sobota, 8 lutego 2014

Olejek arganowy + błyszczyk = ?

Hej :)
Te osoby, które znają mnie dłużej może wiedzą, że lubię zarówno błyszczyki jak i pomadki. W tych pierwszych cenię sobie ten "odmładzający" dar - w błyszczykach wyglądam bardziej beztrosko. :)
Pomadki/szminki nadają się na bardziej "wieczorowe" wyjścia czy większe imprezy. Po błyszczyki chwytam też, gdy nie mam za wiele czasu na makijaż - zazwyczaj są półtransparentne, więc nie muszę się zbytnio starać w nakładaniu ich. :)
Dzisiaj o jednym z moich faworytów w tej kategorii - Eveline Lovers Ultra Shine Lipgloss z olejkiem arganowym nr 610. 
W bardzo ładnym opakowaniu dostajemy 7,5 ml produktu, który powinniśmy zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia. Na zakrętce znajduje się naklejka, która informuje nas o o zawartości olejku arganowego. Z ciekawości zaczęłam szukać składu - nigdzie go nie znalazłam. Aż tu dosłownie przed chwilą odkleiłam naklejkę i zobaczyłam skład! I zgadza się - gdzieś w połowie składu można znaleźć składnik o nazwie Argania Spinosa Kernel Oil, czyli olej arganowy.
Aplikator jest bardzo fajny - płaski i podłużny. Bardzo dobrze nakłada produkt i nie nabiera go zbyt wiele. Plus dla Eveline! :)
Zapach to czysta poezja. Jest słodki i właściwie nie przypomina mi żadnego konkretnego produktu spożywczego.
 Jeśli dobrze przypatrzymy się błyszczykowi to dostrzeżemy małe, złote drobinki. Na ustach w ogóle ich nie widać,a tym bardziej nie migrują nam one po całej twarzy. Sama też nie jestem fanką błyszczyków z drobinami złota czy srebra, a szczególnie jeśli 10 minut po aplikacji cała twarz się błyszczy, bo brokat się rozniósł i postanowił zrobić sobie wycieczkę. :P
Błyszczyk należy do tych półtransparentnych, czyli kolor głównie jest tylko w opakowaniu, a na ustach trochę blednie. :) Niestety fanki  nieklejących się błyszczyków muszę zmartwić - to nie ten typ, to nie ten typ... Niestety, klei się - może nie bardzo, bardzo, ale się klei. Dla mnie to nawet dobra wiadomość, bo:
KLEI SIĘ = TRWAŁY 

Mówiłam Wam już, że lubię matematykę, prawda? Dziwne...Tyle piszę i lubię pisać i nawet mi to wychodzi, a jednocześnie bardzo lubię matematykę czy biologię. :D Jestem umysłem pół humanistycznym, pół ścisłym. :D
Dobra, wróćmy do meritum, bo znając życie znowu pominęłyście ten fragment wpisu i poszłyście sobie oglądać zdjęcia - cóż, nie wiecie co tracicie. :D 
Upsss, chyba coś nie wyszło. :D

Wspomniałam parę linijek wcześniej, że klejący błyszczyk trzyma się lepiej ust. Eveline godzinę po aplikacji przestaje się już tak ładnie świecić, ale taka warstewka ochronna zostaje. Ostatecznie produkt żegna się z naszymi ustami mniej więcej po 2 godzinach, co jest nawet dobrym wynikiem. Oczywiście jest to czas mierzony bez jedzenia i picia za to z dużą ilością gadania. :) 
Zapomniałam dodać, że błyszczyk świetnie nawilża usta, dlatego chętnie używam go zimą - nawet, gdy już całkowicie zejdzie z ust to czuć, że są miękkie i nawilżone. :)
Pewnie oglądając to zdjęcie będziecie się zastanawiały, gdzie jest ten kolor?! Właściwie to nie wiem gdzie :D Wyparował, ale w zależności od światła potrafi pokazać różne twarze - czasami jest jasny, nawet bardzo, a kiedy indziej jest taki jak w opakowaniu. Magia! :D 

Ja dorwałam go na słynnej już rossmannowej promocji -40%. Jego regularna cena w Rossmannie wynosi 13,59 zł, więc całkiem przystępnie. Na pewno będę polowała na więcej odcieni - szczególnie podoba mi się 614 i 612. Sprezentuje mi go ktoś? :D 

Wiem, że błyszczyki nie mają za wielu fanów. Lubicie je czy raczej to nie dla Was? :)

Pozdrawiam, Fabryczna :)
P.S Zapomniałam napisać, że napisy nie ścierają się.

27 komentarzy :

  1. Słodkie niczego nie przypominające zapachy zazwyczaj wróżą --> słodki plastik :D też lubię takie aplikatory, bo w moim wieku już ręce się trzęsą i trzeba uważać przy nakładaniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, Ty taka stara jesteś, że hohoho :D

      Usuń
    2. 91 rocznik :D to juz czas psa kupować i mieszkanie wynajmować :D

      Usuń
  2. Nie przepadam za błyszczykami, aczkolwiek na zdjęciu wyglada ładnie na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. MI się podoba. Lubię takie naturalne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam w odcieniu 613 nie jestem błyszczykowa, wolę trwałe szminki ale używam go z przyjemnością

    OdpowiedzUsuń
  5. mój jeszcze nieużywany lezy :)
    ni lubię klejących, ale co tam:P
    masz śliczne, pełne usta:)
    ps. nie pominęłam części o matematyce i humanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      To dobrze, że nie pominęłaś - komuś trzeba się wygadać. :D

      Usuń
  6. uwielbiam błyszczole i olejek aragnowy = kosmetyk idealny dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, czyli jednak ktoś lubi błyszczyki :D

      Usuń
  7. Uwielbiam błyszczyki :D Często nakładam je na pomadki (i to wcale nie tylko te bezbarwne ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyszczyki nakładane na pomadki dają fajny efekt. :) Czasami tak robię. ;)

      Usuń
  8. jak ja nie lubię eveline to nie masz pojęcia :<

    co do pisania komentarzy i czytania blogów...mam na to ochotę codziennie :D ale nie mam czasu :< te studia wykończą mnie :D każą uczyć się o betonie i zabierają czas na blogowanie :<

    OdpowiedzUsuń
  9. Olej arganowy dodają teraz do wszystkiego!! :D Ale bardzo ładnie prezentuje się na ustach, taki nienachalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, właściwie to piszą, ze olej jest w składzie a potem okazuje się, że owszem jest, ale dopiero na ostatnim miejscu w składzie. :D

      Usuń
  10. Ja wręcz uwielbiam błyszczyki i pomadki - zaś szminki jakoś tak średnio mi idą :) Z tym Twoim mogłabym się zaprzyjaźnić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Firma Eveline w ogóle do mnie nie przemawia, ale muszę przyznać, że błyszczyk na ustach wygląda cudownie, tak niewinnie, ale niesamowicie się błyszczy i pięknie podkreśla usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie tez nie przemiawiała, ale niedawno dostałam trochę ich kosmetyków i powoli się do tej firmy przekonuję. :)

      Usuń
  12. No właśnie... gdzie ten kolor? ;D Ale tak czy siak, wygląda ładnie. Chociaż ja nie przepadam za błyszczykami. Wszędzie teraz dają ten olejek arganowy, mój tata śmieje się, że chyba zamówili tankowiec olejku arganowego i teraz wszędzie go nam wpychają, haha.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Póki co nie natrafiłam na pomadkę, w której wyglądałabym jak człowiek, dlatego tym bardziej podoba mi się ten błyszczyk :) Co prawda ta kleistość potrafi mnie doprowadzać do szalu, szczególnie przy rozpuszczonych włosach i wietrzyku psia mać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam u Czarodziejki o tych pomadkach. :)

      Usuń
  14. Ładny efekt na ustach!
    Ale nie lubię, gdy błyszczyk sie klei ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewiele osób lubi, ale mi to tak bardzo nie przeszkadza. :)

      Usuń
  15. nie było mnie - tz. nie ma przez 2 dni (na razie) - i już zaległości :D ale Cb. nie moglam nie odwiedzić :D
    ja lubię błyszczyki na ustach jak się nie kleją :DD wiec nie wie czy ten to mój tym, ale ale u Cb. wygląda bardzo ładnie ;) i masz piękne usta i pełne ^^
    ps. a zdecydowanie jestem ścisłowcem, o ile polski nawet przeżyję i mi 'nawet' dobrze idzie to historia mnie po prostu męczy i patrzenie w sufit jest ciekawsze od niej :D

    OdpowiedzUsuń
  16. JA nie przepadam za błyszczykami.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony tutaj komentarz. :) Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz u siebie na blogu :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz na dłużej!

Etykiety

-40% -49% #100happydays 20 twarzy... AA akcja Alterra Alverde ankieta astor Babydream Balea bardzo dobry Bath&Body Works baza pod cienie baza pod makijaż baza pod tusz Bell Benefit Biedronka Bielenda Bioliq Blistex blogerka kosmetyczna błyszczyki Boti Bourjois Boże Narodzenie bubel bzdety CandA Carmex Catrice Cetaphil cienie do powiek cień w kremie Cleanic Color Tattoo coś innego Czas Żniw Cztery Pory roku Czytelniczy zakamarek książkowy debiut demakijaż denko Dermika deser dłonie DM Dove dwufazowiec dzieciństwo Dzień babci i dziadka Dzień Dziecka ekobieca ekstrakt z banana emulsja Epikbox Essence Eveline Facebook Farmona FC Bayern film filmiki Fusswohl Garnier gazetka genialny Gliceryna Golden Rose Green Pharmacy HandM Healthy Mix hebe hydrolizat keratyny Hypoallergenic idealny na lato informacja Inglot inne inne blogi Isana jedzenie Joannna John Green Joko kakao Kamill kamuflaż kino Kobo korektor kosmetyczka kotek kredka do ust krem do rąk krem do stóp krem do twarzy krem pod oczy krzywe paznokcie lepiej nie patrzeć książka książka czy film kultura KWC L'biotica l'oreal lakier do paznokci lista Lovely małe co nieco małe informacje Manhattan Marion maseczka masełka maska maska własnej roboty masło maxfactor Maybelline mgiełki Mikołajki mini-recenzje minti shop. Zoeva Miss Selene Miss Sporty Mizon mleczko pszczele Montagne Jeunesse mój pierwszy raz mus do ciała muzyka My Secret nagrody najlepsi z najlepszych Nakręćmy się na wiosnę Natura Natura Siberica nic Niebanalne podsumowanie Nivea nowa kolekcja nowe książki nowy wygląd o mnie odkrycie roku odżywka odżywka do rzęs odżywka w sprayu olejek olejek do włosów ołtfit Organic Shop Organique Oriflame Original Source Orly Orsay OSZUSTKA P2 Pantene paznokcie Paznokciowy Team peeling Pepco Perfecta pędzle pianka do mycia ciała piaskowy pielęgnacja twarzy pielęgnacja włosów Pierre Rene Pilomax płyn micelarny po raz drugi Podaruj Paczkę podkład podsumowanie pomadka porównanie postanowienie powitanie Poznaj Fabryczną! prawie debiut prezent promocja promocje przesyłki puder recenzja recenzja książki rimmel Rival de Loop Rossmann rozdanie różne sally hansen Samantha Shannon saszetka Schauma Sekret Urody Sensique Serum siemię lniane słodycze Soraya stopy Super-Pharm Synergen szablon szampon szminka Święta Tag taka radość że hoho tanie a dobre The Body Shop The Sims 4 The Versatile Blogger Tkmaxx Tołpa ToniandGuy tonik tort tusz do rzęs Tutti Frutti twarz ubrania ulubieńcy roku ulubiona książka ulubione blogi ulubiony produkt Under20 urodziny Wet N Wild Wibo włosowe zdjęcia włosy wow zdążyłam na czas wszystko co lubię wycofywane produkty wygrana wyniki wysuszacz do paznokci/lakieru wyzwanie wzorek Yoskine YouTube Yves Rocher z życia wzięte zabawy zakupy zapowiedź zdobienie Ziaja żel do mycia twarzy żel pod prysznic życzenia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka