować na lakierach, co strasznie mnie irytowało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam na końcu - u mnie też pojawiły się bąbelki, ale po wyschnięciu zniknęły, więc nie drążyłam tematu. ;)

      Usuń
  11. Miałam kilka wysuszaczy w swojej karierze i najlepiej sprawuje się u mnie najtańszy z Miss Sporty, kto by pomyślał :)
    Generalnie nie miałam jeszcze tego z SH także nie mam porównania.

    Też mam insta, ale zawiesiłam się i od dawna nic tam nie wrzucałam i na razie tam nie wchodzę, nie mam czasu na niego ostatnio. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A on nie zabarwia lekko lakierów na niebiesko? Tych jasnych szczególnie? ;)

      Usuń
  12. Ja się tego Instagrama boję :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja wole Seche Vite nie tylko przyśpiesza wysychanie ale i przedłuża trwałość lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. SV można dostać stacjonarnie w SuperPharmie - wczoraj nawet prawie go kupiłam ;] Osobiście jednak póki co jestem wierna Essie Good to go - już dwie buteleczki za mną. Muszę go znowu kupić, bo malowanie teraz paznokci to dla mnie masakra :[

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmm, a to ciekawe, trwałość tygodniowa jest dla mnie zadowalająca, ale odpryski nie są zbyt przyjemne dla oka. Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem tego produktu, ale ja bardzo rzadko maluję paznokcie, więc chyba by się u mnie marnowałł...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony tutaj komentarz. :) Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz u siebie na blogu :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz na dłużej!

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Babydream Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz Bell Benefit Biedronka Bielenda Bioliq Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja Epikbox Essence Eveline Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci lista Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie Ziaja żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka