środa, 11 grudnia 2013

Panie Producencie, zmień Pan nazwę!

Hej :) 
Czy miałyście kiedykolwiek takie produkty, których nie używałyście zgodnie z przeznaczeniem? Np. zamiast aplikować peeling na twarz używałyście go na ciele, bo lepiej się sprawdzał? Dzisiaj też o takiej jednej Pani do rzęs od Eveline. Dokładnie jest to skoncentrowane serum do rzęs 3w1.
Opakowanie standardowe jak dla tuszy do rzęs. Biało-zielona kolorystyka kojarzy nam się jednoznacznie ze słowem NATURA. Sam producent zaznaczył, że jest to produkt BIO. Szkoda, że wyrzuciłam kartonik.
Szczotka w tym produkcie jest silikonowa. Bardzo mi się podoba. Coś czuję, że zostawię ją sobie, bo ma dość "wygodny" kształt. 
Na początku przez 1,5 miesiąca stosowałam ją co wieczór na rzęsy. Nie zauważyłam niestety żadnych efektów. Poszperałam trochę w internecie w poszukiwaniu pomysłu na zużycie tego niepotrzebnego gadżetu. BINGO, znalazłam! Wiele dziewczyn stosuje ją jako bazę pod tusz. Muszę przyznać, że to jest świetny pomysł. Produkt bieli rzęsy (co po ok. 5 minutach znika), więc rano najpierw nakładałam serum z Eveline, chwilkę odczekuję, a potem moim zwykłym (czarnym) tuszem maluję rzęsy. 
Produkt zdecydowanie przedłuża trwałość maskary. Ładnie też rozdziela rzęsy oraz delikatnie je wydłuża. 
Jeśli szukacie dobrej odżywki to ten gadżet raczej Wam nie pomoże. Lepiej zainwestować wtedy w pomadkę z Alterry lub olejek rycynowy. Chyba, że poszukujecie bazy pod tusz to wtedy mogę Wam to z czystmy sumieniem polecić. Kosztuje około 10-12 zł. Możecie go dostać czasami w Biedronce lub w drogeriach z szafą Eveline np. Rossmann. 
Macie jakieś swoje sposoby na dbanie o rzęsy? :)

Pozdrawiam, Fabryczna :*

39 komentarzy :

  1. Miałam kiedyś to serum i zupełnie nie widziałam efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to serum od samego początku używam tylko jako bazę pod tusz i jestem z efektu zadowolona myślę, że zakupię kolejne opakowanie jak mi się obecne skończy :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam je ale efektów brak!
    będę używać jako bazę, po co to wyrzucać jesli moze byc z tego pożytek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo ciekawe :) ważne, że nie jest totalnie do niczego i jakieś tam zastępcze zastosowanie ma ;d
    ja teraz testuję serum do rzęs i jestem go bardzo ciekawa, czy da takie efekty ładne ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Też go stosuję jako bazę, w tej roli sprawdza się bardzo dobrze. Przyrostu rzęs jednak nam nie zafunduje :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda że się nie sprawdził jako serum ale dobrze ze znalazłaś dla niego inne zastosowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie ona nie wiem czy trochę ulepszyła rzęsy, ale stosuję ją od ponad pół roku :D no i jako baza pogrubia rzęsy, ale strasznie mi się przez nią tusze kruszą :( choc efekt jest bombastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. stosuje tylko pod tusz tak to się nie nadaje ;) a na rzęsy dobry jest olejek arganowy

    OdpowiedzUsuń
  9. Stosuję je od dawna jako bazę pod tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też już kilka razy czytałam, że lepiej się sprawdza jako baza pod tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubiłam ją, ale właśnie jako bazę. Poza tym takie białe rzęsy po jej nałożeniu wyglądają kosmicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też stosowałam ją jako bazę - nazwa zdecydowanie powinna być zmieniona. Na nic producentowi wymyślne hasła i obietnice o regenaracji rzęs , przecież mamy swój rozum! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ZNam go :D U mnie tez sie spisuje wylacznie jako baza ;) Jako serum nie daje zadnego efektu;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię to serum i zużywam już kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Baza pod tusz? koniec świata! za mało mam czasu w życiu chyba, żeby jeszcze gruntować tusz hehe, przecież od kiedy bloguję, muszę gruntować również cienie do powiek i paznokcie :>, baza dla tuszu to dla mnie zbytni hardkor na razie, ale kto wie, może kiedyś i ja zacznę to robić? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś mnie nie kusi szczególnie ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze wiedzieć jak ten produkt odpowiednio zastosować:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też słyszałam, że to serum nie daje żadnych efektów, więc dlaczego by nie zużyć je w inny sposób :) Ja już od dawna nakładam bezbarwny żel pod maskarę jako bazę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Skoro nie widać efektów po jego stosowaniu, to fajnie, że można przynajmniej wykorzystać je jako bazę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie nie sprawdził się w żadnej roli. Jako baza potwornie sklejał rzęsy, jako odżywka w ogóle nie działała. Niestety musiała wyrzucić.

    OdpowiedzUsuń
  21. O patrz jaki świetny gadżet, a ja obowiązkowo muszę sobie jakąś bazę pod tusz załatwić na moje małe miernotki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Najlepszy do rzęs jest Revitalash i basta :)
    A dla oszczędnych polecam olejek rycynowy, nic bardziej nie pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie potrzebuję takich gadżetów ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. A co to proszę Pani ma znaczyć!? Na lekcje się nie chodzi? Wagary się urządza i jeszce mi nie odpisuje!? nununu! Przeeeesadziłaaaaś! :D (Nie nie kwiatka ;D)
    A co do wpisu moja droga.. :D TO ja na rzęsy stosuję pomadę i to już 2 seria moja :D Właaaśnie - Ty też stosowałaś ją nie? I jak efekty? miał być też wpis :D I się przypomniało ze sukienkę miałaś pokazać - ah ta moja pamięć - nie zawodna ;D
    A bazę pod tusz też mam ale.. nie stosowałam jeszcze - nie ma czasu ;p Ale na świętach się postaram wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cieszę się, że jej nie kupiłam :) Stosowałam z powodzeniem Alterrę, ale jak się skończyła, to trudno mi było zacząć kolejną, choć mam i czeka :) Teraz na rzęsy, jak i na całą twarz, kładę Egyptian Magic i rzęsy szybko przestały mi wypadać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda rewelacyjnie ja raczej nie mam możlwoścć kupić bo Londynie nie ma.Ale opis twój jest krutki a zarazem treśćiwy i zachęcasz do kupnna.
    Ja mam do rzęś serum z LOREAL ale nie podoba mi się to że nie ma szczoteczki,tylko opatka.

    OdpowiedzUsuń
  27. Używałam przed laty i cudu to nie robiło niestety, ale tak, jako baza spisuje się rewelacyjnie i rzeczywiście zmiana nazwy by się przydała :D

    OdpowiedzUsuń
  28. oo jeszcze żeby tak jej używac nie słyszałam ;) może teraz się na nią skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak skończę obecne serum i będę szukać czegoś nowego to obejrzę się za ta odzywką.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam i nie kupię bo nie ma pozytywnych ocen:(

    OdpowiedzUsuń
  31. Pytałaś się u mnie na blogu o porównanie płynu micelarnego z Biedronki a Burżuja. Tego drugiego mam już z 5-6 butelkę i jest super. Nie podrażnia, dobrze zmywa i nie uczula. Co do Biedronkowego to na początku byłam z niego zadowolona. Jednak w połowie butelki zaczęły się dziać u mnie straszne rzeczy- powieki mi popuchły i przy tym okropnie swędziały. Nie pomagały okłady z rumianku czy herbaty. Wylądowałam z tym na nocnym pogotowiu, bo już nie mogłam wytrzymać. Skończyło się na antybiotyku. Zaczęłam się zastanawiać co wywołało taka reakcję i po dłuższym doszukiwaniu się okazało się, ze to micel z biedronki. Jakiś składnik musiał zacząć mnie uczulać. :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam i raczej się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeszcze jej nie miałam, ale może wpadnie w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Faktycznie jako baza może się fajnie sprawdzić, ja już dawno nie stosowałam takich wynalazków :) Za to używam właśnie pomadki z Alterry i są efekty (rzęsy są mocniejsze ładniej wywinięte)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam jeszcze okazji używać tego produktu :)

    P.S Dziękuję za chęć pomocy,którą zaoferowałaś na moim blogu :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Dobrze, że znalazłaś zastosowanie dla tego serum-nie-serum bo jednak szkoda byłoby je wyrzucić.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja tez na początku stosowałam jako serum ale szybko przekonałam się, że ono nic moim rzęsom nie daje i zaczęłam stosować go jako bazę pod tusz do rzęs i to okazało się strzałem w 10tkę. Już od dawna stosuję to "serum" właśnie w ten sposób, bo dzięki niemu nawet tani tusz wygląda na rzęsach dobrze.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony tutaj komentarz. :) Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz u siebie na blogu :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz na dłużej!

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Babydream Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz Bell Benefit Biedronka Bielenda Bioliq Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja Epikbox Essence Eveline Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci lista Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie Ziaja żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka