środa, 10 kwietnia 2013

Różowy kolega z Wibo...

Witajcie :)
Nie wiem co mi się kompletnie stało, ale ostatnio jakbym dostała kopa w tyłek i ciągle piszę coś dla Was :D Ale muszę się Wam wyżalić - marzy mi się kolejna kolorówkowa promocja, bo muszę uzupełnić swoje "braki". Korzystając z tego wolnego czasu, grzebię po różnych blogach i tyyyyle rzeczy przypadło mi do gustu, że szok. Między innymi 07 Wibo Eliksir ^.^ Jest taaaaaka ładna :D Albo z Rimmela od Kate Moss. Też są śliczne. Mam też niedobór lakierów pastelowych - zbliża się majówka i parę imprez, a ja nie mam żadnych stosownych "mazideł". Będzie trzeba to nadrobić. Aczkolwiek nie o tym miał być wpis, tylko o różowym koledze z Wibo...
(kliknij na zdjęcie - przeniesie Cię na stronę KWC)

Tusz ma różowe, plastikowe opakowanie z czarnymi napisami. O dziwo, tak jak to w innych produktach z Wibo zazwyczaj bywało, napisy nie starły się. Z opakowania tusz "nie uciekał".
Szczoteczka jest dość tradycyjna z włosiem. Nie jest ani za duża ani za mała. Nie nabiera za dużo tuszu. Wygodniej się nią manewruje - nawet ja, taka ciamajda, potrafię coś nią zrobić. Efekt jest dość naturalny. Tusz do rzęs pogrubia i wydłuża rzęsy. Nie robi tzw. "owadzich nóżek", ale potrafi skleić rzęsy. Warto mieć przy sobie jakiś grzebyczek do rozczesywania rzęs. Nie pozostawia grudek, co w porównaniu do mojego bubla roku - KLIK - jest dla mnie bezcenne. Jego kolor to CZARNY, a nie jakaś wyblakła czerń czy czerniopodobny. Jeśli chodzi o trwałość to jest różnie... Czasami potrafi cały dzień "trzymać się" na rzęsach, a czasami osypuje się już po 3 godzinach. Są też momenty, kiedy "tajemniczo znika" i nie wiem nawet kiedy już go nie ma. Nie wiem od czego to zależne. Na pewno nie od pogody ani od "starości" tuszu, bo w różnych momentach potrafił zachować się tak samo lub inaczej. Może od sposobu nakładania? To byłoby już bardziej prawdopodobne... Tusz  kupiłam w styczniu, ale otworzyłam dopiero w lutym.
Cena: ok.9 zł
Dostępność: szafy Wibo (Rossmann)
Podsumowując:
+ kolor (czysta czerń)
+ szczoteczka
+ opakowanie
+ nie robi "owadzich nóżek"
+ nie pozostawia grudek
+ wydłuża
+ pogrubia
+ nie wysycha w opakowaniu za szybko
+ cena
+ nie podrażnia
+/- trwałość
+/- dostępność
- potrafi skleić rzęsy

Czy kupiłabym go ponownie?: Pewnie tak. Nie jest to może mój KWC, aczkolwiek jest blisko. teraz chcę wypróbować jego zielonego kolegę. Ciekawe, czy będę z niego zadowolona?

A takie małe pytanko... Gdzie kupię folię bąbelkową do zapakowania nagród? Bo tak dumam i nie wiem zbytnio, gdzie pójść, żeby się nie nałazić po całym mieście. Czy w takim papierniczym będzie? Tam gdzie są zeszyty, koperty, długopisy itd.? 

18 komentarzy :

  1. Mam jakąś mascare z wibo, ale gdzieś upchałam. Myślę, ze na co dzień sprawuje się ok;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy tusz w bardzo przystępnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie mialam niczego z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. w końcu ma 50 gram, a buźki raczej są niewielkie ;d
    aktualnie mam żółtą wersję z wibo i też jestem zadowolona, a wybierałam między nią a różową właśnie ;p następnym razem spróbuję tej wersji.
    Co do folii to nie mam pojęcia xd ja zawsze kupuję koperty z tą folią na poczcie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam jak w Rossie była promocja -40% na całą kolorówkę. Użyłam raz i odłożyłam, bo był za rzadki. Jakiś czas temu sobie o nim przypomniałam i zakochała się ;) Jest bardzo fajny, zwłaszcza, gdy nakładam tylko tusz na rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam zielony tej firmy i lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam jego zieloną wersję i bardzo miło go wspominam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomadki wibo elkisir i Rimmel od Kate bardzo polecam ;D A tą mascarę znam i bardzo polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię ten tusz w zielonym opakowaniu z Wibo. Tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego tuszu z Wibo jeszcze nie miałam :) Chociaż ja sama preferuję tusze z Lovely - niby to samo co Wibo, a jak dla mnie - jakościowo są lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zapraszam Cie do obejzenia mojego nowego posta;) jestem przekonana ze cie zainteresuje;);)
    pozdrawiam!;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta szczoteczka dziwna jakaś.:P

    Dziękuje, życzę powodzenia, jeśli jeszcze bierzesz udział :*

    OdpowiedzUsuń
  13. jeszcze nie miałam, ale zaczyna mi się podobać jak patrze na zdjęcia i czytam :) fajny, fajnyyyy... :P

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja właśnie kupiłam sobie eyeliner Wibo, o którym wkrótce również napiszę :) Tani ten tusz, ciekawa jestem jak się u Ciebie sprawdzi ten zielony-orientujesz się może,czy mają oni tusze z cieniutkimi szczoteczkami ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To postaram się jak najszybciej o nim napisać dla Ciebie :D i czekam na Twoją recenzję zielonego, bo ja uwielbiam cieniutkie szczoteczki :)
      Nie ma za co, ja również dziękuję :*

      Usuń
  15. nie miałam jeszcze tego tuszu,obecnie używam z maybelline lash stilletto ale nie jest to mój ulubieniec.teraz chciałabym wypróbowac collosal :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony tutaj komentarz. :) Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz u siebie na blogu :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz na dłużej!

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Babydream Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz Bell Benefit Biedronka Bielenda Bioliq Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja Epikbox Essence Eveline Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci lista Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie Ziaja żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka